Reklama

Polaku, oszczędzaj!

W krajach zachodniej Europy czy Ameryki kultura inwestycji i oszczędzania jest silnie zakorzeniona. Myśląc o bezpiecznej przyszłości, zaczyna się ją realizować już od najmłodszych lat.

W Polsce natomiast badania pokazują wyraźnie, że niestety nie lubimy oszczędzać. Polacy w większości nie zabezpieczają się na jesień życia, nie planują też wydatków na najbliższe lata. Dlatego rzeczywistość często nas zaskakuje. Warto zmienić to podejście do własnych finansów i zacząć myśleć o przyszłości, tak najbliższej, jak i odległej. Szczególnie, że na rynku polskim są dostępne produkty o najwyższym poziomie bezpieczeństwa, a jednocześnie dające stabilny i pewny zysk.

Jak wynika z przeprowadzonych niedawno przez CBOS badań (4-10 marca 2010 r.), aż 63 proc. polskich gospodarstw domowych nie posiada żadnych oszczędności, 46 proc. żyje na kredyt, a co dziesiąte ma zaległości w spłacaniu zadłużenia. Wielu kłopotów finansowych i zadłużeń można uniknąć, stosując złotą zasadę regularnego odkładania, np. co miesiąc minimum 10 proc. swoich zarobków netto. Pozwoli to na stworzenie rezerw finansowych, dzięki którym nie tylko zabezpieczymy się na wypadek choroby czy utraty pracy, ale też będziemy mogli zrealizować wybrane cele inwestycyjne, jak np. wakacje, zakup samochodu, wyposażenia domu czy edukacja dziecka.

Reklama

Warto zacząć od bezpiecznych produktów

O ile form oszczędzania i inwestowania jest obecnie bardzo wiele, to szczególnie osoby zaczynające swoją przygodę z lokowaniem kapitału powinny zainteresować się najbardziej bezpiecznymi produktami. Do tej grupy bez wątpienia zaliczają się obligacje Skarbu Państwa, czyli papiery dłużne emitowane przez ministra finansów w imieniu Skarbu Państwa. Państwo Polskie sprzedając nam obligacje, zaciąga u nas dług, a jednocześnie gwarantuje jego spłatę w określonym terminie wraz z zyskiem w postaci odsetek.

Zaletą obligacji detalicznych w porównaniu z np. popularnymi w naszym kraju lokatami bankowymi jest konkurencyjne, często nawet wyższe oprocentowanie. Ponadto, w przypadku obligacji gwarancja bezpieczeństwa nie jest niczym ograniczona - nie ma z góry określonej maksymalnej kwoty (jak w przypadku Bankowego Funduszu Gwarancyjnego - do 50 tys. euro), której zwrot jest gwarantowany w przypadku upadku banku. Wartość zakupionych obligacji może być dowolna, a każda z nich ma zagwarantowany wykup.

Odpowiedź na różne oczekiwania

Warto podkreślić, że zaletą obligacji, w zależności od ich rodzaju, są: znane z góry oprocentowanie na cały czas oszczędzania (np. dwulatki DOS), korzyści płynące z zabezpieczenia przed inflacją (np. czterolatki COI i dziesięciolatki EDO), szybkie dostosowanie oprocentowania do sytuacji na rynku finansowym (np. trzylatki TZ) czy możliwość długofalowego inwestowania w ramach Indywidualnego Konta Emerytalnego (dziesięciolatki).

Każdy z nas ma inne potrzeby czy możliwości inwestycyjne. Cztery rodzaje papierów skarbowych, jakie są dostępne na rynku; odpowiadają na różnorodne oczekiwania inwestorów. Każdy rodzaj obligacji zaspokaja te potrzeby, m.in. dla chcących inwestować w krótkim horyzoncie czasowym, jak i dla tych, którzy planują inwestycje w dłuższej perspektywie. Są one opracowane zarówno dla tych, którzy zdecydują się na zmienne oprocentowanie, jak również dla tych, którzy preferują stałe oprocentowanie. Istotne jest również to, że inwestowanie w tego typu instrumenty finansowe jest naprawdę proste.

