Nikołaj Bespalow, dyrektor ds. rozwoju RNC Pharma, potwierdza wzrost nielegalnego rynku. Stanisław Kaufman, właściciel agencji brandingowej Kaufman, tłumaczy ten trend spadkiem dochodów klasy średniej, głównego konsumenta mocnych napojów alkoholowych. W rezultacie ta część populacji przeszła na tańsze zamienniki, często wyprodukowane z niskiej jakości składników lub nawet substancji zastępczych. Takie produkty nie są uwzględniane w oficjalnych statystykach.
Sankcje uderzają nawet w alkohol
- Wielu zagranicznych producentów wysokiej jakości alkoholu wycofało się z Rosji, więc hurtownicy zaczęli zastępować te produkty podrabianymi i współpracować z nielegalnymi producentami - dodaje lider ogólnorosyjskiego ruchu Trzeźwa Rosja, Sultán Chamzaev.
W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2023 r. sprzedaż koniaku i brandy spadła o 20,3 proc. (do 3,7 mln dekalitrów), a wódki o 16,4 proc. (do 30,2 mln dekalitrów) w porównaniu z poprzednim rokiem. Jednocześnie produkcja wódki spadła o 9 proc., do 33,2 mln dekalitrów, a koniaku i brandy o 13 proc., do 4,2 mln dekalitrów.
Magazyny pełne zapasów
Co gorsza, sieci handlowe borykają się z problemem zbyt dużego zapasu napojów alkoholowych - od lutego 2022 roku zaczęto sprowadzać do Rosji ogromne ilości zagranicznych produktów z obawy przed wzrostem cen i logistycznymi trudnościami, a lokalni producenci zwiększyli produkcję alkoholu w celu zastąpienia importu. - W rezultacie magazyny zostały przepełnione takimi produktami - mówi dyrektor Centrum Badań Rynków Alkoholowych, Wadim Drobiz. Według danych Rosalkogolregulirovania, w 2022 roku produkcja alkoholu w Rosji osiągnęła rekordowy poziom 1,11 mld dekalitrów (2,2 proc. wzrostu w porównaniu z poprzednim rokiem). Jednak większość tej produkcji to piwo (800 mln dekalitrów) i napoje piwne (100 mln dekalitrów). Import alkoholu spadł o 11 proc., do 95 mln dekalitrów, a eksport wzrósł do 44 mln dekalitrów.
Oprac. KM












