To efekt uzgodnień w ramach niemieckiej koalicji rządowej i tym samym drugi pakiet działań mających ulżyć firmom i gospodarstwom domowym w sytuacji mocno rosnących cen energii.
O zmianach poinformował w czwartek niemiecki minister finansów Christian Lindner.
Niemcy rozważają także dłuższe niż planowano działanie swoich elektrowni węglowych. Powód? "Większe bezpieczeństwo energetyczne podczas wojny w Ukrainie".
Dodatkowo rząd w Berlinie czasowo obniży ceny transportu publicznego, aby zachęcić osoby dojeżdżające do pracy do porzucenia samochodów w odpowiedzi na rosnące koszty benzyny i zmniejszyć zależność od rosyjskiego importu energii.
Bloomberg










