Autorzy opracowania zwracają uwagę, że Bangkok jest rajem dla smakoszy. Miasto oferuje szeroki wybór - od ulicznego jedzenia i małych, rodzinnych restauracji po eleganckie restauracje gourmet. Jest centrum życia gastronomicznego, "wybuchową mieszanką smaków, które trudno znaleźć gdziekolwiek indziej" - wskazuje Euromonitor International.
Bangkok. Kulinarna przygoda i bary, które nie śpią
Dla wielu odwiedzających podróż do stolicy Tajlandii jest kulinarną przygodą. Turyści zwracają uwagę na ekscytujące, nocne, kulinarne życie miasta - od barów na świeżym powietrzu i nocnych targów po luksusowe lokale na dachach z widokiem na metropolię. Chwalą też, że lokalne dania, sprzedawane na ulicznych straganach, są świeże i bezpieczne.
Miasto oferuje też przeżycia kulturalne - tradycyjne spektakle baletowe i muzyczne, a także wyjątkowe wystawy sztuki. Co roku tysiące turystów przyjeżdża do Bangkoku w kwietniu, żeby wziąć udział w Songkran - święcie Tajskiego Nowego Roku. Jesienią zaś, zwykle w listopadzie, podróżni z całego świata uczestniczą w Loy Krathong - tradycyjnym festiwalu świateł, podczas którego w niebo wznoszą się tysiące papierowych lampionów.
Przyjezdni podziwiają też architekturę, połączenie tradycji z nowoczesnością - od lśniących wieżowców, poprzez zachwycają Złotą Świątynią Buddy i Wielki Pałac Królewski, po małe kanały przywodzące na myśl dawną "Wenecję Wschodu". Całość dopełniają pływające targi i tradycyjne bazary oraz zieleń. Turystów przyciąga m.in. Benjakitti - park powstały na terenie fabryki tytoniu.
W Bangkoku kuszą niskie ceny
Ważną cechą, która często determinuje wybór miejsca odpoczynku, jest przystępność cenowa. Posiłki w ulicznych barach zwykle nie przekraczają równowartości 14 zł, a w eleganckich restauracjach - stu złotych. Podobnie jest z transportem i noclegami, które można zarezerwować za kilkadziesiąt złotych za noc.
Między innymi dlatego Bangkok zajmuje pierwsze miejsce w rankingach miast dla cyfrowych nomadów. Ci, którzy postanowili pracować ze stolicy Tajlandii, cenią sobie mieszankę nowoczesności i egzotyki. Chwalą wysokiej jakości połączenia internetowe, liczne kawiarnie i przestrzenie coworkingowe, a także wizy (LTR), które pozwalają zostać w mieście na dłużej.
Tajlandia i Bangkok przyciągają turystów z Polski. W 2024 r. kraj ten odwiedziło 180 tys. Polaków. Według prognoz, liczba ta miała wzrosnąć w minionym roku do 250 tys. osób.












