Reklama

Sejm przyjął ustawę w sprawie ratyfikacji umowy dotyczącej Baltic Pipe

Sejm przyjął ustawę o ratyfikacji umowy międzynarodowej między Polską a Danią w sprawie Baltic Pipe. Podpisano ją 11 grudnia ubiegłego roku w Katowicach. Za przyjęciem ustawy opowiedziało się 428 posłów, jeden był przeciw, a dwóch wstrzymało się od głosu.

Umowa jest elementem ram prawnych dla gazociągu, który jest budowany między Danią a Polską pod Morzem Bałtyckim. Poseł Prawa i Sprawiedliwości Maciej Małecki tłumaczył, że Baltic Pipe jest kamieniem milowym na drodze do całkowitej suwerenności gazowej Polski i wypełnieniem testamentu śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Reklama

- Gazociąg Baltic Pipe, który będzie naszym drugim oknem na świat, obok terminala gazowego w Świnoujściu, pozwoli na sprowadzenie do Polski 10 miliardów metrów sześciennych gazu ze złóż na Morzu Północnym. Dzięki temu Polska już nigdy nie powinna znaleźć się w sytuacji uzależnienia od Gazpromu i od Rosji - powiedział poseł.

Budowa podmorskiego odcinka Baltic Pipe ma się rozpocząć w 2020 roku, a zakończyć dwa lata później. 1 października 2022 roku gazociąg ten będzie do wykorzystania. 31 grudnia 2022 roku wygasa długoletni kontrakt jamalski.

To kolejna inwestycja, która wzmocni bezpieczeństwo energetyczne Polski. Baltic Pipe połączy polski i duński system przesyłu gazu, dzięki czemu do Polski trafi gaz z szelfu norweskiego. Będzie mógł transportować 10 miliardów metrów sześciennych gazu ziemnego rocznie do naszego kraju.

Pobierz za darmo program PIT 2018

Dowiedz się więcej na temat: Dania | Polska | gazociąg | Baltic Pipe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »