Reklama

Niemcy wybudują gazoport

Koncerny German LNG Terminal oraz RWE złożyły w urzędzie miejskim leżącego nad Łabą miasta Brunsbuettel gotowe plany budowy terminalu LNG. Byłby to pierwszy gazoport w Niemczech. Zieloni oraz ekolodzy krytykują decyzję o budowie gazoportu, twierdząc, że nie jest to ekologiczne źródło pozyskiwania energii.

Decyzja o budowie w Brunsbuettel terminalu cieszy się poparciem wszystkich partii w lokalnym parlamencie. Jak zapewnił burmistrz miasta Martin Schmedtje budowa mogłaby się rozpocząć już w styczniu 2019 roku.

Przedstawiciele "German LNG Terminal" zapewniają, że gazoport byłby gotowy w 2022 roku. Równolegle do planów budowy LNG, władze miasta otrzymały protest podpisany przez Zielonych i ekologów przeciwko jego budowie. - W przypadku gazoportów mamy do czynienia z najbardziej szkodliwą dla klimatu formą gazu.

Podczas wydobywania, podczas produkcji wydobywa się bardzo dużo metanu do atmosfery - powiedział ekolog Reinhard Knof, tłumacząc, dlaczego ekolodzy są przeciwni budowie w Niemczech terminalu LNG.

Reklama

Niemiecki rząd w kwestii dostaw gazu postawił na rosyjski surowiec i buduje z Rosją gazociąg "Nord Stream2". Ale po ostrej amerykańskiej krytyce niemieckiej polityki energetycznej, także budowa gazoportu w Niemczech w ostatnich tygodniach zyskała poparcie federalnych władz.

...................

Niemiecki minister gospodarki Peter Altmeier i przewodniczący Forum Niemiecko-Rosyjskiego Matthias Platzeck bronią projektu budowy gazociągu Nord Stream 2. Niemiecko - rosyjskie konsorcjum w weekend znacznie przyśpieszyło prace budowlane na wodach niemieckiej strefy ekonomicznej.

Przeciwko budowie drugiej nitki gazociągu Nord Stream protestuje Polska i wiele innych krajów, między innymi Stany Zjednoczone, które zwracają uwagę, że zwiększy on zależność Europy od dostaw rosyjskiego gazu. Zdaniem Komisji Europejskiej, projekt nie jest zgodny z celami Unii Energetycznej.

Jak informuje biuro prasowe Nord Stream 2, w rejon budowy gazociągu skierowano drugi statek do układania rur. Według przedstawicieli konsorcjum, w niemieckiej strefie ekonomicznej rury gazociągu będą położone do końca tego roku. Niemiecki minister gospodarki Peter Altmeier, który gości w Rosji na kończącym się dziś dwudniowym niemiecko-rosyjskim forum gospodarczo-politycznym "Dialog Petersburski", powiedział, że należy walczyć o jak najlepsze stosunki między Berlinem i Moskwą.

Przewodniczący Forum Niemiecko-Rosyjskiego Matthias Platzeck oświadczył, że Nord Stream 2 jest projektem biznesowym wynikającym z energetycznych potrzeb Niemiec. "Zaprzestanie w niedalekiej przyszłości wydobycia węgla wyraźnie zmienia niemieckie wymagania energetyczne, do których obecnie należy zadbanie o rozsądne i stabilne zaopatrzenie kraju w gaz" - zapowiedział Matthias Platzeck.

Pomimo protestów wielu państw, w tym Polski, Niemcy jako pierwszy kraj wydały wszelkie potrzebne zezwolenia na rozpoczęcie budowy na swoich wodach terytorialnych i ekonomicznych gazociągu Nord Stream 2.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »