Celem zmian ma być równe opodatkowanie przychodów osiąganych z usług cyfrowych na polskim rynku, co ma poprawić konkurencję w Polsce. Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski mówi wręcz, że brak tych regulacji "ogranicza naszą suwerenność cyfrową".
Gawkowski: Nasza suwerenność cyfrowa jest ograniczona
Ministerstwo Cyfryzacji w komunikacie wskazało, że celem projektu jest równe opodatkowanie przychodów osiąganych z usług cyfrowych na polskim rynku.
"Dziś konkurencja na rynku cyfrowym w Polsce jest zachwiana. Firmy, które płacą podatek od swojej działalności w Polsce, są w sytuacji gorszej niż te, które świadczą na terytorium naszego kraju usługi cyfrowe z zagranicy" - powiedział cytowany w komunikacie wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Efektem tego, zdaniem wicepremiera, ma być zmniejszenie konkurencyjności dla krajowych podmiotów, a nawet "ograniczenie naszej suwerenności cyfrowej".
Podatek od przychodów tylko dla największych
Nowe przepisy zakładają, że podatek cyfrowy dotyczyłby podmiotów spełniających łącznie dwa warunki:
- podmiotów, których łączna kwota przychodów w skali światowej wykazywanych w poprzedzającym okresie rozliczeniowym przekracza 1 mld euro,
- podmiotów, których łączna kwota podlegających opodatkowaniu przychodów uzyskanych w kraju w poprzedzającym okresie rozliczeniowym przekracza 25 mln zł.
Nie będzie miała znaczenia rezydencja podatkowa czy siedziba firmy. Zdaniem MC, aktualnie średnia efektywna stawka podatkowa, której podlegają przedsiębiorstwa cyfrowe, jest dwukrotnie niższa niż stawka, jaka ma zastosowanie do przedsiębiorstw działających w tradycyjnej gospodarce w UE.
Już 2 lutego odbędą się konsultacje przyjętych założeń projektu dla przedstawicieli organizacji zrzeszających podmioty objęte rozwiązaniem.
Ile wyniesie podatek cyfrowy? Jest stawka maksymalna
Resort proponuje wprowadzenie podatku rekompensującego od usług świadczonych na terenie Polski, polegających na:
- umieszczaniu na interfejsie cyfrowym reklamy skierowanej do użytkowników tego interfejsu;
- udostępnianiu użytkownikom wielostronnego interfejsu cyfrowego, który pozwala użytkownikom na wchodzenie w interakcje z innymi użytkownikami lub może ułatwiać dokonywanie leżących u źródła dostaw towarów lub świadczenia usług bezpośrednio między użytkownikami;
- przekazywaniu w drodze sprzedaży, licencji lub w innej odpłatnej formie zgromadzonych danych o użytkownikach.
W myśl projektu, podstawę opodatkowania miałyby stanowić przychody podatnika należne lub zapłacone w danym okresie rozliczeniowym na terytorium RP. Proponowana stawka miałaby wynosić maksymalnie 3 proc. Taki podatek byłby pomniejszany o kwotę CIT - podatku dochodowego od osób prawnych podmiotu opodatkowanego.
Z opodatkowania wyłączone zostaną niektóre podmioty. Dotyczyć to ma firm, które udostępniają interfejs cyfrowy, ale ich głównym celem nie jest pośredniczenie między użytkownikami, a oferowanie własnych treści, świadczenie własnych usług czy sprzedaż własnych towarów.












