Ochrona infrastruktury krytycznej w czasie wojny w Ukrainie stała się priorytetem także w Polsce - generująca liczne ryzyka bliskość konfliktu za naszą wschodnią granicą i narażenie na cyberataki ze strony Federacji Rosyjskiej wymuszają szybkie dostosowanie się do nowych realiów.
Ochrona w realiach wojny za wschodnią granicą. "Potrzeby cały czas rosną"
- Jako wykonawca usług ochrony fizycznej i zabezpieczenia technicznego dostrzegamy, że te potrzeby cały czas rosną - mówi w rozmowie z Interią Biznes Paweł Czachowski, prezes Polskiego Holdingu Obronnego.
Większościowym udziałowcem Polskiego Holdingu Obronnego jest Skarb Państwa. Spółka dostarcza usługi i rozwiązania z zakresu ochrony osób i mienia sektorowi zbrojeniowemu, ale też instytutom badawczym czy firmom komercyjnym. Usługi te, jak wyjaśnia prezes, muszą w naturalny sposób odpowiadać na zmieniającą się naturę zagrożeń.
- Często jest tak, że te systemy ochronne, które były stworzone kilka lat temu na danych obiektach, są nieodpowiednie w zabezpieczaniu wyzwań, które teraz stoją przed nami - zauważa Paweł Czachowski. - Kto kilka lat temu myślał o zabezpieczeniu nieba przed bezzałogowymi statkami powietrznymi, kto kilka lat temu myślał o tym, że trzeba będzie tworzyć miejsca schronienia bądź schrony dla pracowników?
W tym kontekście Polski Holding Obronny poszerza swoje kompetencje o ochronę przeciwdronową. - Na początku tego roku podpisaliśmy umowę z polskim dostawcą systemów antydronowych, firmą Advanced Protection Systems z Gdyni - mówi prezes, przypominając, że jest to firma dostarczająca tego rodzaju systemy na Ukrainę, a także do państw nadbałtyckich.
Jak dodaje, nie bez znaczenia jest tutaj komponent lokalny. - Zabezpieczamy także łańcuch dostaw, bo pamiętajmy, że w razie jakiegoś większego konfliktu dostawcy zagraniczni będą kierować produkcję w pierwszej kolejności na swoje rynki, nie na nasze.
"Zwykłych" ochroniarzy zastąpią operatorzy ochrony
Prezes Polskiego Holdingu Obronnego zwraca uwagę, że zmieniające się zagrożenia i potrzeby w zakresie ochrony przedefiniowały pojęcie pracownika ochrony i zakres jego obowiązków.
- Jeżeli chodzi o ochronę antydronową, to operatorami systemów będą pracownicy specjalistycznych uzbrojonych formacji ochronnych. Czyli ten profil pracownika całkowicie się zmienia - odchodzimy od tego zwykłego ochroniarza bądź tego kwalifikowanego (który posiada już uprawnienia na broń, może podejmować innego rodzaju interwencje) - tak naprawdę przechodzimy do profilu operatora ochrony - zaznacza.
Polski Holding Obronny chce "zatrudniać ludzi, którzy będą w stanie pozyskać te nowe kompetencje" - wskazuje Paweł Czachowski, dodając, że takim pracownikom proponowana jest "odpowiednia ścieżka rozwoju kompetencji, które przydadzą się na pewno w przyszłości". - Ta przyszłość jest już teraz.
Rozmówca Interii Biznes zwraca przy okazji uwagę, że sztuczna inteligencja i systemy antydronowe to nowe dziedziny, które dopiero się rozwijają, a biznes musi je niejako "przepracować". Wtedy będzie mógł połączyć siły ze środowiskami akademickimi, tak, by na uczelniach w Polsce kształcili się przyszli operatorzy systemów ochrony o odpowiednich kompetencjach.
Rozmawiała Katarzyna Dybińska











