Reklama

Nie będzie to istotne spowolnienie

Wzrost PKB w ujęciu kwartalnym będzie w I kwartale 2010 roku niższy niż w IV kwartale 2009 roku - ocenia wiceprezes GUS Janusz Witkowski. Jego zdaniem, średnioroczna inflacja w 2010 roku zbliżona będzie do 2,5 proc., a najniższy poziom osiągnie w III kwartale.

"Biorąc pod uwagę wyniki gospodarcze stycznia oraz warunki pogodowe, jestem skłonny przypuszczać, że I kwartał tego roku będzie trochę gorszy niż IV kwartał 2009 - przy porównaniu kolejnych kwartałów. Jedno jest bowiem pewne - IV kwartał charakteryzował się wyższą dynamiką wzrostu PKB niż pozostałe kwartały 2009 roku. Oznacza to, że w ubiegłym roku mieliśmy do czynienia z rozpędzaniem się gospodarki.

Reklama

Pytanie, czy to rozpędzenie przełoży się też na I kwartał 2010 roku. Wątpię, żeby była kontynuacja takiej ścieżki w pierwszym kwartale, ale myślę, że nie będzie to istotne spowolnienie" - powiedział w rozmowie z PAP Witkowski.

Dane o wzroście PKB w IV kwartale 2009 roku GUS opublikuje 2 marca.

Ankietowani przez PAP ekonomiści szacują, że w IV kwartale 2009 roku polska gospodarka urosła o 2,9 proc. rdr, zaś w I kwartale 2010 roku wzrost PKB wyniesie 3,0 proc. rdr. "Sytuacja I kwartału jest zdeterminowana warunkami klimatycznymi.

Zwykle budownictwo miało w styczniu i lutym słabsze wyniki, ale nie aż tak słabe jak w tym roku. Mamy pewne segmenty, jak transport czy handel, których wyniki są gorsze niż się spodziewano" - powiedział Witkowski. "Z drugiej strony, mamy niską bazę statystyczną z I kwartału zeszłego roku. Niska podstawa będzie sprzyjała uzyskaniu w tym roku większego wzrostu PKB w ujęciu rocznym, niż by na to wskazywały wyniki gospodarki" - dodał.

Zdaniem Witkowskiego, jest prawdopodobne, że w II i III kwartale 2010 roku wzrost gospodarczy przyspieszy i będzie wyższy niż w IV kwartale roku ubiegłego.

"Muszą się jednak spełnić założenia i prognozy przyspieszenia wzrostu gospodarczego w całym 2010 roku" - powiedział.

ŚREDNIOROCZNA INFLACJA BLIŻEJ 2,5 PROC. NIŻ 1 PROC.

Zdaniem Witkowskiego, średnioroczny poziom inflacji w 2010 roku zbliżony będzie do 2,5 proc., a zejście z inflacją do 1,0 proc. określa jako "realne, ale bardzo trudne".

"Bardziej wierzę, że średnioroczna inflacja będzie bliżej 2,5 proc. niż 1 proc. - jest to bardziej realistyczne. Osiągnięcie poziomu 1 proc. inflacji jest wprawdzie realne, ale bardzo trudne. Zbijanie inflacji nie będzie celem zasadniczym" - powiedział.

W założeniach do budżetu na 2010 roku rząd założył wskaźnik średnioroczny CPI na poziomie 1 proc. W styczniu, w wywiadzie dla PAP wiceminister finansów Ludwik Kotecki powiedział, że jeżeli wzrost PKB w 2010 roku okaże się wyższy niż 1,2 proc., inflacja średnioroczna ukształtuje się prawdopodobnie w przedziale 1,5-2,0 proc. "Zwykle kwartały II i III są korzystniejsze dla inflacji i tak zapewne będzie teraz. W II kwartale nastąpi spowolnienie inflacji, zaś najkorzystniejszy wskaźnik CPI będzie w III kwartale. W IV kwartale nastąpi już wzrost inflacji" - dodał Witkowski.

Dowiedz się więcej na temat: PKB | inflacja | wzrost PKB | była | GUS | I kwartał

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »