Potrzebni pracownicy do zbierania truskawek

Plantatorom truskawek z okolic Białogardu grozi finansowy krach. Powód? Brak rąk do pracy. Trochę to dziwi w powiecie o najwyższym w kraju bezrobociu sięgającym 40 procent. Plantatorzy chcą zatrudnić robotników z Ukrainy.

Plantatorom truskawek z okolic Białogardu grozi finansowy krach. Powód? Brak rąk do pracy. Trochę to dziwi w powiecie o najwyższym w kraju bezrobociu sięgającym 40 procent. Plantatorzy chcą zatrudnić robotników z Ukrainy.

Praca jest dla ponad 100 osób. Plantatorzy wystąpili

już z prośbą do ministra pracy, by pozwolił zatrudnić Ukraińców. Robotnicy

polscy nie chcą pracować za oferowane im pieniądze. Plantatorzy zapłacić

więcej nie mogą, bo sami działają na granicy opłacalności.

Zatrudnienie obcokrajowca w Polsce jest bardzo skomplikowane. Trzeba za

to zapłacić – 760 złotych za każdą zatrudnioną osobę. Plantatorzy

z Białogardu są zdesperowani. Mówią, że jeśli nie znajdą robotników zaorają

swoje uprawy.

RMF FM
Dowiedz się więcej na temat: pracownicy | plantatorzy | brak rąk | truskawki
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »