Lutowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej nie przyniosło zmian w poziomie stóp procentowych. Od grudnia ubiegłego roku wynoszą one:
- stopa referencyjna 4,0 proc. w skali rocznej;
- stopa lombardowa 4,5 proc. w skali rocznej;
- stopa depozytowa 3,5 proc. w skali rocznej;
- stopa redyskontowa weksli 4,05 proc. w skali rocznej;
- stopa dyskontowa weksli 4,10 proc. w skali rocznej.
Przerwa w obniżkach stóp procentowych
Podczas czwartkowej konferencji prezes NBP Adam Glapiński podkreślił, że podczas marcowego posiedzenia RPP będą znane wstępne dane GUS na temat inflacji w styczniu oraz projekcji inflacji NBP. Na tej podstawie będzie możliwe podjęcie dalszych decyzji, w tym ewentualnego cięcia stóp. Na ten moment pozostają one niezmienione od dwóch miesięcy.
- Według wstępnych danych GUS w zeszłym roku dynamika PKB wyniosła 3,6 proc., a więc było zbliżone do naszej listopadowej projekcji. Ponadto dane o sprzedaży detalicznej produkcji w grudniu były lepsze niż w poprzednim miesiącu. (...) W grudniu mieliśmy drugi miesiąc z rzędu wzrostu dynamiki przedsiębiorstw. Być może wynikało to z oddziaływania czynników jednorazowych, ale dopiero dane za kolejne miesiące pokażą, czy dynamika płac powróci na trajektorię spadkową, czego sobie życzymy - powiedział.
Ocenił, że jeśli do marca nie dojdzie do znaczących zmian w gospodarce, jest możliwa wówczas obniżka stóp procentowych. Nie wykluczył dojścia do poziomu 3,5 proc. w przypadku stopy referencyjnej.
- Zakładamy, że w całym roku inflacja będzie mniej więcej zgodna z celem NBP. Może się jeszcze trochę obniżyć, ale będzie bliska 2,5 proc. - wskazał.
"Jesteśmy liderem dezinflacji"
Przypomniał, że od maja ubiegłego roku RPP obniżyła stopy o 175 pkt. bazowych. Podkreślił, że Polska jest liderem dezinflacji w Europie. Ocenił, że fundamentem sukcesu gospodarczego jest "własna waluta i właściwa polityka pieniężna prowadzona przez niezależny bank centralny".
- Nie musimy oglądać się na decyzje innych banków centralnych czy też na uwarunkowania polityczne. (...) Nasze stopy procentowe nie są zdecydowane we Frankfurcie nad Menem, tylko w Warszawie. (...) Inflacja w Polsce należy do najniższych w regionie. Żaden kraj regionu, który przyjął euro nie miał inflacji niższej niż Polska- powiedział Glapiński.
Odniósł się również do kwestii wzrostu gospodarczego.
- Realny PKB w Polsce w ubiegłym roku był około 17 proc. wyższy niż przed pandemią. O takim wyniku większość krajów Unii Europejskiej może tylko pomarzyć - ocenił.
Tempo wzrostu cen wyhamowuje
Zgodnie z najnowszymi danymi NBP inflacja bazowa w grudniu 2025 r. wyniosła 2,7 proc. w ujęciu rok do roku. Jest obecnie najniższa od 2019 r. W przypadku inflacji CPI ostatnie dane za grudzień wskazują na spadek o 0,1 pkt. proc. w stosunku do listopada, do poziomu 2,4 proc. rdr.
Biorąc pod uwagę cały 2025 rok inflacja konsumencka wyniosła 3,6 proc., minimalnie ponad cel inflacyjny NBP.














