Tempo prac nad projektem zmian podatkowych jest duże, ale zmiany trzeba wprowadzić, żeby uniknąć efektów bałaganu jakie wprowadził Polski Ład. Zniknie skomplikowana i problematyczna ulga dla klasy średniej, a w zamian będzie obniżka stawki PIT z 17 do 12 proc. Jednocześnie zostaje 9-procentowa składka zdrowotna, która nie jest odliczana od podstawy opodatkowania. Z obniżonej stawki podatkowej skorzystają podatnicy rozliczający się na skali, a dla przedsiębiorców na ryczałcie, karcie podatkowej lub podatku liniowym przewidziane jest odliczenie części składki do określonych limitów.
Przedsiębiorcy liczą na podatkowe zmiany
Do Ministerstwa Finansów wpłynęły już szczegółowe uwagi do projektu, a w tym tygodniu była runda spotkań z doradcami podatkowymi, księgowymi, dostawcami oprogramowania, a dziś z Radą Przedsiębiorczości.
- Ministerstwo Finansów wyraziło otwartość na uwzględnienie przynajmniej części zgłoszonych postulatów. Wśród poruszonych znalazła się w szczególności kwestia możliwości ponownego wyboru formy opodatkowania przez przedsiębiorców, którzy w oparciu o dotychczasowe przepisy zdecydowali się na ryczałt od przychodów ewidencjonowanych lub podatek liniowy, a dla których po wprowadzonych zmianach bardziej opłacalna może stać się skala podatkowa - skomentował po spotkaniu Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich.
Problem polega na tym, że przedsiębiorcy w tym roku musieli wybrać formę opodatkowania "w ciemno", bo bazowali na przepisach, które zmienią się w trakcie roku podatkowego. Interia pisała o tym już pod koniec stycznia, kiedy zapowiedziano kolejne zmiany do wprowadzonego z początkiem roku Polskiego Ładu.
- Podatnicy nie powinni ponosić negatywnych skutków w wyniku błędów popełnionych przez ustawodawcę. Warto także nadmienić, że w momencie, w którym mijał termin na dokonanie wyboru formy opodatkowania, nie dość, że nie były znane zmiany zaprezentowane w opiniowanym projekcie, to także nie była znana podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie zdrowotne, która to podstawa, determinuje całkowitą wysokość obciążeń podatkowo-składkowych płaconych przez przedsiębiorców - argumentuje Konfederacja Lewiatan w opinii do projektu ustawy.
Podobną uwagę zgłaszały inne organizacje reprezentujące przedsiębiorców, a Krajowa Izba Doradców Podatkowych zaproponowała umożliwiające to przepisy, które powinny się znaleźć w ustawie. Nie w każdym wypadku byłoby to jednak łatwe do wprowadzenia, dlatego, że oznaczałoby konieczność posiadania dowodów księgowych, których niektórzy przedsiębiorcy rozliczający się na ryczałcie, mogą nie mieć.
Co z limitem składki zdrowotnej?
Organizacje przedsiębiorców chcą też zwiększenia limitu składki zdrowotnej, którą mogliby odliczyć od podstawy opodatkowania. Nawet po zmianach planowanych od lipca, łagodzących skutki zmian wprowadzonych w styczniu, będzie to dla przedsiębiorców dużo wyższy koszt niż przed wejściem Polskiego Ładu.
Na całej reformie, nawet po planowanych od lipca zmianach, większość podatników skorzysta, ale przedsiębiorcy na niej tracą. Minister Soboń deklarował, że sprawa limitów będzie dyskutowana, ale zapowiedział, że nie będzie powrotu do starego systemu odliczania składek.

Monika Krześniak-Sajewicz












