Reklama

Rada Polityki Pieniężnej podjęła arcyważną decyzję

Rada Polityki Pieniężnej na środowym posiedzeniu obniżyła stopy procentowe o 25 pb, referencyjna stopa procentowa NBP wynosić będzie od czwartku 3,00 proc. w skali rocznej, lombardowa 4,5 proc., depozytowa 1,5 proc., stopa redyskonta weksli 3,25 proc.

Większość ekonomistów ankietowanych wcześniej przez PAP oczekiwała pozostawienia stóp bez zmian w maju. Z 24 ekonomistów biorących udział w ankiecie 17 uważało, że na majowym posiedzeniu decyzyjnym RPP pozostawi stopy procentowe na niezmienionym poziomie. 5 ekonomistów oczekiwało cięcia stóp o 25 pb, 2 ekonomistów spodziewało się redukcji stóp o 50 pb.

Na poprzednim posiedzeniu w kwietniu RPP utrzymała stopy procentowe na niezmienionym poziomie, a w komunikacie uzasadniającym decyzję Rada napisała wtedy, że w kolejnych miesiącach jej decyzje będą uzależnione od oceny napływających danych z punktu widzenia prawdopodobieństwa utrzymania się inflacji w średnim okresie wyraźnie poniżej celu NBP oraz sytuacji w sferze realnej gospodarki. W marcu RPP obniżyła stopy o 50 pb. Począwszy od listopada ubiegłego roku, kiedy RPP zaczęła obniżać stopy procentowe, łączna skala cięć wyniosła 175 pb.

Reklama

- - - -

Dla RPP kluczowe perspektywy utrzymania CPI w średnim terminie wyraźnie poniżej celu - komunikat

Decyzje RPP w kolejnych miesiącach będą uzależnione od oceny danych pod kątem prawdopodobieństwa utrzymania się inflacji w średnim okresie wyraźnie poniżej celu NBP - wynika z komunikatu po majowym posiedzeniu RPP.

"Decyzje RPP w kolejnych miesiącach będą uzależnione od oceny napływających danych z punktu widzenia prawdopodobieństwa utrzymania się inflacji w średnim okresie wyraźnie poniżej celu NBP" - napisano w komunikacie po majowym posiedzeniu RPP.

"W ocenie Rady napływające dane wskazują na utrzymywanie się niskiego wzrostu gospodarczego w Polsce oraz silniejszy od oczekiwanego w marcowej projekcji spadek inflacji. Jednocześnie wzrosła niepewność dotycząca tempa i momentu oczekiwanego ożywienia gospodarczego w strefie euro, co może negatywnie wpływać na aktywność gospodarczą w Polsce. W związku z tym zwiększyło się ryzyko utrzymania inflacji wyraźnie poniżej celu w średnim okresie, biorąc to pod uwagę Rada postanowiła obniżyć stopy procentowe NBP" - dodano.

W ocenie RPP w I kw. 2013 r. dynamika wzrostu gospodarczego pozostała niska.

"W Polsce napływające informacje potwierdzają utrzymywanie się niskiego wzrostu. W IV kwartale był niższy niż wskazywały wcześniejsze szacunki. Dane dotyczące produkcji, a także sprzedaży detalicznej w pierwszych miesiącach roku wskazują, że także w I kwartale dynamika aktywności gospodarczej pozostała niska" - napisano w komunikacie.

"O obniżonej aktywności świadczą również niskie poziomy koniunktury" - dodano.

Rada Polityki Pieniężnej na środowym posiedzeniu obniżyła stopy procentowe o 25 pb., referencyjna stopa procentowa NBP wynosić będzie od czwartku 3,00 proc. w skali rocznej.

Obniżka w maju to nie początek nowego cyklu cięć - Belka

- Obniżki stóp procentowych NBP w maju nie należy traktować jako początku nowego cyklu obniżek - poinformował w środę prezes NBP Marek Belka. W jego ocenie, jeśli chodzi o przyszłe decyzje Rady, to możliwe są zarówno obniżki, jak i utrzymywanie stóp na niezmienionym poziomie.

- Dzisiejszą decyzję należy traktować jako pewną korektę tego, co ogłosiliśmy czy zaanonsowaliśmy dwa miesiące temu i zrealizowaliśmy miesiąc temu. Uznaliśmy, że zarówno kształtowanie się wskaźnika inflacji jak i bieżące dane miesięczne wskazują, że inflacja może utrzymywać się na bardzo niskim poziomie, nawet nieco niższym niż w ostatniej, daleko przecież idącej z tego punktu widzenia projekcji inflacji. To stworzyło w ocenie Rady przestrzeń do obniżki stóp procentowych i postanowiliśmy to dziś skonsumować - powiedział Belka podczas konferencji prasowej.

- Nie powinniśmy tego traktować jako rozpoczęcia nowego cyklu obniżek - dodał. - Wszystkie możliwości, zarówno obniżki, jaki utrzymanie stóp na niezmienionym poziomie są możliwe - zaznaczył.

Belka poinformował, że w jego ocenie nastawienie RPP nadal jest łagodne.

- Myślę, że dalej jesteśmy w łagodnym nastawieniu. Jak mówiłem miesiąc temu, tryb "wait and see" to nie jest przejście do nastawienia neutralnego - powiedział prezes NBP.

Rada Polityki Pieniężnej na środowym posiedzeniu obniżyła stopy procentowe o 25 pb, referencyjna stopa procentowa NBP wynosić będzie od czwartku 3,00 proc. w skali rocznej.

Komentarz Macieja Przygórzewskiego, FX dilera Internetowykantor.pl

Mimo oczekiwań analityków RPP kontynuuje serię obniżek stóp procentowych, tym razem o 0,25 proc.

RPP na 5 kolejnych posiedzeniach od listopada do marca za każdym razem obniżała stopy procentowe. Pierwsze cztery decyzje zmniejszały je o 0,25 proc., natomiast w marcu obniżka wyniosła 0,5 proc. W efekcie tych działań i dzisiejszej obniżki o 0,25 proc. osiągnęliśmy poziom 3 proc., który i tak jest znacznie wyższy niż obserwowane obecnie w strefie euro, Wielkiej Brytanii i Szwajcarii 0,5 proc.

Powodem obserwowanej obecnie w Polsce serii cięć był najprawdopodobniej ciąg sprzyjających ku temu danych i prognoz makroekonomicznych. Inflacja, która jeszcze we wrześniu minionego roku oscylowała w okolicach 4 proc. obecnie znajduje się na nie obserwowanym w Polsce od 2006 roku poziomie 1 proc. Również wskaźniki dotyczące koniunktury wyraźnie wskazywały i nadal wskazują na nadchodzące spowolnienie w Polsce co daje dużo przestrzeni na dalsze redukcje.

Wielu obserwatorów było przekonanych, że ostatnia decyzja była większą redukcją gdyż RPP chciała wyraźnie zakończyć cykl obniżek stop procentowych, potwierdzał to również komunikat do ostatniej decyzji, i obserwować rozwój sytuacji. Jak widać prognozy makroekonomiczne dla Polski muszą być bardzo złe skoro nastąpiła dzisiaj redukcja. Dodatkowym powodem może być spadek koniunktury światowej. W zeszłym tygodniu EBC obniżył stopy procentowe w strefie euro, by pobudzać gospodarkę europejską.

Patrząc na różnicę stóp procentowych wobec zachodnich gospodarek i prognozy danych makroekonomicznych na najbliższy czas niewykluczone jest, że nawet w tym roku stopy procentowe spadną poniżej 3 proc. To czy kolejne obniżki odbędę się na początku wakacji, czy dopiero jesienią jest oczywiście zależne od wielu czynników.

Nie mniej obecna decyzja to kolejna ulga dla posiadaczy kredytów hipotecznych w zł. Seria obniżek stóp powinna zostawiać w domowym budżecie już ponad 100 zł na każde 100000 zł kredytu co z pewnością jest zauważalną ulgą dla domowych budżetów.

