Reklama

Podatek od marketów ma pomóc małym sklepom

Podatek od hipermarketów jest jednym z priorytetów naszego rządu - zapowiedziała premier Beata Szydło w piątek na spotkaniu konsultacyjnym z handlowcami ws. planowanego podatku.

Dodała, że rząd pod jej kierownictwem będzie szeroko konsultować wszystkie projekty.

Reklama

- Założenie, które przyjął polski rząd pod moim kierownictwem, jest założeniem takim, że będziemy szeroko konsultować wszystkie projekty i wszystkie zmiany, które będziemy wprowadzali, a przede wszystkim te które budzą ogromne zainteresowanie - powiedziała premier.

Rząd jest po to - mówiła - żeby podejmować decyzje, które wypływają z dyskusji z obywatelami. - Jesteśmy po to żeby w konsensusie wypracowywać takie prawo, które służy obywatelom i służy rozwojowi polskiego państwa - dodała premier.

- Chcemy stworzyć taki projekt ustawy, który będzie skierowany do szerokich konsultacji przede wszystkim po to, abyśmy mogli później z satysfakcją wspólnie powiedzieć, że stworzyliśmy dobre prawo i to prawo przynosi dobre korzyści dla polskiej gospodarki i nie uderza w polskich przedsiębiorców - tłumaczyła szefowa rządu. - Taki jest nasz cel - podkreśliła.

Według ostatnich koncepcji MF, a także ustaleń posłów i handlowców, podatek ten ma być naliczany nie od powierzchni, ale od obrotu. Będzie też progresywny, kaskadowy i będzie zawierał kwotę wolną. Do rozstrzygnięcia pozostaje wysokość progów oraz wysokość kwoty wolnej.

Podatek od hipermarketów jest jednym z głównych pomysłów programowych PiS, którego wprowadzenie ma pomóc sfinansować obietnice wyborcze, m.in. program 500+. W projekcie budżetu na 2016 rok dochody z niego szacowane są na 2 mld zł.

Według pierwotnej koncepcji opodatkowane miały być podmioty prowadzące działalność handlową w sklepach o powierzchni sprzedaży powyżej 250 mkw

_ _ _ _ _

Projekt ustawy PiS dotyczący tego podatku zakłada 2-proc. stawkę od przychodów sklepów o powierzchni powyżej 250 mkw. Przedstawiciele PiS mówili w ostatnim czasie, że po konsultacjach możliwe są zmiany w projekcie. Minister finansów Paweł Szałamacha poinformował pod koniec grudnia, że resort odszedł od kryterium powierzchni sklepu wynoszącej powyżej 250 mkw.

- Jeśli chodzi o podatek od sklepów wielkopowierzchniowych to groźby, że wzrosną ceny, są nieuzasadnione. (...) Na wzrost nie pozwala konkurencja - marże są już dość spore w tej chwili. Nie ma również obaw, że spadną ceny dla dostawców, bo taki argument był również podnoszony. Konkurencja powinna to wyrównać - zapowiedział PAP szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk.

Dodał, że ma nadzieję, iż podatek poprawi sytuację małych, rodzimych sklepów, które zmagają się z konkurencją tych wielkopowierzchniowych, jak również uniemożliwi wyprowadzanie zysków przez duże markety za granicę, z tego względu, że - jak mówił - podatek CIT można tym sposobem obejść, a podatku obrotowego obejść się nie da".

Z kolei w ocenie głównego analityka Xelion Piotra Kuczyńskiego, koszty planowanego przez PiS podatku od dużych sklepów na pewno spadną na klientów. - Podatek od dużych sklepów na pewno zostanie przerzucony na klientów, tutaj cudów nie ma; istnieje taka możliwość delikatnych podwyżek cen różnych produktów i naciskania na dostawców, żeby obniżyli ceny, że niewątpliwie znajdzie to źródło w naszej kieszeni - zapowiedział.

Kuczyński dodał, że rozumie ideę takiego podatku, jeśli sieci handlowe rzeczywiście wyprowadzają swoje zyski za granicę. Przyznał jednak, że nie zna wiarygodnych danych na ten temat.

_ _ _ _ _ _ _ _ _

Kierowany przez posła PiS Adama Abramowicza Zespół na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego przeprowadził cykl konsultacji z przedstawicielami branży handlowej w sprawie koncepcji podatku od handlu - wynika z dokumentu, stanowiącego podsumowanie prac zespołu.

" Podatek obrotowy od handlu powinien być wprowadzony tymczasowo, na okres do końca 2016 roku. Docelowo podatek PIT i CIT powinien zostać zastąpiony podatkiem ryczałtowym od obrotu całego handlu hurtowego i detalicznego z ewentualnym zróżnicowaniem jego wysokości w zależności od branży" - czytamy w dokumencie zespołu parlamentarnego.

Według posłów "stawki podatku w poszczególnych przedziałach progresji powinny być tak ustalone, aby spełniały rolę wspierania na rynku konkurencji małych i dużych sklepów, to znaczy obciążały w mniejszym stopniu firmy o mniejszych obrotach, a w większym stopniu firmy o obrotach dużych".

Abramowicz przyznał, że w sprawie progów progresji także nie ma zgody przedsiębiorców, choć członkom zespołu parlamentarnego zależy, by sprzyjały one konkurencji. - Chodzi nam o to, by te małe sklepy też utrzymały się na rynku- zaznaczył poseł PiS.

Jego zdaniem liczbę i wysokość przedziałów progresywnych powinien ustalić rząd, na podstawie danych resortu finansów. Z tez zespołu wynika jednak także, że "maksymalna sumowana stopa podatku nie powinna przekraczać możliwości jego zapłacenia przez firmy handlowe". Poza tym, zdaniem zespołu, "w 2016 roku podatek powinien być odliczany od dochodu - w przypadku dochodu mniejszego niż wysokość nowego podatku, podatnik płaciłby podatek wyliczony według obrotu, a także od podstawy opodatkowania".

"Podatek powinien być powszechny i szczelny, jego konstrukcja powinna uniemożliwiać jego obchodzenie" - stwierdza komunikat zespołu.

Ponadto, według posłów, podatek powinien dotyczyć całej sprzedaży detalicznej: tradycyjnej, przez internet oraz detalicznej prowadzonej w hurtowniach tzw. Cash&Carry i w hurtowniach tradycyjnych wystawiających paragony fiskalne. Z podatku powinny natomiast być zwolnione towary, na które obowiązują ceny urzędowe (np. papierosy) oraz towary obciążone akcyzą - wynika z tez.

Podatek od hipermarketów ma być jednym z dodatkowych źródeł dochodów, z których sfinansowany ma być, według programu PiS, m.in. program 500+. MF szacuje, że dochody z podatku od hipermarketów powinny wynieść 2 mld zł rocznie. Premier Beata Szydło zapowiedziała, że projekt przygotuje rząd po serii konsultacji z przedsiębiorcami.

Ze wstępnego projektu ustawy dotyczącej podatku od hipermarketów wynikało, że opodatkowane miały być podmioty prowadzące działalność handlową w sklepach o powierzchni sprzedaży powyżej 250 mkw.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »