Z danych Profitroom wynika, że w tym roku Polacy szybciej podjęli decyzje o zimowym odpoczynku. W porównaniu do tego samego okresu 2025 r., liczba rezerwacji wzrosła o ponad 14 proc. Wyjazdy potrwają też nieco dłużej. O ponad 12,5 proc. wzrosła liczba rezerwowanych w hotelach nocy - wynika z danych Profitroom dotyczących rezerwacji dokonywanych na stronach hoteli od 16 stycznia do 1 marca. - Doświadczenie pokazuje, że w kolejnych tygodniach tempo rezerwacji będzie rosło - prognozuje Arkadiusz Czerwiński.
Polacy rezerwują ferie. Najchętniej w górach
Wyjeżdżający na ferie wciąż najchętniej odpoczywają w górach. Jednak w tym roku, po raz pierwszy, widać przetasowania dotyczące preferencji. - Wśród regionów zdecydowanie najczęściej wybierane są Bieszczady, Beskidy i Podhale. To dziś najbardziej "pracujące kierunki ferii" i czytelny sygnał, że regiony te zyskują na znaczeniu w tym sezonie - informuje Interię rzecznik Profitroom.
O wzroście zainteresowania Bieszczadami przekonała się już administracja położonego nad Jeziorem Myczkowskim, 3-gwiazdkowego Hotelu Solina Resort & SPA. Na święta, sylwestra i Trzech Króli placówka miała pełne obłożenie. Goście decydowali się na przyjazd szybciej niż przed rokiem. - Wyraźnie wzrosła dynamika rezerwacji. W zeszłym roku, w połowie października, były one na poziomie około 20 proc., w tym roku wynosiły 100 proc. - informuje Interię kierująca hotelem Wioletta Kacperska.
Jeśli chodzi o ferie, to poziom rezerwacji jest taki, jak przed rokiem. Rozmówczyni Interii uzasadnia to nasyceniem odpoczynkiem, który trwał od 22 grudnia do 7 stycznia, a także obciążeniami finansowymi rodzin. - W czasie świąt wszyscy goście korzystali z pakietów. Nie mieliśmy nikogo, kto wykupiłby jedynie pokój ze śniadaniem - podkreśla dyrektorka hotelu. Zwraca też uwagę, że podczas ferii, zwłaszcza w górach, ważna jest pogoda. - Teraz mamy półtora metra sypkiego śniegu, 5 stopni mrozu, słońce i oszronione drzewa - wylicza Wioletta Kacperska.
Zmiany w popularności regionów częściowo wynikać mają z innego rozkładu terminów ferii między województwami. - Popyt przesuwa się falami, w zależności od kalendarza. Najszybciej rośnie zainteresowanie Podkarpaciem, Bieszczadami oraz Beskidami - wylicza rzecznik Profitroom. Wskazuje też na dane z województw. - Podkarpackie, jako jedyne, ma na okres całych ferii zarezerwowanych już ponad połowę miejsc noclegowych - informuje.
Polacy cieszą się śniegiem. Na stokach tłok
Tłoczno jest też w Beskidach, na tamtejszych stokach. Pomogła w tym zimowa pogoda. - Mroźne dni to dobry moment do śnieżenia, a do tego naturalny opad śniegu sprawił, że podczas świątecznej przerwy mieliśmy jedne z najlepszych warunków do wypoczynku w tym okresie, które pamiętamy od lat - informuje Interię Karolina Hanik, dyrektorka ds. komunikacji w Grupie Pingwina, która zrzesza 5 stacji narciarskich.
Prognozy na ferie są równie obiecujące. - Spodziewamy się dużego zainteresowania w nadchodzących tygodniach - przyznaje rzeczniczka. Dla narciarzy Grupa Pingwina przygotowała specjalne atrakcje - od nocnych jazd z DJ-ami, przez zawody dla dzieci, po darmowe testy sprzętu. Czynne są też szkółki narciarskie dla dzieci. Rozmówczyni Interii podkreśla, że od roku nie zmieniły się ceny skipassów, a dzieci płacą o połowę taniej.
Polacy szykują się na ferie. Wydadzą więcej
Na liście kierunków "poza górami" szczególnie wyróżnia się wybrzeże. - Wśród top miejscowości można wskazać m.in. Gdańsk i Kołobrzeg, co pokazuje, że ferie coraz częściej mają też formę zimowego wypoczynku nad morzem, czyli spokój i wellness - zwraca uwagę Arkadiusz Czerwiński. W zestawieniu wyróżniają się też inne miasta, np. Kraków, oraz uzdrowiska takie jak sudeckie Duszniki czy Kudowa Zdrój. - To drugi mocny motyw: ferie jako city break lub wyjazd regeneracyjny - zwraca uwagę rzecznik Profitroom.
Z danych Profitroom wynika, że średnia cena za dobę i pokój wynosi w tym roku 954 zł, o 166 zł (21,1 proc.) więcej niż rok temu. A średnia wartość rezerwacji to 3870 zł - o 65,2 proc. więcej niż rok temu. - To wspiera tezę, że Polacy chętnie wybierają pobyty "bardziej pakietowe", stawiają na wygodę, atrakcje na miejscu, często z wyżywieniem, a nie tylko na najniższą cenę za noc - wskazuje Arkadiusz Czerwiński.