Ryzyko ograniczone do minimum

W przypadku długoterminowego lokowania kapitału w inne instrumenty finansowe zawsze istnieje ryzyko utraty części środków lub tego, że inflacja zniweluje nasze przyszłe zyski. Obligacje Skarbu Państwa, a zwłaszcza instrumenty cztero- i dziesięcioletnie są produktem, w którym to ryzyko jest minimalne, gdyż są oprocentowane zawsze powyżej inflacji. Należy pamiętać, że oszczędzając długoterminowo w obligacjach, możemy się ustrzec przed stratą wartości pieniądza i przede wszystkim zapewniamy sobie przewidywalny zysk. Oprocentowanie obligacji uzależnione jest bowiem od poziomu inflacji i wzrasta wraz ze wzrostem cen. Z kolei zysk zapewniony jest dzięki dodatkowej marży (2,5 proc. dla obligacji czteroletnich i 3 proc. dla obligacji dziesięcioletnich), którą dodaje się do wskaźnika inflacji. Uzyskany tym samym wynik, daje nam roczne oprocentowanie obligacji. Taki schemat dotyczy obligacji czteroletnich i dziesięcioletnich. Obligacje dwuletnie mają natomiast oprocentowanie stałe. Dzięki temu inwestor ma pełną informację na temat swoich przyszłych zysków, co oczywiście pozwala dobrze zaplanować wykorzystanie zysków z inwestycji. W ten sposób pewnie i bezpiecznie możemy zbierać środki na spokojną przyszłość - swoją i całej rodziny.

Zamiana lub wcześniejszy wykup

Kiedy właścicielowi uda się zgromadzić jakąś nadwyżkę pieniężną, warto pamiętać, że może on dokupić kolejne obligacje. Może również nabyć obligacje z nowej emisji, korzystając z preferencyjnych warunków w drodze zamiany. Dokonuje tego poprzez tzw. zamianę, czyli zlecenie zakupu obligacji nowej emisji tuż przed terminem wykupu posiadanych obligacji "starej" serii. Innymi słowy jest to zamiana obligacji już posiadanych na obligacje nowej emisji. Tego typu transakcja pozwala kupić nowe obligacje po niższej cenie i dzięki temu cieszyć jeszcze większymi zyskami z inwestycji. Natomiast w sytuacji, kiedy nieoczekiwanie inwestor będzie potrzebował pieniędzy, zawsze może skorzystać z prawa do wcześniejszego wykupu obligacji i wycofać ulokowany w nich kapitał wraz z naliczonymi odsetkami. Takie rozwiązanie daje obligacjom przewagę nad większością lokat, a także nad inwestycjami w np. fundusze inwestycyjne, które choć czasem generują wyższe zyski, to wiążą się z odpowiednio większym ryzykiem poniesienia straty i koniecznością stałego monitorowania losów swojego kapitału.

Trzylatki

Jedynymi obligacjami detalicznymi o charakterze rynkowym są tzw. trzylatki (TZ), czyli papiery notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych oraz na rynku regulowanym BondSpot. W przeciwieństwie do pozostałych typów obligacji nie można ich, co prawda, przedstawić do przedterminowego wykupu, ale można je spieniężyć, składając zlecenie w biurze maklerskim poprzez sprzedaż na rynku wtórnym. Różnią się też okresem sprzedaży, sposobem naliczania odsetek oraz częstotliwością wypłaty zysków.

Grupy inwestorów

Podobnie jak w przypadku każdej innej inwestycji, przy podejmowaniu decyzji o wyborze obligacji trzeba w pierwszej kolejności rozważyć nasz horyzont czasowy. W zależności od celu, na jaki oszczędzamy, możemy zakupić obligacje o dość krótkim terminie wykupu za dwa lata (DOS), średnim - trzy (TZ) lub cztery lata (COI), lub długim - dziesięć lat (EDO).

Z naszych doświadczeń wynika, że obligacje cieszą się największym zainteresowaniem wśród najstarszych grup inwestorów, czyli tych między 50. a 60. rokiem życia oraz powyżej 60. roku życia. Taka tendencja jest zrozumiała, ponieważ obligacje to produkt bardzo bezpieczny i nie naraża osób starszych na ryzyko utraty wartości. Jednak młode osoby, ze względu na dłuższy horyzont czasowy, mogą dzięki regularnym inwestycjom w obligacje nawet niewielkich kwot (koszt jednej obligacji to 100 zł) osiągnąć w przyszłości zaskakująco wysokie zyski.

Niezależnie od wybranego rodzaju obligacji, inwestycje warto prowadzić przez całe życie. Trzeba zwiększać swoją świadomość w zakresie planowania wydatków poprzez regularne odkładanie części zarobków, aby być przygotowanym na każdą ewentualność, która może nam się w życiu przydarzyć. A jeśli już uda się nam uniknąć przykrych niespodzianek, to wówczas będziemy dysponować wolnymi środkami, które zawsze będzie można przeznaczyć na dowolny cel.

Anna Suszyńska

Autorka jest zastępcą dyrektora Departamentu Długu Publicznego w Ministerstwie Finansów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »