Reklama

Poczta Polska będzie reaktywować zlikwidowane placówki

Kilkadziesiąt placówek pocztowych, które kiedyś zostały zlikwidowane w niewielkich miejscowościach, teraz będzie reaktywowanych, dzięki współpracy rządu z samorządami - zapowiedział w czwartek minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk. Minister zapowiedział także, że okienka pocztowe będą uruchamiane na dworcach kolejowych, gdzie zajmą się m.in. sprzedażą biletów kolejowych.

Szef resortu infrastruktury i budownictwa wspólnie z premier Beatą Szydło otworzył w czwartek placówkę pocztową w Urzędzie Gminy w Goździe koło Radomia.

"Wszystko co się tutaj dzieje, jest potwierdzeniem tego, że wracamy do normalności, odbudowujemy znaczenie narodowego operatora, jakim jest Poczta Polska, odbudowujemy etos pocztowca, służby zaufania, zaangażowania, odpowiedzialności" - powiedział Adamczyk.

W ocenie ministra Poczta Polska, dzięki dużej liczbie placówek i odpowiedniej strukturze organizacyjnej, będzie w przyszłości jednym z głównych filarów administracji państwa.

Reklama

- Filarem, dzięki któremu będziemy mogli, przy wykorzystaniu nowoczesnych technologii administrowania państwem, dotrzeć również do najbardziej oddalonych miejsc w kraju - dodał Adamczyk. Dlatego - jego zdaniem - ważne jest, by odbudować sieć placówek pocztowych w całym kraju.

Jak zaznaczył minister Poczta Polska nie tylko prowadzi działalność pocztową, ale także świadczy inne usługi, m.in. prowadzi sprzedaż prasy i książek. W ponad 800 placówkach pocztowych mieszkańcy mogą też korzystać z bezpłatnego internetu.

Minister zapowiedział także, że okienka pocztowe będą uruchamiane na dworcach kolejowych.Oprócz usług pocztowych mają się zajmować m.in. sprzedażą biletów kolejowych.

Zdaniem premier Beaty Szydło, lokalne społeczności powinny mieć poczucie bezpieczeństwa, stabilności i tego, że potrzebne instytucje są blisko ich domów.

Szefowa rządu wspólnie z ministrem infrastruktury i budownictwa Andrzejem Adamczykiem otworzyła w Urzędzie Gminy w Goździe k. Radomia placówkę pocztową. Według premier było to możliwe dzięki współpracy rządu, Poczty Polskiej i samorządu.

- To jest wywiązanie się z naszych zobowiązań. Tym największym jest danie szansy, żeby lokalne społeczności, zwykli obywatele mieli poczucie bezpieczeństwa, stabilności, ażeby te instytucje, które są im potrzebne do normalnego, codziennego życia były blisko ich domów - powiedziała szefowa rządu.

Premier podkreśliła, że Polacy najbardziej oczekują tego, by "wreszcie mieć poczucie, że są współgospodarzami własnego państwa".

Premier zapewniła, że rząd będzie konsekwentnie realizował swój program, który jest "ułożony zgodnie z określonym harmonogramem". W przyszłym roku - podkreśliła - "priorytetem rządu będzie dbałość o to, aby rozwój gospodarczy w Polsce był dynamiczny".

Nawiązując do przygotowanego przez wicepremiera, ministra finansów i rozwoju Mateusza Morawieckiego Planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju Szydło podkreślała, że plan ten nastawiony jest na to, aby ożywiać lokalne społeczności. "Aby nikt nie czuł się wykluczony, żeby Polska rozwijała się równomiernie, ale przede wszystkim, by rozwijała się dynamicznie" - podkreśliła.

Szydło przywołała też program przywracania posterunków policji realizowany przez MSWiA. Jak zaznaczyła, w tym roku 24 posterunki powstały w małych miejscowościach. Kolejny program - podkreśliła premier - to właśnie uruchamiany, realizowany przez resort infrastruktury i budownictwa, program otwierania nowych placówek pocztowych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »