Budżet obronny Szwecji ma wzrosnąć w przyszłym roku o 18 proc,. ze 148 mld koron do 175 mld koron, czyli 2,8 proc. PKB. "Stanowi to pierwszy krok do osiągnięcia celu NATO, jakim jest przeznaczenie 3,5 proc. PKB na obronność" - podkreślił Kristersson na konferencji prasowej.
Szwecja się zbroi. Idzie w kierunku nowego celu NATO
Na czerwcowym szczycie NATO w Hadze kraje Paktu Północnoatlantyckiego zdecydowały, że do 2035 r. będą inwestować 5 proc. PKB rocznie w obronność, w tym co najmniej 3,5 proc. PKB ma być przeznaczane na "twarde" wydatki obronne (jak uzbrojenie), a do 1,5 proc. ma służyć inwestycjom w infrastrukturę związaną z obronnością, rozwój przemysłu zbrojeniowego i inne działania podnoszące bezpieczeństwo danego państwa.
Premier Szwecji poinformował, że dodatkowe fundusze na obronność zostaną przeznaczone na "bardzo duże inwestycje w systemy uzbrojenia i inny sprzęt obronny dla wojsk lądowych, sił powietrznych i marynarki wojennej". Zwiększona zostanie także stawka dzienna żołdu dla poborowych z dzisiejszych 175 do 240 koron (ok. 22 euro). Jest to pierwsza tego rodzaju podwyżka od 2017 r., gdy przywrócono w Szwecji powszechny pobór do wojska.
Inwestycje w wojsko będą częściowo pochodzić z zaciąganych przez państwo kredytów. Wcześniej Szwecja, która jest jednym z najmniej zadłużonych państw w Europie (biorąc pod uwagę sektor publiczny), poluzowała swoją politykę fiskalną, przyjmując za cel "zrównoważony budżet" zamiast obowiązującej w ostatnich latach nadwyżki.
Po ataku rosyjskich dronów na Polskę. Sztokholm deklaruje wsparcie dla Warszawy
Ulf Kristersson, odnosząc się do ubiegłotygodniowego ataku rosyjskich dronów na Polskę, potwierdził, że "mamy do czynienia z celowym działaniem".
"Wiemy, że to rosyjska strona, że zrobili to specjalnie" - zaznaczył. "To działo się bardzo blisko nas, to mogło dotknąć każdy inny kraj w pobliżu Rosji, który wspiera Ukrainę" - powiedział
Dopytywany przez dziennikarzy o deklarację Szwecji w sprawie udzielenia pomocy wojskowej Polsce, odparł, że "trwają w tej sprawie ustalenia". "Ważna jest koordynacja; nie chcemy, abyśmy dublowali się z innymi krajami" - tłumaczył.
Minister obrony Szwecji Pal Jonson uściślił, że najpierw toczyły się rozmowy z Polską, później ze szwedzkim siłami zbrojnymi, a następnie na poziomie NATO.
Rząd Szwecji jako jeden z pierwszych zgłosił wstępnie chęć pomocy Polsce i zadeklarował wsparcie swojej marynarki wojennej i sił powietrznych. Jednak zaangażowanie w nową operację wzmocnienia wschodniej flanki NATO pod nazwą "Wschodnia Straż" zadeklarowały dotychczas inne kraje: Dania, Francja, Wielka Brytania oraz Niemcy.