Maciej Przygórzewski, FX diler Internetowykantor.pl

- - - - - -

Komentarz Open Finance: Rada tnie stopy, raty nadal spadają

Rada Polityki Pieniężnej po miesięcznej przerwie wróciła do cięcia stóp procentowych. Osoby spłacające kredyty hipoteczne w złotych mogą się cieszyć, bo ich raty wciąż powinny się obniżać.

Trzymiesięczny WIBOR, najpopularniejszy wskaźnik wykorzystywany do ustalania oprocentowania kredytów hipotecznych, w ciągu ostatnich trzech tygodni spadł o ponad 30 punktów bazowych, to wyraźnie wskazywało, że po niskim odczycie inflacji (1,0 proc.) rynek oczekuje od Rady Polityki Pieniężnej dalszego luzowania polityki monetarnej. Po dzisiejszej obniżce główna stopa procentowa (stopa referencyjna) wynosić będzie 3,0 proc. Ale z punktu widzenia kredytobiorców zadłużonych w złotych, kluczowe są notowania stawek WIBOR.

A od początku roku spadek WIBOR 3M wynosi 110 pb. (czyli 1,1 pkt proc.), a od wakacyjnego szczytu sprzed 10 miesięcy jest to już ponad 210 pb.

Dla spłacających kredyty mieszkaniowe są to cenne i bardzo dobre informacje. Teoretyczna rata kredytu hipotecznego na kwotę 300 tys. zł z marżą 1,6 pp. rozłożonego na 30 lat spadła o 200 zł od początku roku i o 400 zł od wakacji 2012 r. W ujęciu procentowym oznacza to odpowiednio obniżkę o 11,7 i 20,6 proc. Im kwota kredytu wyższa, tym i oszczędności w ujęciu nominalnym rosną. Na każde 100 tys. zł kredytu obniżka raty wynosi 68 zł od początku roku i 133 zł od wakacji 2012 r. A po obniżce stóp procentowych przez RPP można oczekiwać dalszego spadku WIBOR-u.

Warto jednak pamiętać, że to teoretyczne wyliczenia, bo w każdym banku skala obniżek i czas ich wejścia w życie są inne. Banki różnie bowiem wyliczają oprocentowanie, a WIBOR jest jedynie wspólną bazą tych wyliczeń. Niektóre instytucje przeprowadzają aktualizację oprocentowania co miesiąc, inne co kwartał. Ów kwartał czasem liczy się kalendarzowo, a czasem wg daty wypłaty kredytu.

Spadek oprocentowania poprawia sytuację nie tylko osób spłacających już kredyty, ale i tych potencjalnie nimi zainteresowanych. Z jednej strony niższa rata zwiększa dostępność kredytów, a z drugiej rośnie dzięki temu zdolność kredytowa. To pocieszenie dla osób chcących zaciągnąć kredyt, bo ogólna sytuacja na rynku nie jest dla nich sprzyjająca - w ostatnich miesiącach banki częściej podnosiły marże niż je obniżały, na dodatek coraz częściej wymagają wkładu własnego (do 20 proc.). Na szczęście dla kredytobiorców WIBOR spada szybciej niż rosną marże i oprocentowanie kredytów też się obniża.

Z notowań kontraktów terminowych FRA wynika, iż rynek oczekuje dalszych obniżek WIBOR-u i stóp procentowych. Według obecnych stawek kontraktów FRA, na przełomie wiosny i lata WIBOR 3M ma spaść w okolice 2,8 proc., a w wakacje poniżej 2,65 proc. Warto jednak zaznaczyć, że to tylko oczekiwania rynku, które zmieniają się wraz ze zmianą bieżącej sytuacji.

Marcin Krasoń, Open Finance

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o inwestowaniu, zapytaj doradcy OpenFinance

Niniejszy dokument jest materiałem informacyjnym. Nie powinien być rozumiany jako materiał o charakterze doradczym oraz jako podstawa do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji i mogą ulec zmianie bez zapowiedzi. Open Finance nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego opracowania.

Komentarz Comperia.pl

Obniżka stóp procentowych o kolejne 25 pkt. bazowych - taką decyzję podjęła RPP na dwudniowym posiedzeniu w dniach 7-8 maja 2013 r. Od początku cyklu stopy procentowe spadły już o 175 pkt. bazowych. Oznacza to, że stopa referencyjna wyniesie 3 proc., lombardowa 4,5 proc., depozytowa 1,5 proc., a stopa redyskonta weksli 3,25 proc.

Decyzja Rady Polityki Pieniężnej jest zgodna z oczekiwaniami rynku.

Wprawdzie w kwietniu członkowie RPP wstrzymali dalsze obniżki, ale najnowsze dane dotyczące inflacji zmieniły to nastawienie. Ostatnie dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że inflacja rok do roku za marzec wyniosła 1 proc., co oznacza, że spadła poniżej zakładanego celu (wg Narodowego Banku Polskiego jest to 2,5 proc. z odchyleniem +/- 1 pkt. proc.). To daje Radzie możliwość wsparcia polskiej gospodarki obniżkami stóp procentowych.

Obniżki stóp procentowych z przyjmują kredytobiorcy zadłużeni w polskiej walucie. Wysokość rat kredytów hipotecznych zależy bowiem od oprocentowania, które jest sumą stałej marży banku i zmiennej stopy WIBOR. Wraz z obniżaniem się stóp procentowych spadają stopy WIBOR, a więc spada oprocentowanie kredytów hipotecznych zaciągniętych w złotych i raty tych kredytów.

W dniu decyzji RPP trzymiesięczna stopa WIBOR wynosi 3,03 proc., podczas gdy jeszcze pół roku temu wynosiła 5,13 proc. Oznacza to spadek stopy WIBOR 3M o

2,10 pkt. proc. Taką zmianę zdecydowanie można odczuć w domowym budżecie.

Jeszcze w październiku, przed obniżkami stóp, rata modelowego kredytu na 300 tys. zł, zaciągniętego w styczniu 2009 roku na 30 lat wynosiła 2032,08 zł. W maju rata spadnie do około 1695 zł, a więc kredytobiorcy zaoszczędzą miesięcznie 337 zł w porównaniu z październikiem ubiegłego roku.

Niestety, moim zdaniem, trudno oczekiwać dalszego spadku wysokości rat kredytowych, gdyż stopa rynkowa WIBOR z wyprzedzeniem zareagowała na dzisiejszą obniżkę stóp procentowych.

Dobrą informacją dla kredytobiorców jest natomiast spadek maksymalnego oprocentowania kredytów. Nie może ono przekroczyć czterokrotności stopy lombardowej. Wraz z jej spadkiem, spada oprocentowanie np.: niektórych kart kredytowych. Te, które przed decyzją RPP były oprocentowane na 19 proc., po decyzji będą mogły być oprocentowane maksymalnie na 18 proc.

Złą informacją będzie natomiast kolejny spadek oprocentowania lokat i rachunków oszczędnościowych w bankach. Obniżki stóp procentowych w krótkim czasie pociągną za sobą zmiany w tabeli oprocentowania depozytów, niestety niekorzystne dla klienta.

Marta Ośko, Analityk porównywarki finansowej Comperia.pl

Komentarz Admiral Markets Polska: Rekordowo niskie stopy proc. w Polsce, w czerwcu mogą jeszcze spaść

Na dzisiejszym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej, odpowiadając na coraz powszechniejsze sygnały spowolnienia gospodarczego i coraz niższą inflację w Polsce, zdecydowała o obniżeniu stóp procentowych o 25 punktów bazowych. Po tej decyzji stopa refinansowa spadła do 3% i jest najniższa w historii. W czerwcu Rada może ponownie obniżyć stopy.

Oczekiwaliśmy takiej decyzji ze strony Rady. Po tym jak kwietniowy indeks PMI dla polskiego przemysłu mocno spadł, a EBC zdecydował w maju dalej luzować politykę monetarną zakładaliśmy, że w Radzie znajdzie się większość do zagłosowania za obniżką już na obecnym posiedzeniu. Niemniej jednak dzisiejsza decyzja, podobnie jak to miało miejsce w marcu br., zaskoczyła większość uczestników rynku. Większość ekonomistów i analityków wprawdzie oczekiwała powrotu do obniżek, ale pomimo ewidentnych sygnałów spowolnienia gospodarczego w Polsce, zakładali oni, że nastąpi to dopiero na czerwcowym posiedzeniu. W ich opinii byłaby to jedyna tak decyzja. Te oczekiwania stały w kontrze do sygnałów płynących z rynku terminowego, który wycenia aż trzy cięcia po 25 punktów bazowych.

Dzisiejsze cięcie stóp było już szóstą obniżką kosztu pieniądza w ramach cyklu zapoczątkowanego w listopadzie 2012 roku. Decyzja RPP jest jak najbardziej uzasadniona. Uzasadniona przez skalę spowolnienia gospodarczego w Polsce i strefie euro, spadek inflacji, czy dysparytet w poziomie stóp pomiędzy NBP a EBC. Można nawet pokusić się o tezę, że jest to decyzja poniekąd spóźniona. Oczekujemy, że RPP jeszcze w czerwcu może zdecydować się na kolejną, tym razem ostatnią cyklu, obniżkę kosztu pieniądza.

Dziś o godzinie 16 zostanie opublikowana informacja po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej. Równocześnie rozpocznie się konferencja prasowa po posiedzeniu z udziałem m.in. przewodniczącego RPP, prof. Marka Belki. Oczekujemy, że Rada tym razem nie popełni błędu z marca, gdy przedwcześnie ogłosiła dopełnienie cyklu i pozostawi sobie otwartą furtkę do dalszych cięć. To zaś rozbudzi oczekiwania na obniżkę stóp również na czerwcowym posiedzeniu.

Dużo bardziej niż sama Rada, zaskoczyła reakcja złotego. W pierwszej reakcji złoty nieco się osłabił, ale chwilę później już zyskiwał na wartości. O godzinie 13:51 kurs USD/PLN testował poziom 3,1519 zł, a EUR/PLN 4,1366 zł. Tuż przed upublicznieniem wyników posiedzenia było to odpowiednio 3,1565 zł i 4,1440 zł. Takie zachowanie może sugerować, że inwestorzy liczą się z kolejnymi cięciami stóp w Polsce i liczą w związku z tym na napływ kapitałów na rodzimy rynek długu.

Marcin Kiepas, Admiral Markets Polska

Komentarze banku BGŻOptima i BGŻ

Dariusz Winek, główny ekonomista banku BGŻOptima i BGŻ

Na majowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej powróciła - po przerwie w kwietniu - do cyklu łagodzenia parametrów polityki pieniężnej i obniżyła stopy procentowe o 0,25 pkt. proc. Była to decyzja adekwatna do uprzedzających ją silnych spadków stawek WIBOR, obserwowanych w ostatnich tygodniach.

Skala obniżki jest niska w stosunku do tego co wskazywały kontrakty terminowe, co oznacza, że nadal duża część uczestników rynku oczekuje kolejnych głębokich dostosowań stóp procentowych w najbliższych miesiącach. Częściowo uzasadnia to perspektywa dalszego obniżenia się inflacji do 0,6-0,7 proc. r/r w kwietniu, przy oczekiwanej obecnie średniorocznej inflacji na poziomie 1,1-1,2 proc., a także przedłużającym się okresie niskiej aktywności gospodarczej.

W danych publikowanych w maju kluczowe będą wyniki dotyczące PKB w I kwartale, które mogą okazać się słabsze niż dane za IV kwartał ub.r., szczególnie w zakresie inwestycji. Może to stanowić dodatkowy argument za obniżką stóp procentowych w czerwcu o kolejne ćwierć punktu procentowego. Przy oczekiwanej w drugiej połowie roku poprawie koniunktury gospodarczej i odwróceniu trendu inflacyjnego - ostatnim momentem na dostosowanie stóp procentowych wydaje się lipiec. Czy do niego dojdzie będzie zależało od tego, czy projekcja inflacyjna NBP potwierdzi dalsze obniżenie ścieżki inflacji w średnim okresie. Co do prognoz wzrostu gospodarczego, to kwietniowa rewizja w dół danych o PKB za lata 2011 -2012 może być przesłanką do podwyższenia ścieżki wzrostu gospodarczego w drugiej połowie 2013 r. i pierwszej połowie 2014r. Dlatego wydaje się, że końcowe dostosowanie stóp procentowych powinno nastąpić w czerwcu.

Michał Banach, ekspert banku BGŻOptima

Decyzja Rady Polityki Pieniężnej o zmniejszeniu stóp procentowych o 0,25 pkt. proc. w maju to kolejna odsłona cyklu obniżek. Jest ona odpowiedzią m. in. na prognozy dotyczące dalszego spadku inflacji. Spodziewamy się, że w czerwcu, przed spodziewaną poprawą koniunktury w drugiej połowie roku, RPP zdecyduje o poluzowaniu polityki pieniężnej o kolejne 0,25 pkt. proc.

Dla oszczędności Polaków majowa decyzja członków Rady oznacza, że oprocentowanie lokat w najbliższym czasie będzie dalej systematycznie obniżane przez banki. Niska inflacja pozwala jednak nadal czerpać z depozytów relatywnie wysokie zyski, pomimo historycznie rekordowo niskich stóp procentowych, z którymi mamy do czynienia już od marca..

Osoby, które szukają większych zysków w tym roku nie mogą raczej liczyć na odwrócenie trendu i wzrost stóp procentowych, a w konsekwencji oprocentowania depozytów w bankach. W celu zwiększenia swoich zysków najlepiej rozważyć stopniowe, regularne i systematyczne inwestowanie na giełdzie lub wykupywanie udziałów w funduszach inwestycyjnych. Wszystkie poprzednie cykle obniżek stóp procentowych zwiastowały ożywienie na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Pozwoli to na skorzystanie z prognozowanej na drugą połowę roku poprawy sytuacji gospodarczej.

- - - - - -

Monika Kurtek, Bank Pocztowy: - Członków Rady najprawdopodobniej skłoniło do dalszego złagodzenia polityki pieniężnej kilka czynników: spodziewany dalszy spadek inflacji w kwietniu do poniżej 1,0 proc. rdr, istotna rewizja w dół dynamiki PKB w czwartym kwartale ubiegłego roku i oczekiwany równie niski odczyt PKB w pierwszym kwartale bieżącego roku, a także zeszłotygodniowa obniżka stóp procentowych dokonana przez EBC.

Paulina Ziembińska, BRE Bank: - Decyzja jest zgodna z naszymi oczekiwaniami. Spodziewaliśmy się, że RPP będzie musiała kontynuować cykl obniżek. Pytanie było, czy to będzie 25 czy 50 pb. Tym razem Rada zdecydowała się na obniżkę o 25 pb., być może dlatego, że konsensus wskazywał na brak obniżki i to kwestia komunikacyjna przeważyła o skali obniżki. Słabe dane z gospodarki przemawiają za kontynuacją obniżek i to za głębszymi cięciami. Inwestorzy czekają na konferencję, chcą się przekonać, jak gołębi będzie komunikat.

Mateusz Szczurek, ING BSK: - Decyzja nie była dla nas niespodzianką, spodziewaliśmy się obniżki o 25 pb. Inflacja nadal spada, co jest potwierdzeniem projekcji, w którą część członków RPP nie wierzyła. Dane o aktywności gospodarczej pozostają słabe. To wszystko składa się na obraz, że decyzja o obniżce o 25 pb. jest właściwa.

Zagłosuj w internetowym referendum w sprawie OFE

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »