Złoto i srebro na cenowej huśtawce. Po szokującej przecenie te metale znów mają drożeć

Stosy monet i sztabek złota ustawione na drewnianym stole, w tle widoczny wykres giełdowy obrazujący zmienność rynku.
Najpierw złoto i srebro szaleńczo drożały, potem runęły w przepaść, a teraz zaczynają odrabiać straty.123RF/PICSEL

W skrócie

  • Pretekstem dla załamania cen kruszców było nominowanie przez prezydenta USA na stanowisko szefa Rezerwy Federalnej Kevina Warsha. Rynki nie były pewne, jaką będzie prowadził politykę monetarną, co wykorzystali ”łowcy okazji” z rynku metali szlachetnych.
  • Zdaniem Ewy Manthey, analityczki w ING, wstrząs w notowaniach złota i srebra na przełomie stycznia i lutego nie był końcem hossy, lecz bolesnym, ale potrzebnym resetem.
  • George Efstathopoulos z Fidelity Fund oświadczył, że jego fundusz sprzedał część udziałów w złocie tuż przed krachem. W tej chwili jednak bacznie obserwuje sytuację i szuka okazji do ponownego wejścia na rynek.
  • Kilka instytucji finansowych - Société Générale, Deutsche Bank i WisdomTree - prognozuje, że cena uncji złota w tym roku wzrośnie do 6 tysięcy dolarów.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Cenowe szaleństwo

Zobacz również:

Skutki głośnej nominacji

To nie musi być koniec hossy

Zobacz również:

Spokojnie, to tylko reset

Dużo dobrych prognoz

Zobacz również:

"Wydarzenia": Tunel miał być gotowy 5 lat temu. Władzom PKP skończyła się cierpliwośćPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?