Reklama

PMI dla przemysłu w Polsce rośnie wraz z cenami

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w listopadzie wyniósł 54,4 pkt. wobec konsensusu PAP Biznes na poziomie 53,9 pkt. i wobec 53,8 pkt. w październiku. Indeks ten wzrósł nieznacznie w listopadzie. Badania wskazują na relatywnie stabilne oceny popytu. W efekcie przemysł powinien utrzymać dobrą kondycję w 2022 roku.

Indeks PMI wzrósł w listopadzie z 53,8pkt do 54,4pkt. tj. ponad rynkowe prognozy. Wyniki przemysłu stabilizują się również w pozostałych gospodarkach Unii Europejskiej.

Komentarz Markit podkreśla, że przedsiębiorcy raportują problemy z niedoborem pracowników, a silna presja kosztowa i płacowa zmusza ich do gwałtownego podnoszenia cen.

"W listopadzie ekspansja w polskim sektorze wytwórczym przyspieszyła dzięki szybszym wzrostom produkcji i nowych zamówień. Tymczasem niedobry siły roboczej oraz problemy z rekrutacją nowych pracowników doprowadziły do niewielkiego spadku zatrudnienia, a ograniczona dostępność środków produkcji oraz nasilenie presji cenowej osłabiły optymizm biznesowy polskich producentów" - napisano w komentarzu do danych.

Reklama

 Autorzy badania podają, że produkcja przemysłowa zwiększyła się dziesiąty miesiąc z rzędu, a tempo ekspansji przyspieszyło.

"Wzrost opierał się na nasileniu napływu nowych zamówień wynikającym z większego popytu. Zamówienia wzrosły jednak tylko na rynku krajowym. Zlecenia od klientów zagranicznych spadły trzeci miesiąc z rzędu" - napisano w raporcie.

 Badania pokazują, że presje cenowe wciąż wiązały się ściśle z wyzwaniami po stronie podaży. "Według respondentów badania na całym świecie brakowało środków produkcji, a dostawcy borykali się z problemami logistycznymi i transportowymi. W efekcie średni czas dostaw środków produkcji znacznie się wydłużył" - napisano.

OPINIA: PIE - stabilny PMI w listopadzie

Początek 2022 przyniesie stabilizacje wysokich ocen koniunktury w przemyśle. Warto zwrócić uwagę, że w odróżnieniu od ubiegłego roku wzrost aktywności dociera do szerszej grupy przedsiębiorstw - od lipca systematycznie spada odsetek firm, które wskazują na niedostateczny popyt jako barierę dla swojej działalności - zarówno na rynku krajowym i zagranicznym. Odbicie jest silniejsze wśród producentów dóbr konsumpcyjnych.

Problemy z popytem częściej raportują producenci sprzętu transportowego, maszyn oraz metali. Takie wyniki sugerują, że wzrost PKB w Polsce w kolejnych kwartałach będzie bazować raczej na konsumpcji.

Dobra kondycja widoczna jest też w realnych wynikach przemysłu. Szacujemy, że produkcja wzrośnie w listopadzie o ponad 9 proc. - taki wynik oznacza, że spowolnienie aktywności w IV kwartale będzie niewielkie.

Konsekwencją wysokiego wykorzystania mocy produkcyjnych oraz niedoborów surowców są jednak podwyżki cen wyrobów gotowych - inflacja PPI w listopadzie zbliży się do 13 proc.

Polski Instytut Ekonomiczny


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »