Reklama

"Puls Bizesu" Gdzie drwa rąbią, tam ceny szaleją

Ceny drewna na polskim rynku znacząco wzrosły w stosunku do ubiegłego roku. Rozpoczęła się druga w tym roku tura licytacji drewna z zasobów Lasów Panstwowych, które dostarczają Polsce 90 procent tego surowca - czytamy w "Pulsie Biznesu".

Według badań Polskich Składów Budowlanych, cena drewna i materiałów drewnopochodnych wzrosła w październiku - w porównaniu z październikiem ubiegłego roku - o 12,6 procent, przy gwałtownym, 14 - procentowym skoku w ubiegłym miesiącu. Ceny rosną, gdyż Lasy Państwowe wycinają znacznie mniej drzew, więc podaż jest ograniczona, a popyt na wyroby z drewna, rośnie, także z zagranicy.

Według Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego (PIGPD) - czytamy w "Pulsie Biznesu" - do listy winnych podwyżek należy też dodać sektor energetyczny, który wykupuje drewno opłowe jako biomasę. PIGPD zwraca uwagę, że w tej sytuacji nie da się wyprodukować czegokolwiek z zyskiem, co świadczy o spekulacyjnym charakterze rynku. Właściciele tartaków mówią, ze teraz bardziej będzie się opłacało sprowadzać drewno z zagranicy z lasów prywatnych, na przykład z Niemiec. Więcej na ten temat - w "Pulsie Biznesu".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »