Reklama

Powrót CPI do celu

CPI powróci do celu w 1 kw. '13. Saldo obrotów bieżących skorygowane o rachunek obrotów kapitałowych na poziomie 0,8% PKB (najniższym od 2004).

Listopadowa inflacja wyniosła 2,8% r/r, nieco poniżej oczekiwań naszych, jak i konsensusu (na poziomie 2,9% r/r), oraz poniżej poziomu 3,4% r/r za październik. Spadek rocznej dynamiki CPI wywołany był wolniejszym wzrostem cen żywności (z poziomu 4,7% r/r do 3,9%r/r), inflacji netto, oraz energii (głownie przez paliwa - z 9,2% r/r do 2,5% r/r). Inflacja netto według naszych szacunków zmniejszyła dynamikę z 1,9% r/r do 1,8%, spadek był jednak ograniczony biorąc pod uwagę efekt bazy wywołany przez nieoczekiwany wyskok w sektorze farmaceutycznym w roku ubiegłym wyniku wprowadzenie listy leków refundowanych.

Reklama

Spodziewamy się dalszego spadku inflacji bazowej biorąc pod uwagę wyjątkowo niski popyt krajowy (wzrost konsumpcji jedynie 0,1% r/r za 3kw12), jak i silny kurs złotego. Komponent cen żywności wzrósł za listopad o 0,5% m/m. Ceny hurtowe wskazywały na wyższy wzrost w listopadzie i wskazują na kontynuację tej tendencji w grudniu równocześnie osłabienie popytu krajowego będzie przeciwdziałać tego typu zmianom.

Spodziewamy się powrotu CPI do celu inflacyjnego w 1kw13. Spadek inflacji zarówno mierzonej CPI jak i netto, jak również dalsze słabe o dane aktywności gospodarczej powinny przekonać członków RPP do kontynuowania polityki cięć poniżej poziomu 3,75% wskazywanego przez prof. Zielińską Głębocką. Wczorajsza wypowiedź Jerzego Hausnera wskazuje na istotną zmianę jego nastawienia: "Spowolnienie ekonomiczne jest tak głębokie, że inflacja w 2014 roku prawdopodobnie spadnie poniżej dolnej granicy naszego pasma odchyleń i musimy temu przeciwdziałać. Obawiam się, że nasza gospodarka nie powróci do szybkiego wzrostu i będzie dryfować". Oczekujemy docelowo stopy referencyjnej na poziomie 3% na zakończenie cyklu cięć.

Wrześniowe sald obrotów bieżących pokazało deficyt na poziomie 0.6mld €, znacznie poniżej oczekiwań naszych jak i konsensusu. Pozytywne zaskoczenie wywołane było m.in. poprzez nadwyżkę obrotów handlowych na poziomie 0.2mld €, które odzwierciedla osłabienie importu oraz popytu wewnętrznego.

Efekt kalendarzowy (dwa dodatkowe dni robocze) przyczynił się do dużego wzrostu dynamiki eksportu (15,5% r/r), jak i importu (7,6% r/r), listopad ma jeden dzień roboczy więcej więc w grudniu wzrosty eksportu i importu znów będą niskie.

Deficyt obrotów bieżących skorygowany o nadwyżkę obrotów kapitałowych pokazuje że roczna luka w finansowaniu spadła do 0,8% PKB (z 1,3% w porównaniu do ubiegłego miesiąca, oraz 2,9% w gru-11), to najniższy poziom od początku 2004 roku. Kurczenie się luki w finansowaniu sprzyja złotemu PLN, równocześnie kontynuacja cyklu cięć oraz spowolnienie wzrostu PKB wywołają presję na deprecjację, spowalnianą jednak poprzez nadmierną płynność generowaną przez główne banki centralne która skutkuje niesłabnącym popytem na polskie obligacje.

Scenariuszowi osłabienia PLN przeciwdziała także możliwość interwencji przez BGK/MinFin, dążących do umocnienia złotego na koniec roku po to aby obniżyć wartość długu zagranicznego denominowanego w PLN.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »