- Stworzyliśmy instrument finansowy na transformację cyfrową w Polsce, który w małych i dużych firmach oraz uczelniach wyższych miał spowodować, że będziemy cyfryzować dosłownie wszystkich - powiedział wicepremier. Tym razem pieniądze mają trafić nie tylko do dużych firm czy instytucji.
- Odpowiedzialność za pieniądze z funduszy europejskich zawsze polega na tym, że umiemy szukać tych luk, które przez lata nie były zapełniane. Tak został skonstruowany program "Pożyczka na cyfryzację" w ramach KPO, żebyśmy mogli w Polsce transformację cyfrową przeprowadzić w sposób nie tylko godny, ale i uczciwy - wyjaśnił Gawkowski.
65 milionów złotych na cyfryzację. Wicepremier Gawkowski: Pieniądze pójdą do najbardziej potrzebujących
Środki z umowy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego trafią do miasta Białystok, gminy Lublin oraz Zespołu Opieki Zdrowotnej w Bolesławcu. - Transformacja cyfrowa i te dzisiejsze pożyczki - 65 milionów złotych - zostaną skierowane do tych, którzy potrzebują, ale i potrafią oraz mają odwagę sięgać po te pieniądze - poinformował szef resortu cyfryzacji.
W przypadku tych projektów skorzystać mają m.in. szkoły czy szpitale. - Pieniądze na cyfryzację muszą być dla wszystkich, szczególnie dla tych, którzy do tej pory po te pieniądze nie sięgali. Cieszę się, że druga konferencja i podpisywanie tych umów w ramach pożyczek na cyfryzację odbywa się z wielkimi polskimi miastami - miastem Białystok, gminą Lublin - ale też w tym sektorze, na którym nam zależało: Bolesławiec i zakład opieki zdrowotnej. Pieniądze idą do najbardziej potrzebujących - zapewnił wicepremier Gawkowski.
Minister cyfryzacji przypomniał, że w wielu miejscach sprzęt pochodzi sprzed wielu lat - nie dlatego, że nikt nie chciał go wymieniać, lecz dlatego, że istniały pilniejsze potrzeby, np. budowa dróg i infrastruktury. - To naturalne, ale tam, gdzie technologia mocno weszła w nasze życie, środki na cyberbezpieczeństwo, ochronę, transformację cyfrową oraz wymianę sieci i sprzętu są nie tylko rozsądne, lecz konieczne dla budowy stabilnego państwa - dodał.
Marta Postuła, pierwsza wiceprezes BGK, podkreśliła, jak istotne jest, aby środki trafiały do miejsc takich jak SPZOZ-y, które z perspektywy infrastruktury krytycznej odgrywają kluczową rolę.
Zmiany w KPO. Instrument pożyczkowy ma pozwolić samorządom skuteczniej korzystać ze środków
Przyjmowanie wniosków w ramach projektu ruszyło 9 lipca. - To spotkanie jest możliwe dzięki zmianom, które zostały wprowadzone w KPO (w czerwcu - red.). Umożliwiły one wykorzystanie tych środków przez jednostki samorządu terytorialnego, podmioty takie jak SPZOZ-y czy uczelnie wyższe - wskazała pierwsza wiceprezes BGK.
Podkreśliła, że to pierwsze tego rodzaju umowy. - Pan wicepremier wspomniał o umowie z jedną ze spółek na sieci energetyczne - to ważny punkt. Jednak dzisiejsze umowy, obejmujące kwoty od 12 do 33 mln zł, pokazują, że (...) są to pożyczki inwestycyjne w przyszłość - nie tylko środki w ramach KPO, ale także pokazanie możliwości, że inne wydatki mogły się w tym miejscu znaleźć - zauważyła.
Postuła wskazała, że instrument pożyczkowy pozwala samorządom i innym podmiotom skuteczniej korzystać ze środków. - Dotacje są prostsze, ale pożyczki pokazują świadomość i odpowiedzialność - dodała.













