Reklama

Oferta wakacyjna idzie jak świeże bułeczki

Choć do ferii zimowych pozostały jeszcze ponad dwa tygodnie, to w wielu biurach oferta na ten czas została wyprzedana. Ogromnym powodzeniem cieszą się również propozycje na tegoroczne lato. Biura podróży notują wysokie dwucyfrowe wzrosty sprzedaży zarówno oferty zimowej, jak i letniej.

Poprawiają się nastroje konsumenckie, a to przekłada się na zainteresowanie ofertą biur podróży. Wiodący przedstawiciele tego rynku informują, że ofertę zimową sprzedali już w całości, a oferta wakacyjna cieszy się ogromną popularnością. Rynek informuje o wzroście sprzedaży, w porównaniu do ubiegłego roku, nawet o 50 proc.

- Lato sprzedaje się u nas z dynamiką wzrostu znacząco powyżej 20 proc., również dzięki temu, że oferta została rozszerzona - wyjaśnia Krzysztof Piątek, prezes Neckermann Polska. - Widać, że oferta znajduje oddźwięk ze strony klienta, stąd ta dynamika wzrostu.

Reklama

Największą popularnością cieszą się takie kierunki, jak: Grecja, Turcja, Hiszpania. W tym roku do łask wraca również Afryka Północna, w tym Egipt.

- Znajdujemy się dopiero w bardzo początkowym okresie sprzedaży oferty letniej, która dominuje w roku turystycznym. Te sześć miesięcy wokół lipca i sierpnia, tzw. wyższy sezon, przyciąga ponad 80 proc. wszystkich klientów. Na razie prognozy są optymistyczne - mówi Krzysztof Piątek agencji informacyjnej Newseria Biznes.

Biura podróży zachęcają do planowania wakacji i kupowania wyjazdów w ofercie first minute. Dzięki temu klienci mają szeroki wybór kierunków i oferty hotelowej, dostęp do ofert promocyjnych, czy możliwość bezkosztowej zmiany rezerwacji.

W nadchodzącym sezonie ceny wyjazdów zagranicznych powinny utrzymać się na podobnym poziomie jak w ubiegłym roku. Mimo że ceny usług spadają, a inflacja utrzymuje się na niskim poziomie.

- Nie chcę spekulować na temat tego, czy ceny mogą spaść. Nie ma historycznych przesłanek ku temu - mówi szef Neckermann Polska.

- Mogłyby spaść istotnie, gdyby złoty bardzo mocno umocnił się w stosunku do innych walut, albo gdyby ceny paliw lotniczych gwałtownie spadły. To by znalazło odzwierciedlenie w cenach imprez turystycznych, jako że koszty te stanowią kluczową część kosztów tych imprez. Ale ku temu też nie ma przesłanek.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »