Reklama

Rosja i Egipt podpisały umowę o kredytowaniu elektrowni atomowej

Jak poinformowała egipska telewizja państwowa, na mocy zawartej w czwartek umowy Rosja udostępni Egiptowi państwowy kredyt eksportowy na budowę pierwszej w tym kraju elektrowni atomowej.

Telewizja transmitowała uroczystość podpisania umowy, której sygnatariuszem ze strony rosyjskiej był wiceminister finansów Siergiej Storczak.

Reklama

Zawarte również w czwartek porozumienie międzyrządowe przewiduje zbudowanie z wykorzystaniem technologii rosyjskich elektrowni atomowej z czterema blokami energetycznymi po 1200 megawatów każdy w położonym blisko Morza Śródziemnego mieście Ad-Daba, około 300 kilometrów na północny zachód od Kairu.

Inwestycja ma zostać zrealizowana w ciągu 12 lat.

Jak zadeklarował po podpisaniu porozumienia prezydent Egiptu Abd el-Fatah es-Sisi, jego kraj będzie wykorzystywał energię atomową wyłącznie do celów pokojowych, przestrzegając postanowień układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej.

- - - - -

KE: Postępowanie przeciw Węgrom ws. umowy z Rosją dot. elektrowni

Komisja Europejska wszczęła postępowanie przeciw Węgrom za umowę z Rosją ws. budowy i modernizacji reaktorów w elektrowni jądrowej w Paksie. KE kwestionuje przyznanie Rosjanom kontraktu bez procedury przetargowej.

KE wystosowała tzw. wezwanie do usunięcia uchybienia, które jest jednym z etapów prowadzących do pozwania kraju przed Trybunał Sprawiedliwości UE. "Zdaniem Komisji bezpośrednie złożenie zamówienia na projekt elektrowni jądrowej Paks II jest niezgodne z unijnymi przepisami dotyczącymi zamówień publicznych" - napisano w komunikacie.

Bruksela wskazuje, że rząd Węgier złożył zamówienie z wolnej ręki na budowę dwóch reaktorów oraz na odnowę dwóch kolejnych reaktorów w elektrowni jądrowej w Paksie z pominięciem przejrzystej procedury. Podkreśla, że unijne przepisy dotyczące zamówień publicznych stanowią, iż każdy przedsiębiorca powinien mieć godziwą szansę ubiegania się o zamówienie, odpowiadając na zaproszenie do składania ofert.

Jak powiedziała rzeczniczka KE ds. rynku wewnętrznego Lucia Caudet, wysłanie do Budapesztu pierwszego upomnienia poprzedziły rozmowy na szczeblu administracyjnym pomiędzy Komisją a władzami węgierskimi. - Pomimo konstruktywnych rozmów nasze zastrzeżenia nie zostały wyjaśnione - poinformowała.

Według Caudet, Węgry mają dwa miesiące na udzielenie KE formalnej odpowiedzi na te zastrzeżenia.

Rzeczniczka nie chciała jednak udzielić informacji, czy wszczęcie procedury o naruszenie unijnego prawa oznacza konieczność wstrzymania inwestycji w elektrowni Paks. - Szczegóły procedury są poufne - oświadczyła.

Elektrownia jądrowa w Paksie, 100 km na południe od Budapesztu, została zbudowana w latach 80. z wykorzystaniem reaktorów typu radzieckiego. Jej cztery pracujące reaktory zapewniają 40 proc. elektryczności kraju.

Na początku 2014 roku Węgry zawarły umowę międzyrządową o rozbudowie elektrowni w Paksie z państwowym rosyjskim koncernem Rosatom. Na budowę dwóch nowych reaktorów Rosja ma udzielić Węgrom kredytu w wysokości do 10 mld euro. Rozbudowa elektrowni będzie największą inwestycją na Węgrzech po 1989 roku.

Nie po raz pierwszy Komisja Europejska ma wątpliwości co do zgodności zawieranych przez kraje unijne umów z rosyjskimi koncernami w sprawie inwestycji energetycznych. Zakwestionowała ona również kontrakty w sprawie budowy gazociągu South Stream. W grudniu ub. roku Rosja wycofała się z tej inwestycji.

Dowiedz się więcej na temat: Rosja? | Rosja | Egipt | tym | elektrownie atomowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »