Reklama

Rewolucja w paliwach lotniczych? "Mocny sygnał do obywateli Europy"

Zużyty olej spożywczy, paliwo syntetyczne i wodór mają pomóc w dekarbonizacji transportu lotniczego w Unii.

Parlament Europejski przyjął stanowisko negocjacyjne w sprawie nowego projektu przepisów UE mających na celu zwiększenie wykorzystania "zrównoważonych paliw" przez samoloty i porty lotnicze UE, aby ograniczyć emisje gazów cieplarnianych przez transport lotniczy i zapewnić Europie neutralność klimatyczną do 2050 r.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Mocny sygnał do obywateli Europy

Według eurodeputowanych, którzy głosowali za przyjęciem stanowiska, zużyty olej spożywczy, paliwo syntetyczne, a nawet wodór powinny stopniowo stać się normą jako paliwo lotnicze. Posłowie do PE zmienili pierwotną propozycję Komisji dotyczącą minimalnego udziału "zrównoważonego paliwa lotniczego", które powinno być udostępniane na lotniskach UE. Od 2025 r. udział ten powinien - zgodnie ze stanowiskiem PE - wynosić 2 proc., zwiększając się do 37 proc. w 2040 r. i 85 proc. do 2050 r.

Reklama

Poseł sprawozdawca Soren Gade reprezentujący liberalną frakcję Renew przyznał, że lotnictwo to jeden z najtrudniejszych sektorów do dekarbonizacji.

- Dziś pokazaliśmy, jak to zrobić i wysłaliśmy mocny i ambitny sygnał do obywateli Europy. Słyszeliśmy was, gdy wezwaliście do działań na rzecz klimatu i pracujemy, aby jak najszybciej osiągnąć cel, jakim jest prawdziwie zielona Europa - dodał.

"Próba nakładania dodatkowych obowiązków to błąd"

Występujący w imieniu frakcji EKR Kosma Złotowski podkreślił, że transport lotniczy to ważna i innowacyjna część europejskiej gospodarki, która jest niezwykle wrażliwa na wszelkie zakłócenia rynkowe. Jak przypomniał, ostatnie lata pokazały, jak wiele miejsc pracy zniknęło z powodu drastycznego ograniczenia liczby lotów.

- Wojna w Ukrainie, rosnące ceny paliw i biletów, tłok w europejskiej przestrzeni powietrznej ponownie zagrażają przyszłości całej branży - wyjaśniał eurodeputowany PiS.

Zdaniem Złotowskiego próba nakładania na ten sektor w tak dramatycznym momencie dodatkowych i kosztownych obowiązków, które odbiją się na konkurencyjności europejskich linii lotniczych i kosztach podróżowania samolotem, to błąd.

Eurodeputowany PiS zgodził się, że innowacyjne, przyjazne dla środowiska i zrównoważone paliwa pomogą obniżyć emisje w transporcie lotniczym. Docenił także otwartość sprawozdawcy na argumenty i uwzględnienie wielu propozycji grupy EKR. Jak mówił, grupa w pełni popiera stworzenie funduszu, który pozwoli inwestować w badania nad alternatywnymi paliwami w lotnictwie. Ponadto sama definicja zrównoważonego paliwa lotniczego wypracowana w Komisji Transportu to zdaniem europosła PiS dobry kompromis.

- Jednak zaproponowany kalendarz zwiększania udziału tego rodzaju paliw przez linie lotnicze jest, podobnie jak cały pakiet Fit for 55, oderwany od realiów gospodarczych i społecznych. Dlatego nie możemy poprzeć tego sprawozdania - wyjaśnił stanowisko grupy EKR Kosma Złotowski.

Z Brukseli Artur Ciechanowicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »