W siedzibie Ministerstwa Aktywów Państwowych odbyła się konferencja prasowa z udziałem ministra Wojciecha Balczuna, podczas której został zaprezentowany Kodeks Dobrych Praktyk Nadzoru Właścicielskiego oraz planowane zmiany w przepisach, które mają na celu podniesienie wymogów funkcjonowania organów nadzorczych spółek z udziałem Skarbu Państwa.
Kodeks Dobrych Praktyk Nadzoru Właścicielskiego opublikowany. Balczun o projekcie
- To, na czym się dzisiaj skupimy, to jest Kodeks Dobrych Praktyk Nadzoru Właścicielskiego podpisany przez premiera. Przed nami jeszcze nowelizacja ustawy o zarządzaniu mieniem państwowym, w której mamy kilka kluczowych elementów dotyczących podniesienia wymogów i oczekiwań w stosunku do kandydatów na członków rad nadzorczych i członków zarządów, głównie rad nadzorczych - wskazał Balczun.
Jak dodał, obecne działania są reakcją na spadek standardów zarządzania majątkiem państwowym w latach poprzednich rządów. W jego ocenie w tym okresie doszło do otwarcia drzwi dla osób niespełniających wymaganych kryteriów kompetencyjnych, co, jak zaznaczył, miało negatywny wpływ na funkcjonowanie spółek Skarbu Państwa.
- Ich działalność spowodowała gigantyczne perturbacje w poszczególnych podmiotach - wskazał Balczun.
Minister podkreślił, że wiele inwestycji realizowanych w tamtym okresie nie zostało zakończonych ani w terminie, ani w zakładanym budżecie, a przyjmowane założenia ekonomiczne nie znalazły odzwierciedlenia w rzeczywistych wynikach finansowych. Jak zaznaczył, część tych projektów generuje straty i obciąża obecnie spółki, które resort próbuje ustabilizować.
Wytyczne wysłane do spółek. "Wdrożenie jest realnym wyzwaniem"
- W dniu dzisiejszym planujemy wypuszczenie czy wysłanie do naszych spółek tak zwanych wytycznych właścicielskich czy w trybie nadzoru wytycznych właścicielskich dotyczących stosowania Kodeksu Dobrych Praktyk - powiedział Balczun.
Zaznaczył, że implementacja zasad w spółkach głównych jest relatywnie prosta, natomiast realnym wyzwaniem jest ich szybkie i szerokie wdrożenie w całych grupach kapitałowych.
Balczun podkreślił, że zasadniczym problemem nie jest brak profesjonalnych kadr, lecz ich niedostateczne dopasowanie do profilu działalności spółek. Zwrócił uwagę na potrzebę różnorodności kompetencyjnej w radach nadzorczych. - Nie chodzi o to, żeby w pięcioosobowej radzie było czterech prawników. Formalnie każdy spełnia wymogi, ale czy o to nam chodzi? - wskazał.
Jak dodał, skuteczny nadzór wymaga obecności prawników, ekonomistów, finansistów, a także ekspertów branżowych, którzy znają specyfikę sektora i realia operacyjne. Coraz częściej przy wyborach personalnych uwzględniany jest także komponent doświadczenia i autorytetu, wzorowany na rozwiązaniach funkcjonujących m.in. w Norwegii czy Stanach Zjednoczonych.
- Chcemy czerpać z ludzi o niekwestionowanym autorytecie, doświadczeniu zawodowym, nieposzlakowanej opinii i realnych sukcesach, nawet jeśli nie są już bardzo aktywni zawodowo - podkreślił Balczun.
Ten punk budzi najwięcej emocji. "Członkowie rady nadzorczej powinni zachować neutralność polityczną"
Najwięcej emocji, jak zauważył Balczun, budzi punkt 2.1.1 Kodeksu Dobrych Praktyk, odnoszący się do neutralności politycznej członków zarządów i rad nadzorczych.
- Wykonywaniu zadań i obowiązków członek zarządu oraz członek rady nadzorczej powinni zachować neutralność polityczną, a w szczególności nie manifestować publicznie sympatii politycznych (…) oraz eliminować wpływy polityczne na wydatki, rekrutacje i awanse w spółce - zacytował Balczun.
Jak wyjaśnił, zapisy te stanowią odpowiedź na powszechne oczekiwania dotyczące depolityzacji spółek Skarbu Państwa. Równolegle resort pracuje nad nowelizacją ustawy o zarządzaniu mieniem państwowym oraz prowadzi rozmowy nad projektem tzw. ustawy antykuwetowej.
Jak dodał, celem jest stworzenie takiego ekosystemu nadzoru właścicielskiego, który będzie trudny do odwrócenia, nawet w przypadku przyszłych zmian politycznych. Ma to zapobiec powrotowi patologicznych praktyk, takich jak te kojarzone z aferą Collegium Humanum czy awansowaniem osób znacznie ponad ich realne kompetencje.












