Multimedia liczy na połączenie z UPC i kupnem Astera

Operator kablowy Multimedia Polska rozpatrzyłby propozycję połączenia z UPC, gdyby się pojawiła i byłby też zainteresowany kupnem Astera, jednak na razie spółka ta jest wyceniana za drogo. Dla Multimediów skup własnych akcji jest alternatywą do akwizycji, jeśli te są za drogie, ale na razie nie ma konkretnych decyzji co do skupu - poinformował PAP szef działu relacji inwestorskich Stefan Kossecki.

Operator kablowy Multimedia Polska rozpatrzyłby propozycję połączenia z UPC, gdyby się pojawiła i byłby też zainteresowany kupnem Astera, jednak na razie spółka ta jest wyceniana za drogo. Dla Multimediów skup własnych akcji jest alternatywą do akwizycji, jeśli te są za drogie, ale na razie nie ma konkretnych decyzji co do skupu - poinformował PAP szef działu relacji inwestorskich Stefan Kossecki.

SKUP ALBO AKWIZYCJE

Kossecki powiedział PAP, że Multimedia, które wstępnie rozpoczęły rozmowy z bankami-wierzycielami w sprawie ewentualnego skupu własnych akcji z rynku, nie podjęły jeszcze ostatecznej decyzji co do jego przeprowadzenia, a i rozmowy z bankami się nie skończyły.

"Na razie nic się nie zmieniło w rozmowach z bankami w sprawie skupu akcji. Nie ma większego spiętrzenia prac, po prostu czekamy na odpowiedź. Kilka warunków musi być spełnionych, żeby taka operacja doszła do skutku i nie ma wyznaczonego terminu kiedy to ma się zakończyć" - powiedział PAP Kossecki.

Reklama

"Mamy co najmniej trzy wizje tego, ale jest za wcześnie, by mówić o tych wariantach. To jest projekt na tyle świeży, że za wcześnie o tym mówić, bo nie ma żadnych decyzji w tej sprawie, ani po naszej stronie, ani po stronie banków. Jakiekolwiek projekty rozpatrujemy powyżej kilkudziesięciu milionów złotych to najpierw musimy iść z tym do banków, od których zaciągnęliśmy kredyt" - dodał.

W raporcie z 3 lutego analitycy Wood&Company napisali, że według nich Multimedia mogłyby przeznaczyć na skup akcji 50-100 mln zł, co pozwoliłoby skupić 4,5-9,0 proc. kapitału.

Kossecki podkreślił, że ani skup akcji, ani kwota na to przeznaczona nie są przesądzone. Zaznaczył, że nie jest to też pomysł nowy i skup jest projektem alternatywnym dla akwizycji, jeśli te są zbyt drogie.

"Od kiedy nasze akcje spadły poniżej 9 zł, to zawsze prezes mówił, że taka operacja skupu jest sensowna, bo akcje są tanie. I to jest trochę nadużycie mówić, że nagle pojawił się jakiś projekt skupu, bo gdy mamy propozycję przejęcia operatorów przy mnożnikach EBITDA dwa razy takie jak nasze, to zawsze uważamy, że nasze akcje są lepszą opcją. Chyba, że ktoś da rozsądną cenę, to wtedy wolimy przejmować, nawet troszkę drożej, niż robić buy-back. A teraz i jedno, i drugie jest gdzieś na tapecie" - powiedział.

"Weszliśmy na giełdę po to, by przejmować operatorów, a spowolniliśmy ten proces dlatego, że ceny poszły w górę, ale tak szybko jak wrócą do rozsądnych poziomów, tak szybko będziemy kłaść gotówkę na przejęcia. A to, że nie podejmujemy decyzji w żadną stronę wynika z tego, że pewne rzeczy nam się klarują i musimy porównać jakie mamy oferty na giełdzie na nasze akcje i jakie mamy oferty na akwizycje" - dodał.

We wtorek na giełdzie o godz. 12.28 akcje Multimediów, których kapitał dzieli się na 153.189.683 sztuki, kosztowały 7,51 zł.

DO ROZWAŻENIA POŁĄCZENIE Z UPC, ASTER ŁAKOMY KĄSEK

Jeśli chodzi o akwizycje to Multimedia Polska są zainteresowane przejęciami zarówno mniejszych, jak i większych operatorów, jednak na razie ceny tylko tych mniejszych powoli wracają do rozsądniejszych poziomów dla przejmujących.

Rozmowy w sprawie przejęć są prowadzone, ale ceny jeszcze nie zadowalają Multimediów.

"W tym momencie bardziej prawdopodobne są mniejsze akwizycje. Większe też są na tapecie, ale tu nic się nie zmienia, a ceny mniejszych po prostu poszły w dół, choć uważamy, że za mało" - powiedział Kossecki.

"Trudno powiedzieć czy uda się coś przejąć w tym roku. My kładziemy gotówkę na stół i pytamy czy ktoś to akceptuje, a na razie nikt nie akceptuje i tak jest od dwóch czy trzech lat, tylko nasze oferty się zmieniają. Rozmowy na pewno są prowadzone. Jesteśmy nastawieni na cenę, a gotówka nie jest problemem, ale z kolei przepłacać nie chcemy" - dodał.

Powiedział też, że za małego operatora z niezmodernizowaną siecią Multimedia mogą zaoferować połowę tego ile są skłonne zapłacić za zmodernizowanego operatora, który swoje sieci ma blisko sieci Multimediów i oferuje wszystkie trzy usługi. Multimedia są skłonne zapłacić za takiego zmodernizowanego operatora maksymalnie 6 lub 7 razy EBITDA.

Kossecki powiedział też, że Multimedia mogłyby rozpatrzyć kwestię ewentualnego połączenia z UPC, gdyby pojawiła się taka propozycja, ale w tej chwili takie rozmowy nie są prowadzone. Aster też jest łakomym kąskiem do przejęcia.

"Każdą rozsądną ofertę przynajmniej rozpatrzymy, a z UPC jeśli byłyby rozmowy, a przyznam że nie ma, to na pewno nie byłyby to pierwsze rozmowy. Już parę razy dyskutowaliśmy o potencjalnych transakcjach, ale oni ocenili, że ich EBITDA jest niższa, więc wchodzenie w alianse byłoby nierozsądne. Wiemy, że zainwestowali kilkaset milionów w sieć, więc być może teraz są na ekwiwalentnym poziomie co my" - powiedział Kossecki.

"Jednak myślę, że wszyscy patrzą teraz łakomym okiem na Aster. Oczywiście, że my też, tylko w tej chwili uważamy, że ten operator powinien być oddany za symboliczne euro, bo jego wartość nie przekracza wartości długu, a za tyle nikt się nie zdecyduje oddać firmy, chyba że będzie miał nóż na gardle. Pytanie kiedy" - dodał.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: multimedia | skup | Multimedia Polska | Aster | operator
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »