Reklama

Polska chemia w tarapatach. Skąd surowce? A jeśli ich nie będzie?

Jednym z największych wyzwań dla polskiej branży chemicznej jest zagwarantowanie sobie tanich dostaw głównych surowców. Jeśli tego nie uda się zrobić, konieczna będzie całkowita reorientacja branży. Może się bowiem okazać, że wysokotonażowa produkcja w naszym kraju nie ma przyszłości. W chemii bądźmy jak Szwajcaria, jej zaplecze surowcowe jest przecież dużo słabsze!

Jeszcze całkiem niedawno nie stanowiło to problemu, bo producenci surowców z chęcią sprzedawali je europejskim spółkom. Jednak już od pewnego czasu widoczny jest trend, że posiadacze zasobów surowcowych chcą je przerabiać.

Prognozy nie są pomyślne: tacy duzi producenci surowców jak Katar czy Arabia Saudyjska inwestują miliardy dolarów w nowe instalacje. Ta ostatnia wprost zapowiedziała inwestowanie w rozwój przemysłu chemicznego dziesiątek miliardów dolarów po to, aby wyjść z zależności, jaką niesie wyłącznie produkcja surowej ropy naftowej. Jak może obronić się polska branża chemiczna? Jak to robią inni?

Reklama

Przykład pierwszy: wspólne przedsięwzięcia i przejęcia

Takim przykładem na radzenie sobie, a nawet wyprzedzanie trendów na rynku surowcowym, jest krok, jaki podjęła niemiecka spółka chemiczna Lanxess, największy na świecie producent kauczuków syntetycznych.

Potentat wraz z największym koncernem paliwowym na świecie, Saudi Aramco, powołały trzy lata temu joint venture Arlanxeo. Przychody z części kauczukowej Lanxessa to około 3 mld dolarów. Spółka zaopatruje w swoje produkty praktycznie wszystkich liczących się na świecie producentów z branży oponiarskiej.

Innym rozwiązaniem, jakie stosują europejskie firmy, są przejęcia. Tu także posłużmy się przykładem Lanxessa. Spółka zdecydowała się na przejęcie amerykańskiej firmy Chemtura Corporation, będącej jednym z głównych dostawców dodatków opóźniających palenie smarów.

Na połączenie zdecydowały się m.in. Dow i DuPont, czego efektem była detronizacja BASF na pozycji największego na świecie koncernu chemicznego. Wielomiliardowymi przejęciami były (niektóre wciąż czekają na wszystkie potrzebne zgody) kupno przez niemiecki Bayer Monsanto czy zakup przez chiński państwowy koncern ChemChina szwajcarskiego potentata Syngenta.

Przykład drugi: specjalizacja

Inne rozwiązanie, w przypadku polskich firm realniejsze, to postawienie na specjalizację. Największe zachodnie koncerny chemiczne mają w swojej ofercie ponad 10 tys. produktów. Te mniejsze nawet po kilka tysięcy. W ten sposób najlepiej, jak mogą, trafiają do potencjalnych klientów. To chyba także konieczność polskich spółek.

Na taki krok zdecydował się Ciech. Spółka za 100 mln zł modernizuje i rozbudowuje linie produkcyjne do wytwarzania sody oczyszczonej w swoich niemieckich zakładach. Po ukończeniu zakłady będą produkowały rocznie kilkadziesiąt tysięcy ton sody oczyszczonej o jakości farmaceutycznej.

Polem do "specjalistycznego" popisu może być w przypadku np. Grupy Azoty szersza oferta produktowa w segmencie nawozowym. Wydaje się, że czasy, gdy nawozy będą produkowane pod konkretne gospodarstwa rolne (wielkoobszarowe), są coraz bliższe. Już teraz spółka ma w ofercie kilkadziesiąt rodzajów nawozów. Jednak ze względu na rosnącą konkurencję ze wschodu musi ich być znacznie więcej.

Droga trzecia: badania i rozwój

Choć oczywista, to wcale nie jest najprostsza.

- Polacy wcale nie są głupsi niż inne narody. Polska powinna stawiać na rozwój branży chemicznej, podobnie jak to uczyniła nie posiadająca praktycznie bogactw naturalnych Szwajcaria - mówi nam Bogusław Tkacz z Instytutu Ciężkiej Syntezy Organicznej w Blachowni. To właśnie kierowany przez niego zespół opracował nieftalanowy plastyfikator (związek wykorzystywany np. do uplastycznienia otuliny kabli, opracowany z udziałem ZAK), który stał się także sukcesem rynkowym, a przede wszystkim pozwolił ocalić w ZAK-u miejsca pracy.

Zdaniem naszego rozmówcy konieczne jest przeznaczanie większych środków na innowacje, bez tego polska chemia będzie tylko odtwórcza.

Dariusz Malinowski

Więcej informacji na portalu wnp.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »