Reklama

Mocne spadki na giełdzie, problemem raport Fed i strefa euro

Środowa sesja na Wall Street przyniosła najmocniejsze spadki od ponad miesiąca, chociaż w koncówce notowań cześć strat została odrobiona. Inwestorów wystraszył ostatni raport Fed, który rozwiał nadzieje na dalsze luzowanie polityki monetarnej, a także problemy ekonomiczne państw strefy euro.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial spadł o 124,80 pkt. (0,94 proc.) do 13.074,75 pkt. W trakcie sesji spadki sięgały 179 pkt.

Reklama

Indeks S&P 500 stracił 14,42 pkt. (1,02 proc.) i wyniósł na koniec dnia 1.398,96 pkt.

Nasdaq Composite obniżył się o 45,48 pkt.(1,46 proc.) do 3.068,09 pkt. Był to największy dzienny spadek tego indeksu w tym roku i już szósty z rzędu.

Podobnie jak dzień wcześniej, w centrum uwagi był raport z marcowego posiedzenia Fed. Został on bardzo negatywnie odebrany przez inwestorów, gdyż rozwiał ich nadzieje na dalsze działania stymulujące amerykańską gospodarkę.

Z raportu wynika bowiem, że Rezerwa Federalna jest przeciwna dodatkowemu luzowaniu polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych, jeśli nie pogorszy się sytuacja gospodarcza w USA lub inflacja w tym kraju nie spadnie poniżej celu inflacyjnego Fed.

Amerykańscy bankierzy centralni powtórzyli jednocześnie deklarację ze styczniowego posiedzenia o zamiarze pozostawienia bez zmian w USA "wyjątkowo niskich stóp procentowych do późnego 2014 roku". W ocenie członków Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC), deklaracja o pozostawieniu stóp bez zmian do 2014 roku jest zależna od warunków w gospodarce.

FOMC ocenił na ostatnim posiedzeniu, że obecny wzrost gospodarczy w USA nie gwarantuje podwyższenia prognozy Fedu dla gospodarki USA na najbliższe lata. Aktualna prognoza Fedu zakłada wzrost amerykańskiego PKB w 2012 roku o 2,2 do 2,7 proc. Wzrost w 2013 roku wyniesie w ocenie Fedu 2,8-3,2 proc.

Wskaźnik aktywności w usługach w USA spadł w marcu i wyniósł 56,0 pkt. - podał Instytut Zarządzania Podażą (ISM). Analitycy spodziewali się indeksu na poziomie 56,8 pkt. W lutym wskaźnik aktywności w usługach w USA wyniósł 57,3 pkt.

W firmach amerykańskich przybyło w marcu 209 tys. miejsc pracy - wynika z raportu prywatnej firmy ADP Employer Services. Analitycy oceniali, że w amerykańskiej gospodarce w marcu przybyło 206 tys. miejsc pracy. W lutym przybyło 230 tys. miejsc pracy, po korekcie - wynika z danych ADP.

W USA zanotowano wzrost indeksu wniosków o kredyt hipoteczny MBA. Indeks zwyżkował w tygodniu zakończonym 30 marca 2012 r. o 4,8 proc., po uwzględnieniu czynników sezonowych. Tydzień wcześniej wskaźnik spadł o 2,7 proc.

Ze spółek lekko zniżkowały akcje GE w reakcji na obniżenie ratingów dla spółki przez agencję Moody's.

Na spadającym rynku mocno drożały akcje AIG dzięki podniesieniu dla nich rekomendacji przez analityków Bernstein do "ponad rynek".

Ponad 10 proc. straciły akcje SanDisk, który ostrzegł, że przychody i marże spółki mocno ucierpiały z powodu malejącego popytu. Tracili na wartości również konkurenci, w tym Micron i Broadcom.

Lekko w dół poszły akcje Yahoo, który zapowiedział redukcję zatrudnienia o 2000 miejsc w celu ograniczenia kosztów.

Best Buy stracił ponad 2 proc. na fali informacji, że S&P może obniżyć rating spółki do poziomu śmieciowego.

Spadały akcje Monsanto, chociaż kwartalne wyniki spółki okazały się lepsze od przewidywań analityków.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »