W okresie ferii zimowych wypoczywający są jeszcze bardziej narażeni na cyfrowe zagrożenia niż zwykle i rośnie liczba oszustw internetowych. Przed schematem "na rezerwację noclegu" ostrzegł w piątek CERT Polska - zespół reagujący na incydenty naruszające bezpieczeństwo w sieci, który działa w strukturach NASK. Wyjaśnił, że przestępcy korzystają z przejętych kont hoteli i wycieków danych. Osobom, które zarezerwowały nocleg wysyłają linki do strony udającej pośrednika rezerwacji. W rzeczywistości wyłudzają dane osobowe i dane kart płatniczych.
Cyber-spokój na stokach. Najważniejsza ostrożność
Podstawą bezpiecznego korzystania z internetu poza domem jest ostrożność i ograniczone zaufanie. W czasie ferii częściej niż zwykle przychodzą powiadomienia, SMS-y i maile z linkami do rezerwacji czy "pilnych informacji". - Nie ufaj automatycznie aplikacjom ani wiadomościom tylko dlatego, że wyglądają na oficjalne lub związane z wyjazdem - podpowiada ekspertka NASK. Zachęca też odpoczywających, aby przed kliknięciem sprawdzili nadawcę i adres linku. Warto też zweryfikować ich pochodzenie, opinie użytkowników i zakres uprawnień, o jakie proszą. - Zastanów się, czy są one rzeczywiście niezbędne do działania aplikacji - podkreśla.
Najważniejszą zasadą, jaka powinna przyświecać wyjeżdżającym na ferie, jest zabezpieczenie urządzenia na wypadek, gdyby miało wpaść w niepowołane ręce. - Oznacza to stosowanie silnych, unikalnych haseł, włączenie weryfikacji dwuetapowej tam, gdzie jest ona dostępna oraz blokadę ekranu chronioną PIN-em, hasłem lub biometrią - wylicza rozmówczyni Interii Biznes.
Ważne, by PIN nie był oczywisty, a hasło nie powtarzało się w innych usługach. Weryfikacja dwuetapowa powinna objąć pocztę elektroniczną, bankowość internetową oraz media społecznościowe. - Działania te utrudniają przejęcie konta nawet w przypadku wycieku hasła - informuje ekspertka.
Przed wyjazdem warto też upewnić się, że urządzenia mają włączoną funkcję lokalizacji oraz możliwość ich zdalnego zablokowania lub wymazania danych w razie zgubienia. Dzięki temu, nawet jeśli trafią w niepowołane ręce, można ochronić zdjęcia, wiadomości, dane logowania i dostęp do kont. - To jedno z tych zabezpieczeń, o których często przypominamy sobie dopiero wtedy, gdy jest za późno - wskazuje Kwaśnik.
Zachowaj czujność na feriach. Oszuści tylko czekają
Aby ustrzec się cyberprzestępców ważne jest też unikanie przypadkowego klikania w linki, reklamy czy wyskakujące komunikaty. - Instalujemy nowe aplikacje bez dokładnego sprawdzenia ich bezpieczeństwa i zakresu uprawnień, odkładamy aktualizacje systemu i rzadziej zwracamy uwagę na komunikaty ostrzegawcze - wylicza ekspertka. Na wyjazdy często zabieramy urządzenia służbowe lub łączymy na jednym sprzęcie życie prywatne i zawodowe. To zaś zwiększa skalę potencjalnych konsekwencji w razie utraty danych.
Warto też zadbać, aby zarówno połączenie internetowe, jak i Bluetooth były zabezpieczone hasłem, a nie działały w trybie otwartym. Dzięki szyfrowaniu HTTPS ((Hypertext Transfer Protocol Secure) dane w publicznych sieciach Wi-Fi są chronione niezależnie od tego, czy korzystamy z internetu w domu, kawiarni lub hotelu. - Nawet jeśli ktoś przechwyci ruch w takiej sieci, zobaczy jedynie zaszyfrowane informacje, których nie da się odczytać - uspokaja ekspertka.
Realnym zagrożeniem pozostaje phishing, czyli fałszywe strony wyłudzające dane logowania. - Cyberprzestępcy liczą przede wszystkim na pośpiech i brak uwagi użytkownika. Dlatego kluczowe jest sprawdzanie dokładnego adresu strony w przeglądarce - zachęca odpoczywających na feriach Anna Kwaśnik.
Na to samo uczula CERT. Zespół reagowania na incydenty w sieci ostrzega, że oszustwo "na rezerwację hotelu" zostało "szczegółowo przygotowane", a treść wiadomości i fałszywej strony jest "wysoce spersonalizowana". CERT apeluje, aby zachowywać ostrożność, a przed podaniem danych zawsze upewniać się, czy jest to oficjalna strona portalu z noclegami. Poprosi też o zgłaszanie podejrzanych reklam, wiadomości i stron internetowych.














