Prezes URE o ograniczeniach na rynku gazu
Nie jesteśmy za ograniczeniem obliga giełdowego, jeśli chodzi sprzedaż gazu, ale rozumiemy argumenty, że uzasadnieniem są przede wszystkim koszty związane z zabezpieczeniami, czyli płynnością spółek gazowych - stwierdził we wtorek prezes Urzędu Regulacji Energetyki Rafał Gawin.
Pomagajmy Ukrainie - Ty też możesz pomóc!
We wtorek prezes Urzędu Regulacji Energetyki Rafał Gawin podczas konferencji prasowej był pytany o ocenę zniesienia obliga giełdowego w przypadku obrotu gazem.
W miniony wtorek Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy wzmacniającej bezpieczeństwo gazowe państwa przewidujący m.in. zawieszenie tzw. obliga giełdowego - obowiązku sprzedaży gazu przez giełdę przez przedsiębiorstwa - w przypadku ogłoszenia stanu kryzysowego, lub możliwość zmiany w 2022 i w 2023 r. przez ministra właściwego ds. energii poziomu tego obliga.
"Zniesienie obligo nie służy rynkowi, transparentności funkcjonowania rynku" - mówił prezes Urzędu Regulacji Energetyki Rafał Gawin.
Jak dodał, uzasadnieniem mogą przede wszystkim koszty związane z zabezpieczeniami, czyli płynnością spółek gazowych. Tłumaczył, że przy tak dużych wolumenach obrotu i wysokich, zmiennych cenach, "istnieje konieczność ustanowienia bardzo dużych zabezpieczeń".
"Rozumiem, że taki jest cel, intencja, by to obligo ograniczyć. Nie jesteśmy za ograniczeniem obliga, ale rozumiem argumenty w sytuacji, gdy to miało mieć jakiś czasowy charakter, jasno sprecyzowany. Rozumiem, że jest to jakaś interwencja, ma przynieść określone efekty. Nie jestem za, ale z drugiej strony rozumiem" - zaznaczył szef URE.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska uzasadniło projekt ustawy wzmacniającej bezpieczeństwo gazowe państwa wyjątkową sytuacją na światowych rynkach surowców energetycznych wywołaną agresją Rosji na Ukrainę oraz bezprecedensowymi wzrostami cen gazu ziemnego spowodowanymi monopolistycznymi działaniami Gazpromu.
Według resortu rodzi to konieczność wprowadzenia do krajowego porządku prawnego szczególnych instrumentów prawnych, które zapewnią możliwość sprawnego reagowania w czasie rzeczywistym na dalsze pogorszenie sytuacji na rynku gazu ziemnego oraz niwelowanie negatywnych skutków postępującego kryzysu gospodarczego.