Proceder wyłudzania pieniędzy z rosyjskiego budżetu był możliwy za sprawą dekretu z 2022 roku ogłoszonego przez prezydenta Władimira Putina. Po zaatakowaniu Ukrainy, w celu mobilizacji wojskowych do działań zbrojnych, zdecydował o wypłacaniu wysokich odszkodowań za zranienia wojenne.
Początkowo kwoty odszkodowań, otwiera się w nowym oknie sięgały 3 milionów rubli (obecnie to około 120 tysięcy złotych). Jednak w listopadzie 2024 r. kwota świadczeń została zwaloryzowana. Poszkodowani wojskowi mogą liczyć na wypłatę z tytułu urazu powodującego niepełnosprawność wynoszącą nawet 4 mln rubli - w przeliczeniu to ponad 160 tys. zł.
Odszkodowania na celowniku wojskowych. Lekarz wszywał żołnierzom odłamki
Odszkodowania za urazy podczas wojny w Ukrainie okazały się kuszącą ofertą dla rosyjskich żołnierzy, którzy we współpracy z medykiem zorganizowali proceder wyłudzania pieniędzy. Aferę w wojskowej służbie zdrowia wykrył Rosyjski Komitet Śledczy.
Jak podaje Biełsat TV, sprawa okazała się na tyle poważna, że poinformował o niej sam szef rosyjskiego komitetu, będącego najważniejszym organem dochodzeniowym w kraju. "Wojskowy medyk wraz z dwójką ludzi zajmujących wysokie stanowiska przeprowadzali operacje chirurgiczne, aby wszywać odłamki amunicji w celu symulacji obrażeń" - ujawnił Aleksandr Bastrykin.
Jak przekazał szef rosyjskiego komitetu, w następnej kolejności do dokumentów medycznych wojskowych wpisywano fikcyjne informacje, na podstawie których dokonywano wielomilionowych wypłat z tytułu odszkodowań.
Wyłudzili miliony na odszkodowania. Kreml zaostrza przepisy
Żołnierze wraz z wojskowym lekarzem - według rosyjskiego śledczego - mieli w ten sposób wyłudzić ponad 12 milionów rubli, czyli prawie 500 tys. zł. Jak podał Biełsat, wobec lekarza-oszusta wszczęto postępowanie karne.
W związku z aferą Kreml postanowił zaostrzyć przepisy. Odszkodowania, otwiera się w nowym oknie od tej pory będą wypłacane w wysokości zależnej od stopnia poszkodowania wojskowego.











