Reklama

Reformy zbyt powolne - koszty energii w Unii Europejskiej zbyt wysokie

Reformy są zbyt powolne, a koszty energii w Unii Europejskiej zbyt wysokie - to wnioski z Barometru Reform 2015 przygotowanego przez BUSINESSEUROPE, największą organizację reprezentującą przedsiębiorców w Europie, do której należy Konfederacja Lewiatan.

Według opublikowanego dziś raportu BUSINESSEUROPE tylko 22 proc. reform rekomendowanych przez Radę Europejską poszczególnym krajom członkowskim zostało należycie wdrożone. Wyniki dla Polski są zdecydowanie niesatysfakcjonujące.

Główne wnioski z Barometru Reform 2015 przygotowanego przez BUSINESSEUROPE, porównujące wyniki UE z konkurentami:

- Gospodarka UE jest wciąż 0,2 proc. słabsza niż tuż przed samym kryzysem, podczas kiedy w USA nastąpił wzrost o 8 proc. w porównaniu z 2008. W tym samym okresie, w UE zlikwidowano 5 mln miejsc pracy, w porównaniu do 1 mln utworzonych miejsc pracy w USA.

Reklama

- Udział UE w światowych bezpośrednich inwestycjach zagranicznych w przepływie spadł do 17 proc. w 2013, w porównaniu do 40 proc. w 2000 roku.

- Ogólne obciążenie podatkowe w UE jest o 50 proc. wyższe niż w USA i o 25 proc. wyższe niż w Japonii.

- Koszty, jakie ponoszą startujące firmy w UE, są ponad trzykrotnie wyższe niż w USA, a samo utworzenie spółki trwa dwa razy dłużej.

- Mimo spadku cen ropy naftowej, ceny energii dla przemysłu w UE wciąż pozostają prawie 2,5 razy wyższe niż w USA.

- UE jest jedyną gospodarką, gdzie inwestycje w infrastrukturę szerokopasmową per capita spadły pomiędzy 2008 a 2013. W 2013 wynosiły one €90 w UE, a w Japonii i USA odpowiednio €226 oraz €178.

Kraje, które w ostatnich latach wprowadziły reformy, np. Irlandia, Portugalia, Włochy oraz kraje nadbałtyckie, już mogą czerpać ze zwiększających się korzyści, spadającego bezrobocia oraz lepszych wyników w zakresie handlu. Jednocześnie zbyt wiele państw nie wyciągnęło wniosków z lekcji o skuteczności reform. Europa jest coraz mniej poważnym konkurentem dla USA, Chin, Indii czy Japonii. Jeżeli wszystkie państwa członkowskie nie potraktują poważnie potrzeby wdrożenia reform, poniesiemy ryzyko zmierzenia się z niskim wzrostem gospodarczym i wysokim bezrobociem.

W ocenie Konfederacji Lewiatan zmiany, które były rekomendowane dla Polski przez Radę Europejską, zostały wprowadzone tylko w bardzo wąskim zakresie. Rząd zrobił zdecydowanie za mało w kwestiach takich jak: walka z bezrobociem młodych przez dostosowanie edukacji do potrzeb rynku pracy, zwiększenie efektywności administracji i zmniejszenie biurokracji, zachęty podatkowe na rzecz zwiększania inwestycji w badania i rozwój przez prywatny sektor, redukcja przywilejów dla rolników i górników czy poprawa efektywności sektora energetycznego.

"Gorącym" tematem w Brukseli pozostają ramy strategii unii energetycznej opracowanej przez Komisję Europejską.

- Przemysł z niecierpliwością oczekuje na rozmowy w głowami państw członkowskich i chce, aby zakończyły się one sukcesem. Ceny energii dla przemysłu są wciąż ponad 2,5 razy wyższe niż w USA, co zmniejsza konkurencyjność europejskich przedsiębiorstw. Dlatego niezwłocznie trzeba podjąć działania mające na celu obniżenie kosztów energii. Dodatkowo proces ten nie powinien być uwarunkowany politycznie, lecz opierać się na twardych szacunkach ekonomicznych - mówi dr Anna Kwiatkiewicz, dyrektor Biura Lewiatana w Brukseli.

Konfederacja Lewiatan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »