Reklama

Niełatwo prognozować rynku miodu

Trudny rynek miodu. Jak twierdzą analitycy rynku miodu rodziny pszczele dobrze przezimowały i odbudowały siły po długim poprzednim sezonie który trwał do września.

Pobierz darmowy: PIT 2015

Reklama

Zdaniem ekspertów, ubiegły rok był wyjątkowo udany dla miodu spadziowego. Jest on nawet trzykrotnie droższy od innych miodów; i należy do produktów eksportowych naszego kraju.

Spadź najczęściej pojawia się na jodłach, a jej drzewostany w południowo-wschodniej Polsce należą do najcenniejszych w kraju. Średnia zasobność podkarpackich jedlin wynosi 363 m sześc. na hektar, a średnia krajowa sięga 254 m sześc.

- Nie jest łatwo prognozować sytuację na rynku miodu. Jak w wypadku wszystkich produktów rolnych, ciężko jest z wyprzedzeniem przewidzieć finalną podaż. Sytuację na rynku surowców łatwiej przewidzieć np. dla ropy naftowej, która jest sterowana różnymi czynnikami, a kontrakty mają określone terminy.

......................................................

W przypadku miodu, warunki dyktuje przede wszystkim pogoda. Podczas deszczu pszczoły nie latają i nic na to nie poradzimy. Jest też choćby ryzyko spekulacyjnych lub interwencjonistycznych działań lokalnych gospodarek. Jak obserwowany w ubiegłym roku argentyński przypadek nadpodaży miodu z rezerw całego kraju.

To może powodować duże wahania cen surowca i w rezultacie istotnie wpływać na wyniki finansowe przedsiębiorstw tej branży.

Z tego powodu, nasz model biznesowy bazuje na samodzielnym ustalaniu własnych cen spotowych i długookresowym hedgingu kwotowań surowca dla stałych kontrahentów, dla których jesteśmy kluczowym odbiorcą lub dostawcą - tłumaczy Jerzy Gądek z M FOOD.

- Taka długookresowa polityka cenowa umożliwia nam uśrednianie uzyskiwanej marży na działalności spółki w horyzoncie trzyletnim. W takim okresie kształtuje się ona na poziomie 10%. Taka polityka daje również naszym stałym kontrahentom bezpieczeństwo biznesowe i finansowe - zatem jesteśmy swego rodzaju brokerem i animatorem dla surowca i dlatego utrzymują z nami stałe relacje handlowe.

Co z podatkiem od handlu?

M FOOD uważa, że nie poniesie bezpośrednio negatywnych skutków związanych z podatkiem od handlu. Związane jest to z tym, że odbiorcami Corpo nie są jedynie placówki detaliczne,

tylko podmioty, które mogą być pośrednio obarczone nową daniną, ze względu na sprzedaż kierowaną do klientów poprzez wielkie sieci handlowe. Z tego powodu może wystąpić ryzyko ponoszenia dodatkowych kosztów, jednakże należy dodać, iż udział procentowy sprzedaży krajowej do sprzedaży ogółem wynosi średnio 25%.

Pozostałe około 75 % jest sprzedażą zagraniczną, a więc spółka nie jest bezpośrednio narażona na działanie tej ustawy. -Jedyne negatywne skutki dla branży mogą wynikać z próby przerzucenia części obciążeń podatku z wielkoobszarowych sklepów na klientów detalicznych a tym samym podniesieniem cen detalicznych, co może skutkować delikatnym zmniejszeniem popytu na wszelkie towary spożywcze w tym kanale sprzedaży - mówi Jerzy Gądek.

Krajowy holding spożywczy M FOOD SA zakończył 2015 rok zyskiem netto 5,3 mln zł, a w bieżącym roku planuje zwiększyć ten wynik do 7 mln zł. Opublikowane właśnie prognozy obrazują, że lider w obrocie miodem i wyrobami pszczelimi nie zamierza zwalniać tempa ani poddać się zawirowaniom na rynku surowców naturalnych, a wyniki finansowe z roku na rok mogą pozytywnie zaskakiwać rynek.

Holding, poprzez spółkę zależną CORPO, zajmuje się obrotem miodu i produktami apikultury, czyli segmentem rynku, który zalicza się jeszcze do niszowych w Polsce, ale też CORPO działa na skalę międzynarodową, pozostając liderem polskiego rynku pszczelarskiego i jedną z największych tego typu firm w Europie. Do specyfiki branży należą wysokie marże, niespotykane w innych segmentach branży spożywczej, wynoszące prawie 7%, na co wpływ ma wspomniany wcześniej model biznesu. - Pszczelarze to nieco hermetyczne grono. Umowy handlowe w tej branży bazują na długotrwałym budowanie dobrych relacji z dostawcami i odbiorcami, oraz ciągłym dbaniu o jakość surowca - dodaje Gądek.

Eksport przynosi 75% przychodów, a odbiorcami są, prócz rynków europejskich, także kraje Ameryki Południowej, Stany Zjednoczone czy Arabia Saudyjska.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »