Reklama

Moody's obniżyła rating Egiptu

Notowania ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku podczas sesji rosły, po najmocniejszej od 16 miesięcy zwyżce w piątek wywołanej niepokojami o sytuację w Egipie - podają maklerzy. Ropa kosztuje już ponad 100 dolarów za baryłkę. Kryzys może uderzyć w europejskie banki.

Baryłka lekkiej słodkiej ropy West Texas Intermediate, w dostawach na marzec, drożała rano czasu europejskiego na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku o 1,53 USD do 90,87 USD. Cena ropy Brent w kontraktach na marzec 2011 na Międzynarodowej Giełdzie Paliw w Londynie (ICE Futures) wyniosła o godz. 09:00 98,98-99,00 USD za baryłkę.

Wcześniej , agencja ratingowa Moody's obniżyła rating kredytowy Egiptu do Ba2 z Ba1 - podała agencja w poniedziałek w komunikacie.

Prezydent Egiptu Hosni Mubarak zaprzysiągł wczoraj nowy rząd, co jednak nie usatysfakcjonowało demonstrantów domagających się jego ustąpienia. Tymczasem polskie biura podróży wstrzymują wyjazdy turystów do ogarniętego niepokojami Egiptu.

Reklama

- Egipskie linie lotnicze Egypt Air wstrzymały w poniedziałek do odwołania wszystkie loty między godz. 15 a 8 (między godz. 14 i 7 czasu polskiego), czyli na czas trwającej w Kairze, Suezie i Aleksandrii godziny policyjnej.

- Mimo wielkich demonstracji w Egipcie, nie ma obecnie bezpośredniego zagrożenia dla żeglugi przez Kanał Sueski - powiedział w poniedziałek agencji Reutera przedstawiciel Lloyd's Market Association, Neil Roberts.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »