Reklama

RODO może być problemem dla wielu firm

Od dziś duże zmiany w przepisach o ochronie danych. Firmy nie są gotowe na kompleksowe zarządzanie nimi.

RODO wejdzie w życie już dzisiaj. Dostosowanie się do nowych przepisów całkowicie zmieni rolę branży IT w kontekście ochrony prywatności i będzie wymagać ścisłej współpracy wszystkich struktur organizacyjnych w firmie. Część z nich wciąż nie jest na to gotowa. Przedsiębiorstwa muszą się nauczyć właściwie zarządzać cennym zasobem, jakim są dane. Nie tylko po to, żeby dostosować się nowego prawa, lecz także po to, by odpowiadać na wyzwania rynku związane z cyfryzacją.

Reklama

Według szacunków IBM, codziennie powstaje 2,5 miliarda gigabajtów nowych danych. Z kolei IDC podaje, że w 2025 roku ich liczba wzrośnie już dziesięciokrotnie. Do tego czasu cyfrowy wszechświat (dane tworzone i kopiowane co roku) osiągnie 180 zetabajtów. Znaczenie danych jako głównego surowca przyszłości podkreślają Komisja Europejska, ONZ czy OECD, natomiast brytyjski dziennik "The Economist" w ubiegłym roku uznał dane za najważniejszy surowiec XXI wieku, który generuje już więcej pieniędzy niż ropa.

Według raportu "Data Utilization Intensity 2017", opracowanego na zlecenie resortu cyfryzacji, dostęp, analiza i wykorzystanie danych już w tej chwili wpływają w 48 proc. na produktywność polskiej gospodarki i w 46 proc. na PKB całej Unii Europejskiej.

RODO, czyli ogólne rozporządzenie o ochronie danych osobowych, zacznie obowiązywać 25 maja br. Regulacja ujednolica przepisy w tym zakresie na terenie wszystkich dwudziestu ośmiu państw członkowskich UE, ale jej skutki odczują przedsiębiorstwa i organizacje na całym świecie. RODO ma charakter eksterytorialny - obejmie każdą firmę, która ma dostęp do danych osobowych rezydentów UE, niezależnie od tego, gdzie się znajduje ani w jaki sposób gromadzone są dane. Mówiąc prościej - oznacza to, że wszystkie firmy, które mają do czynienia z danymi obywateli krajów UE, będą musiały przestrzegać nowych przepisów.

Głównym celem RODO jest zwiększenie kontroli konsumentów i osób fizycznych nad tym, w jaki sposób wykorzystywane są ich dane osobowe. Nowa regulacja zastąpi też dotychczasowe, wielokrotnie nowelizowane przepisy, dostosowując je do współczesnych wyzwań związanych z cyfryzacją i nowymi technologiami.

Nowe unijne przepisy zrewolucjonizują biznes i całkiem zmienią sposób myślenia o ochronie danych osobowych. Nałożą restrykcyjne wymogi na wszystkie podmioty, publiczne i prywatne, duże i małe, które gromadzą i przetwarzają takie informacje. To oznacza, że do RODO musi się dostosować praktycznie każda firma i organizacja.

- Jesteśmy w epoce, w której dane - ich posiadanie, zdolność ich gromadzenia i budowania różnego rodzaju analiz opartych na danych - stają się paliwem XXI wieku. Patrząc z perspektywy inwestycji, największe zyski i największe pieniądze są dzisiaj właśnie w tym środowisku, które obraca danymi. Połączenie wielu źródeł danych, zdolność do ich zanalizowania i wyciągania konstruktywnych wniosków służących podejmowaniu decyzji biznesowych czy osobistych - to jest dzisiaj jest absolutnie krytyczne - mówi agencji informacyjnej Newseria Artur Borowski, country manager NetApp w Polsce.

Dowiedz się więcej na temat: UE | RODO | prawo | zmiany w przepisach

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »