Reklama

Nie skończyli studiów, zarobili fortuny

Bill Gates, Steve Jobs, Mark Zuckerberg - studiowali na prestiżowych uczelniach, ale przed uzyskaniem dyplomu odeszli ze studiów by robić karierę.

Obwołanemu przez magazyn "Time" Markowi Zuckerbergowi brakuje w jego imponującym CV jednego istotnego szczegółu - dyplomu wyższej uczelni. Mimo, że historia o Zuckerbergu tworzącym prototyp Facebooka w harvardzkim akademiku jest prawdziwa, ostatecznie musiał poświęcić portalowi cały swój czas i odszedł z uczelni. Co może nie było taką złą decyzją.

Reklama

Lista ludzi o wybitnych umysłach ścisłych, ale bez żadnego stopnia naukowego, jest dosyć długa, a kilku z nich znajduje się także na liście najbogatszych ludzi świata.

Bill Gates

Opuścił Harvard w 1975, by zająć się zakładaniem Microsoftu razem z Paulem Allenem. 32 lata później otrzymał od Harvardu tytuł doktora honoris causa. W czasie kiedy był jeszcze wpisany na listę studentów Harvardu, nie miał zbyt klarownego planu studiów - większość czasu spędzał na używaniu uniwersyteckich komputerów.

Paul Allen

Przez 2 lata studiował na Washington State University, gdzie związał się z bractwem studenckim Phi Kappa Theta. Studiów nie ukończył, a wkrótce po opuszczeniu uczelni przekonał Billa Gates'a, by ten zrobił to samo. Niedawno przekazał darowiznę na rzecz uczelni: 26 milionów dolarów na założenie Szkoły na rzecz Zdrowia Zwierząt na Świecie imienia Paula Allena (Paul Allen School for Global Animal Health).

James Cameron

Reżyser "Awatara" studiował fizykę i język angielski zaledwie przez 2 lata w community college'u w Kalifornii.

Sean Parker

Współzałożyciel Napstera i siła napędowa imperium Marka Zuckerberga zupełnie pominął naukę w college'u.

John Glenn

Ten astronauta i polityk studiował fizykę w Muskingum College, ale w czasie ataku na Pearl Harbor porzucił studiowanie. Ostatecznie, edukację zakończył na licencjacie.

Julian Assange

Twórca Wikileaks studiował matematykę i fizykę na University of Melbourne, ale odszedł z uczelni zanim zdobył jakikolwiek stopień naukowy.

Steve Jobs

Przerwał swoją edukację w Reed College już po pierwszym semestrze. Jobs zawsze jednak powołuje się na zajęcia z kaligrafii, na które tam uczęszczał, w kontekście designu produktów Apple.

Evan Williams

Współzałożyciel Twittera wyznał na łamach New York Timesa, że na University of Nebraska spędził zaledwie rok tylko dlatego, bo miał wrażenie, że "college jest stratą czasu". - Po prostu chciałem zacząć pracować - napisał.

Biz Stone

Drugi współzałożyciel Twittera studiował język angielski na Northeastern University, zanim porzucił studia. - Po prostu myślałem, że musze iść do college'u po ukończeniu liceum - powiedział Evanowi Carmichaelowi. "Nikt mi nigdy nie powiedział, że nie muszę".

Buckminster Fuller

Znany XX-wieczny konstruktor, architekt i filozof, twórca kopuły geodezyjnej, został 2 razy wydalony z Harvardu - pierwszy raz za roztrwonienie wszystkich pieniędzy na imprezowanie z grupą wodewilową, drugi za "brak zainteresowania studiami". Dopiero wiele lat później uzyskał dyplom Bates College.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »