Reklama

"Rzuć wszystko i wyjedź w Bieszczady", czyli turystyka w Polsce Wschodniej

Wschód Polski to coraz bardziej atrakcyjny turystycznie obszar kraju. To także odpowiednie miejsce, by otworzyć firmę i połączyć pasję z pracą.

Polska Wschodnia przyciąga nie tylko turystów, ale też przedsiębiorców, którzy na wschodzie widzą szansę na własny biznes. Dla tych, którzy zdecydują się tam na działalność w szeroko rozumianej branży turystycznej, Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju wraz z Bankiem Gospodarstwa Krajowego i instytucjami finansującymi przygotowało specjalną ofertę wsparcia.

Reklama

- Podkarpacie jest tak piękne i wciąż nieodkryte, że ludzie zaczynają coraz częściej to doceniać i przyjeżdżają. A my mamy co pokazać: muzeum szkła w Krośnie, piękne szlaki turystyczne, urokliwe miasteczka - mówi Grzegorz Schabiński, który w branży turystycznej działa przeszło 10 lat. Mogłoby się wydawać, że o turystyce wie już praktycznie wszystko. On sam twierdzi jednak, że tak nigdy nie będzie. - Świat zmienia się bardzo szybko. Nigdy się nie wie wszystkiego, a ja staram się ciągle rozwijać, otwierać nowe ośrodki i - przede wszystkim - odpowiadać na potrzeby klientów - dodaje. Te zaś również podlegają ciągłym zmianom.

I chociaż - podkreśla Schabiński - małe miasta na Podkarpaciu przechodzą wyraźną transformację, to wciąż potrzebują poszerzać bazę noclegową, by odpowiedzieć na rosnący przypływ turystów. - W Jaśle jest 400 miejsc noclegowych, ale wciąż ich mało. Zmienia się struktura klienta. Ludzie wyjeżdżają z dużych miast, wracając do Polski są spragnieni kraju, podróżują w nieodkryte wcześniej regiony. Na święta coraz częściej wynajmują dom w górach i przyjeżdżają z całą rodziną. Musimy im zapewnić miejsca noclegowe, ale też zapewnić rozrywkę - dodaje Schabiński.

Nowe oblicze Polski Wschodniej

Czym jest Polska Wschodnia? To teren obejmujący pięć województw: lubelskie, podlaskie, podkarpackie, świętokrzyskie i warmińsko-mazurskie. To właśnie w nich, w najczystszych ekologicznie rejonach kraju, powstaje coraz więcej ośrodków turystycznych. Otwierają je nie tylko lokalni mieszkańcy, ale też przyjezdni z miast. Zmęczeni wielkomiejskim zgiełkiem, porzucają Lublin, Warszawę, Kraków czy Poznań i przyjeżdżają do często nieodkrytych zakątków właśnie w Polsce Wschodniej: na Podlasie, Roztocze czy w Bieszczady. Poznają region od podszewki. I decydują się zostać. A swoją szansę na biznes dostrzegają w turystyce - jednym z wielu wyraźnych atutów tego regionu. Takich historii jest wiele. Tak samo jak tych, którzy żyjąc lokalnie od lat, to właśnie w turystyce znaleźli sposób na życie i zawodową samorealizację.

- Każdy, kto lubi pracować na siebie, powinien inwestować we własny biznes - mówi Schabiński. Przypomina także, że jeszcze kilka lat temu o wiele trudniej było prowadzić w Polsce własną firmę, głównie za sprawą ograniczonego dostępu do finansowania.

A dlaczego właściwie turystyka? Polska Wschodnia odpowiada na potrzeby gości, stale się zmieniając i tworząc warunki dla przedsiębiorców, by chcieli przyjeżdżać i rozwijać własny biznes. Nie ma tu dużego przemysłu. Nie znajdziemy tu poza drobnymi wyjątkami dymiących cały rok fabryk. Zamiast tego - na co zwraca uwagę Schabiński - bliskość natury i turyści, którzy chcą odkrywać te regiony.

- Kiedyś hotelarstwo i gastronomia to były miejsca dla tych, którzy byli zmuszeni do przyjazdu w dane miejsce, w sprawach urzędowych czy rodzinnych. Nie było turystyki. Na dobre zaczęła się ona rozwijać kilka lat temu... Najpierw tylko objazdowa, a teraz - coraz częściej przyjezdni zostają na dłużej, szukają ciekawych miejsc, lokalnych atrakcji - dodaje Schabiński. Tak jest m.in. z muzeum lizaka, które rok temu odwiedziło 35 tys. ludzi. W tym roku jest to już 30 tys. osób, bo to jedyne na świecie tego typu miejsce.

- Będzie ciężko pobić zeszłoroczny rekord odwiedzin, ale i tak jest to ogromna liczba gości. Muzeum regionalne w Jaśle ma tylko 5-6 tysięcy gości - ocenia Schabiński. - Przez muzeum doprowadziliśmy do tego, że nasze aktywa zaczęły funkcjonować jako miejsce kulturowo-rozrywkowe - dodaje.

Biznes ze wsparciem

Makroregion Polska Wschodnia jest coraz lepiej skomunikowany. Powstały nowe drogi, w większych miastach takich jak Jasionka, Świdnik i Szymany, działają lokalne porty lotnicze. Na bezdroża i leśne ścieżki najlepiej zaś sprawdza się rower. Wschodnim szlakiem rowerowym przejedziemy dzisiaj przez pięć województw we wschodniej Polsce, poznając wyjątkowość i różnorodność regionów.

W coraz większym stopniu Polska Wschodnia odkrywa swoje mocne strony: rozpościerające się aż po horyzont tereny zielone, niezwykłą florę i faunę wciąż jeszcze skrytą przed ludźmi, ale również zabytki, będące świadectwem minionych czasów.

Dla tych, którzy w turystyce widzą szansę na własny biznes, a do tego za miejsce działalności wybiorą Polskę Wschodnią - Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju wraz z Bankiem Gospodarstwa Krajowego realizuje projekt "Przedsiębiorcza Polska Wschodnia - Turystyka". Oferuje on wsparcie w formie pożyczek do 500 tys. zł.

Z oferty BGK skorzystał Schabiński, który podkreśla, że dostępność finansowania jest dzisiaj kluczowa. Dlatego programy dotacyjne, czy niskooprocentowane pożyczki, są tak ważne. - Takie środki pomagają w szybszym rozwoju, pozwalają dojść do tego, co zajmowałoby 2-3 razy dłużej - ocenia.

I podaje swój przykład. - Zawsze jakieś inne potrzeby wydatkowe się pojawiały. Wiedzieliśmy, co chcemy zrobić, ale brakowało pieniędzy - mówi. Rozmówca Interii dotychczas wykorzystywał w rozwoju tylko własne środki. Zdecydował jednak o dokupieniu terenu i kupnie pizzerii. Najkorzystniejszą ofertę otrzymał od BGK. - Na początku trudno było mi uwierzyć w te warunki - mówi przedsiębiorca. - Wprawdzie wymagany był wkład własny w wysokości 20 proc., ale to niewielkie obciążenie - dodaje. Sama procedura składania wniosków - ocenia - była prosta. - Złożyliśmy wniosek, na rozpatrzenie czekaliśmy kilka dni. Dostaliśmy 2 tygodnie na uzupełnienie braków a później już tylko pozytywna decyzja i przelew pieniędzy - wyjaśnia.

BGK i MIiR pomagają w starcie

Dla kogo jest zatem wsparcie od BGK i MIiR? Po pierwsze skorzystać z niego mogą mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa. To właśnie lokalizacja inwestycji ma znaczenie, a nie to, gdzie przedsiębiorca ma siedzibę swojej firmy. Dzięki temu także przedsiębiorcy z Warszawy czy innych dużych miast mogą ubiegać się o wsparcie, o ile zlokalizują wspartą inwestycję w województwach Polski Wschodniej.

Wsparcie w ramach projektu Przedsiębiorcza Polska Wschodnia - Turystyka to nawet 500 tys. zł. Pożyczka udzielana jest na okres 5 i 7 lat. Dłuższy okres spłaty zależy od wysokości wsparcia (powyżej 250 tys. zł i min. 50 proc. na roboty budowlane - 7 lat). Oprocentowanie jest atrakcyjne: 1,85 proc. dla przedsiębiorstw działających powyżej 2 lat oraz 0.925 proc. dla firm z certyfikatem miejsca przyjaznego rowerzystom w ramach Wschodniego Szlaku Rowerowego Green Velo oraz tych przedsiębiorstw, których działalność prowadzona jest nie dłużej niż 2 lata. Wysokość i termin rat pożyczki mogą uwzględniać również sezonowy charakter działalności w branży turystycznej.

Na co można przeznaczyć pieniądze? Zakres inwestycji jest szeroki. Obejmuje obiekty noclegowe i gastronomiczne, infrastrukturę: sportowo-rekreacyjną, dla turystyki zdrowotnej, kulturowo-rozrywkową, transport turystyczny a także produkty ekologiczne, regionalne, przywracanie zawodów tradycyjnych i wzornictwo przemysłowe.

td

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »