Reklama

Rośnie interwencja na rynku pracy

Strajk na Śląsku i w Zagłębiu nie zniechęca rządu do rozmów ze związkowcami - deklaruje minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak - Kamysz. Minister podkreslał w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że rząd spełnił wiele postulatów związkowców.

Aktywnymi programami rynku pracy w lutym objęto 39,5 tys. osób, czyli o 19,7 tys. osób więcej niż przed rokiem - podał resort pracy w komunikacie.

W lutym 2013 r. pracę podjęło 80,5 tys. bezrobotnych, tj. o 9,2 tys. osób więcej niż w lutym 2012 r. Podjęcia pracy niesubsydiowanej wzrosły o 8,7 proc., a subsydiowanej wzrosły o 77,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2012 r.

Ze względu na warunki pogodowe, nie należy oczekiwać spadku stopy bezrobocia w marcu, spadek możliwy jest od kwietnia - powiedział dziennikarzom Jacek Męcina, wiceminister ministerstwa pracy i polityki społecznej. "Ze względu na sytuację pogodową i to, że w marcu nie ruszyły jeszcze prace sezonowe, nie należy się spodziewać spadku stopy bezrobocia, ale na pewno będzie miał on miejsce od kwietnia" - powiedział. W lutym stopa bezrobocia wzrosła do 14,4 proc. z 14,2 proc. w styczniu.

Reklama

_ _ _ _ _

Związkowcy chcą, by rządzący wycofali się ze zmian w Kodeksie pracy. Zakładają one między innymi wydłużenie okresów rozliczeniowych czasu pracy do 12 miesięcy i ograniczenie wysokości wynagrodzenia przysługującego za pracę w godzinach nadliczbowych. Pracownicy domagają się , by rząd wycofał się z projektu o elastycznym czasie pracy.

Według Kosiniaka - Kamysza, jest to dobra metoda na ochronę miejsc pracy. Rozwiązanie zostało wprowadzone w wielu zakładach. Kosiniak - Kamysz przypomniał, że pracodawcy mogą wprowadzać elastyczny czas pracy wtedy, gdy zgodzą się na to pracownicy konkretnego zakładu.

Minister dodał, że emerytury pomostowe to rozwiązanie, które zostało wprowadzone na pewien czas i rząd nie będzie wydłużał okresu ich funkcjonowania.

Przypomniał jednak, że zapisy w tej sprawie wygasają w 2042 roku i zapewniał, że rząd nie będzie utrudniał przechodzenia na takie emerytury.

Kosiniak Kamysz przypomniał tez , że propozycje o których dysktuowano ze związkowcami dotyczące oskładkowania umów śmieciowych , dotyczą w pierwszej kolejności składek za tzw.zbiegi umów , zleceń. Chodziłoby o sumowanie takich umów i wzięcie za podstawę płacę minimalną.

Minister podkreślał, że rozmowy między stroną rządową a związkowcami toczyły się od 30 stycznia w 5 grupach roboczych. Rząd na taki dialog nadal jest otwarty - mówił. Związkowcy zapowiadają, ze jeśli władze nie spełnią ich postulatów, we wrześniu odbędzie się strajk generalny w całej Polsce.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »