Reklama

Polacy zabiorą babci dowód i kupią pakiet w nc+?

"Idą wybory. Uratuj kraj. Zabierz babci dowód" - takie hasło pojawiło się 10 lat temu na satyrycznym portalu trwam.net. Zbliżały się wówczas wybory parlamentarne, w których Platforma Obywatelska pokonała Prawo i Sprawiedliwość. Dekadę później babcie i dziadkowie mogą uratować klientów platform cyfrowych i sieci kablowych przed obowiązkiem płacenia abonamentu radiowo-telewizyjnego na rządzone przez PiS Telewizję Polską i Polskie Radio. Osoby powyżej 75. roku życia nie muszą bowiem opłacać abonamentu. Wygląda na to, że platforma nc+ chce to wykorzystać.

Seniorzy mogą wybrać pakiety nc+, których ceny zaczynają się od 19,99 złotych miesięcznie, a HBO po półrocznej promocji można mieć już za dodatkową opłatą 25 zł miesięcznie. Wydaje się, że taka oferta nie została przygotowana dla seniorów, tylko bogatszych klientów. Sam mam dziadków, którzy po paru latach przygód z Cyfrowym Polsatem przenieśli się do naziemnej telewizji cyfrowej i choć narzekają na niewielką liczbę kanałów, to nie zamierzają wykupywać abonamentu płatnej telewizji. Szkoda im pieniędzy. Kanały DVB-T uzupełniają niekodowanymi stacjami dostępnymi z satelity Hot Bird.

Reklama

Starsi widzowie mogą być przyszłością platform cyfrowych

Dziadków albo starszych rodziców ma pewnie znaczna część społeczeństwa i znaczna część będzie mogła poprosić ich o wspólną wizytę w punkcie sprzedaży nc+ w celu podpisania umowy. Jest szansa, że nc+ uda się przy okazji "złowić" trochę prawdziwych seniorów, bo młodzi ludzie raczej oglądają telewizję w internecie. Starsi widzowie mogą być przyszłością platform cyfrowych. Domy mediowe, sprzedające czas reklamowy w kanałach telewizyjnych, coraz częściej apelują, żeby za grupę komercyjną - najatrakcyjniejszą z perspektywy reklamodawcy - uznawać starszych widzów aniżeli w wieku 16-49 lat.

Czy promocje dla seniorów wystarczą?

Wydaje się, że nie, bo z badań MEC wynika, że po wprowadzeniu nowej ustawy abonamentowej (zmuszającej operatorów do przekazywania danych Poczcie Polskiej, która sprawdzi, czy płacą abonament) wynika, że płatna telewizja może stracić nawet 1,5 mln klientów. Konieczne mogą być bardziej radykalne kroki.

Jak informowaliśmy ostatnio, rynkowy gigant przymierza się do przeniesienia koncesji i działalności gospodarczej do Wielkiej Brytanii. Wystarczy, że uczyni to jeden z wiodących graczy, a pozostali pójdą w jego ślady, bo rynek płatnej telewizji jest bardzo konkurencyjny. Operatorzy nie będą musieli wtedy kombinować z babciami i dziadkami. Chyba, że obawiają się złych reakcji zwolenników obozu rządzącego.

Ci nie mają jednak "swojej" platformy cyfrowej. Chyba, że prezes TVP Jacek Kurski pomyśli o jakimś dealu z TV Republika i TV Trwam. W końcu ojciec Tadeusz Rydzyk swego czasu nie wykluczał stworzenia kanałów muzyczno-młodzieżowego i informacyjnego. Pytanie, czy bez w miarę świeżych filmów i praw sportowych można walczyć o abonentów. Przecież zwolennicy PiS-u to też kibice Ekstraklasy czy Ligi Mistrzów.

Daniel Gadomski

Dowiedz się więcej na temat: nC+ | abonament rtv | media

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »