Reklama

Orange Polska kupiło blok częstotliwości od Polkomtela

Orange Polska kupiło od Polkomtela blok pasma 1800 MHz o szerokości 2,4 MHz. Umowę w tej sprawie Orange i Polkomtel podpisały w lipcu 2013 r., jednak do jej realizacji wymagana była zgoda UKE i regulator wyraził zgodę na zmianę właściciela zakupionego bloku - podało Orange Polska w komunikacie prasowym.

W ocenie Orange Polska transakcja wpływa korzystnie na efektywność zagospodarowania pasma, zmniejszając jego rozdrobnienie.

Ze względu na wykorzystanie dotychczasowych zasobów tego pasma do usług głosowych, Orange nadal będzie musiał korzystać z pasma innych operatorów do świadczenia usług LTE. We wrześniu Orange Polska i T-Mobile Polska podpisały umowę, w ramach której Orange Polska może oferować usługi 4G w oparciu o częstotliwości 1800 MHz należące do T-Mobile Polska.

Jak poinformował wcześniej wiceprezes Orange Group na Europę, spółka wystartuje w aukcji, ale nie będzie walczyć o częstotliwości za wszelką cenę. Dodał, że połączenie O2 z E-Plusem może wywołać w kolejnych latach falę konsolidacji w innych krajach, także w Polsce, zwłaszcza, że operatorzy muszą inwestować coraz więcej.

Reklama

_ _ __ _ _ _ _

Komentarz DM BZWBK :

Dość zaskakująca informacja. Nadal jednak szerokość 2,4MHz nie zmienia sytuacji i potencjalnie Polkomtel (polski potentant pasm mobilnych) chciał ubiegać się o więcej częstotliwości (800MHz/2,600MHz). W ostatnim przetargu T-Mobile zapłaciło 100 mln za szerokość 5MHz o częstotliwości 1,800 MHz, nie oczekujemy więc od Orange Polska żeby zapłaciła za szerokość 2,4 MHz więcej niż 50 mln zł.

Paweł Puchalski, CFA

Urząd Komunikacji Elektronicznej odwołał ostatnio aukcję na rezerwacje częstotliwości 800 MHz oraz 2600 MHz, które mają być przeznaczone na budowę sieci szybkiego internetu tzw. LTE - podał UKE. Dodano, że rozpoczęto już prace nad nowym harmonogramem aukcji.

Ogłoszenie o aukcji opublikowano 30 grudnia 2013 r. Pierwotny termin składania ofert wyznaczono na 13 lutego 2014 r., ale został wydłużony do 14 lutego. Ostatecznie jednak aukcję odwołano i zdecydowano o rozpoczęciu procesu od nowa.

Jak wyjaśnia UKE, powodem były problemy techniczne. Chodzi o to, że firmy, które zamierzały uczestniczyć w aukcji, nie miały przez 2,5 godz. dostępu do wyjaśnień dokumentacji aukcyjnej.

Prezes Urzędu Magdalena Gaj - cytowana w komunikacie - potwierdziła, że to 2,5-godzinne opóźnienie w publikacji wyjaśnień do dokumentacji aukcyjnej mogłoby być powodem podważenia decyzji UKE. "Powodem decyzji prezesa UKE jest troska o zapewnienie stabilności i pewności obrotu prawnego i wyeliminowanie jakichkolwiek wątpliwości formalno-prawnych mogących towarzyszyć postępowaniu aukcyjnemu" - napisano w komunikacie. Gaj zapewnia, że dokumentacja aukcyjna była przygotowana właściwie.

"UKE rozpoczął już prace nad nowym harmonogramem postępowania aukcyjnego. Zgodnie z przepisami, pierwszym krokiem w tym procesie będzie ogłoszenie dokumentacji aukcyjnej do konsultacji z zainteresowanymi podmiotami. Ogłoszenie takie zostanie opublikowane w ciągu kilku najbliższych dni" - zapewnił UKE w komunikacie. Wstępne zainteresowanie udziałem w aukcji wyrażali wszyscy najwięksi operatorzy telekomunikacyjni w Polsce.

Kliknij i pobierz darmowy program PIT 2013

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »