Najgorszy szpicel w historii? Białorusin wpadł zanim zaczął szpiegować
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała mężczyznę z Białorusi, który w nieudolny sposób usiłował zgłosić swoją gotowość do szpiegostwa na rzecz obcego wywiadu przeciwko Polsce. Prokuratura przesłała do sądu akt oskarżenia.
Akt oskarżenia przeciw Artsiomowi K. przesłał do Sądu Okręgowego w Białymstoku podlaski wydział zamiejscowy departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej 2 czerwca. Poinformowali o tym w piątek rzecznicy prasowi Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak oraz ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.
Jak wynika z informacji uzyskanych przez PAP w białostockim sądzie, zdecydował on o przekazaniu sprawy do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Warszawie. Sąd w Białymstoku uznał się za niewłaściwy miejscowo ze względu na miejsce popełnienia przestępstwa zarzuconego oskarżonemu.
Zgodnie z art. 35 par 1 Kodeksu postępowania karnego, sąd bada z urzędu swą właściwość, a w razie stwierdzenia swej niewłaściwości - przekazuje sprawę właściwemu sądowi lub innemu organowi.
Według śledczych, oskarżony Artsiom K. od 8 do 12 grudnia 2024 r. w Warszawie zgłaszał gotowość do działania na rzecz białoruskiego wywiadu przeciwko Polsce - deklarował gotowość do podjęcia działań wywiadowczych i dywersyjnych w Polsce i innych krajach Unii Europejskiej.
Miał też deklarować chęć przekazywania danych o rozmieszczeniu w naszym kraju infrastruktury krytycznej oraz informacji o przebywających u nas obywatelach Białorusi.
W prowadzonym przez białostocką delegaturę ABW śledztwie mężczyzna został zatrzymany 19 grudnia 2024 r., a prokurator nadzorujący działania Agencji z białostockiego wydziału PK przedstawił mu zarzut i przesłuchał - mężczyzna nie przyznał się i złożył wyjaśnienia.
Mężczyźnie grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.