Reklama

Rosja wprowadziła embargo na owoce z Białorusi

Rosja wprowadziła embargo na import białoruskich jabłek i gruszek. Rosyjska Agencja Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego w oficjalnym komunikacie wyjaśniła, że podejrzewa, iż owoce pochodzą z krajów wcześniej objętych embargiem spożywczym. Część rosyjskich ekspertów niezależnych wiąże tę decyzję z konfliktem handlowym na linii Moskwa - Mińsk.

Według agencji Interfax, Rossielhoznadzor nie ograniczy się tylko do embarga na jabłka i gruszki, ale w najbliższych dniach może wprowadzić zakaz przywozu: truskawek, kapusty pekińskiej i pieczarek. Rosyjskie służby nadzoru fitosanitarnego i weterynaryjnego od kilku lat prowadzą szczegółowe kontrole towarów wwożonych z Białorusi.

Moskwa podejrzewa, że pod szyldem białoruskich firm do Rosji przewożone są towary z krajów objętych embargiem, w tym z Polski. Władze Rosji ogłosiły embargo spożywcze w sierpniu 2014 roku, w odpowiedzi na sankcje gospodarcze, które Unia Europejska wprowadziła w związku z rosyjską aneksją Krymu i wojną w Donbasie. Decyzje Rossielhoznadzoru nie podobają się prezydentowi Białorusi Aleksandrowi Łukaszence, który nazwał je "wykręcaniem rąk" i "wywieraniem presji" na jego kraj.

Reklama

Białoruski przywódca zagroził, że rozpocznie nieplanowany wcześniej remont ropociągu tranzytowego "Przyjaźń", którym jest dostarczana ropa naftowa z Rosji do krajów Unii Europejskiej.

Pobierz za darmo program PIT 2018

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »