Ukraina skutecznie rewanżuje się Rosji za ataki na jej infrastrukturę energetyczną. Jak czytamy w "Rzeczpospolitej", w Biełgorodzie - 300-tysięcznym mieście położonym nad rzeką Doniec, 40 km na północ od ukraińsko-rosyjskiej granicy - jest obecnie około -10 stopni.
Biełgorod celem ukraińskich ataków. Rosyjskie miasto zamarza
"Tak jak i w odległym o 60 km Charkowie czy w Kijowie. Oba ukraińskie miasta, bombardowane przez Rosjan, nadal częściowo pozbawione są ogrzewania i prądu - i to od wielu tygodni" - pisze dziennik.
Biełgorod stał się obiektem serii ukraińskich ataków - ostatni z nich miał miejsce w nocy z 22 lutego na 23 lutego. Informuje o nim Reuters. Agencja cytuje komunikat gubernatora Wiaczesława Gładkowa, który w serwisie Telegram poinformował o "potężnym" ukraińskim uderzeniu rakietowym, który wyrządził poważne szkody w infrastrukturze energetycznej.
"W domach występują przerwy w dostawach prądu, wody i ogrzewania" - napisał gubernator.
"Rzeczpospolita" odnotowuje, że gubernator zaapelował do mieszkańców Biełgorodu, by wyjeżdżali "do krewnych, gdzie jest ciepło".
Dziennik przypomina, że przed wojną Biełgorod i Charków łączyły silne związki - Rosjanie z Biełgorodu często udawali się do ukraińskiej metropolii na zakupy, wielu z nich studiowało także w Charkowie. Między miastami można było podróżować czymś na kształt kolei podmiejskiej.
Ukraińcy biorą odwet za zniszczenia swojej infrastruktury energetycznej
Od momentu napaści Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r. z Biełgorodu wyjechała jedna piąta ludności - dodaje gazeta. Według "Rzeczpospolitej", jeśli w domach jest prąd, to jego napięcie często sięga jedynie 168 wolt. Na ulicach miasta oświetlenie wyłączane jest już jesienią.
Ukraińcy od pewnego czasu atakują infrastrukturę energetyczną dużych rosyjskich miast, odpowiadając na analogiczne uderzenia ze strony Rosji. W połowie lutego, w wyniku zmasowanego ataku ukraińskich bezzałogowych statków powietrznych, do częściowego blackoutu doszło w Briańsku - ok. 400-tysięcznym mieście w pobliżu granicy Rosji z Ukrainą i Białorusią.
Siły rosyjskie od wielu miesięcy bombardują infrastrukturę w Ukrainie. W efekcie wschodni sąsiad Polski mierzy się z najpoważniejszym kryzysem energetycznym od początku rosyjskiej inwazji.












