Skala opłat zmniejszy się o 20-25 proc.

Ustawa wprowadzająca regułę wydatkową trafi do Sejmu w listopadzie, a założenia ustawy o OFE będą gotowe za dwa tygodnie - zapowiedział Michał Boni, minister w Kancelarii Premiera. Skala opłat pobieranych przez OFE zmniejszy się o 20-25 proc. - dodał.

"W listopadzie na pewno będziemy mieli kolejną ustawę ważną dla budżetu - o zmianie ustawy o finansach publicznych, która wprowadzi regułę wydatkową (...)" - powiedział Boni w radiu TOK FM. Dodał, że w ciągu dwóch tygodni gotowe będą założenia ustawy o OFE. "Skala opłat pobieranych przez OFE będzie mniejsza o 20-25 proc. Mamy jeszcze jedną - dwie kwestie sporne. (...) Teraz pracujemy głównie z Komisją Nadzoru Finansowego. W ciągu dwóch tygodni gotowe będą założenia ustawy o OFE. Jednocześnie zaczynamy pracować nad samą ustawą" - powiedział Boni.

Zdaniem Boniego na skutek rozwiązań przyjętych w ustawie, świadczenie emerytalne będzie wyższe 10-20 proc.

Reklama

Minister zapowiedział także, że w listopadzie przedstawione zostaną ustawy, które dotyczą ograniczania obciążeń dla przedsiębiorców i obywateli. "Po tym będziemy chcieli w listopadzie zaprezentować ustawę o cyfryzacji telewizji naziemnej. W tej chwili kończymy projekt i na przełomie października i listopada będziemy mogli go zaprezentować" - powiedział.

Minister finansów Jacek Rostowski poinformował w Sejmie, że dług publiczny w relacji do PKB, po wyłączeniu OFE, będzie malał już od 2011 roku.

"Jeśli weźmiemy nasz dług publiczny i odejmiemy od niego to, co odkładamy w Otwartych Funduszach Emerytalnych, to okazuje się, że dług publiczny w relacji do PKB w Polsce będzie na koniec tego roku na poziomie 40 proc. Czyli około połowy średniej unijnej; mniej niż połowa tej relacji we Francji i +leciutko+ powyżej połowy tej relacji w Niemczech" - wyjaśnił szef resortu finansów, przedstawiając projekt budżetu na 2011 r.

Dodał, że dług publiczny w relacji do PKB po odjęciu tego, co odkładamy w OFE zacznie maleć już w przyszłym roku.

Rostowski podkreślił, że nieprawdą jest, iż problem długu publicznego powstanie za kilka lat na skutek starzenia się Polaków. "Tak nie jest. Wbrew obiegowym opiniom Polska nie ma głębokich, długookresowych problemów z finansami publicznymi.

Najlepszym miernikiem tych problemów jest tzw. długookresowy koszt starzenia. Ten koszt obliczany jest przez Komisję Europejską (...). Według tego wskaźnika Polska tego problemu już przy obecnych rozwiązaniach emerytalnych w ogóle nie ma".Zaznaczył, że "według Komisji Europejskiej Polsce nie grozi problem finansów publicznych, wynikający ze starzenia się społeczeństwa". "Polska jest jedynym krajem, który ma taką sytuację" - dodał.

Tusk spotkał się z szefami OFE

Premier sformułował całą listę zarzutów wobec funduszy. Poinformował, że w najbliższym czasie oczekuje od OFE propozycji, w jaki sposób mogą zwiększyć swoją efektywność. Podczas tego spotkania Boni mówił m.in., że kluczem do zwiększenia efektywności systemu jest wielofunduszowość i związane z tym różnicowanie portfeli inwestycyjnych na bardziej agresywne i bardziej bezpieczne. Przyszli emeryci mogliby sami decydować, do kiedy składka jest inwestowana bardziej agresywnie, a od kiedy podlegałaby stałym rygorom. Zdaniem ministra w grę wchodzi także ewentualna obniżka prowizji OFE.

_ _ _ _ _

Emerytura o 10 proc. wyższa?

Istnienie dwóch równorzędnych filarów emerytalnych, wielofunduszowość i uzależnienie składki emerytalnej od sytuacji na rynku kapitałowym i wyników działalności OFE zaproponowały podczas spotkania z premierem towarzystwa zrzeszone w Lewiatanie. Według analiz, pozwolą one zwiększyć świadczenia od 5 do 10 proc. przy akceptowalnym poziomie ryzyka.Wśród propozycji jest pozostawienie w systemie dwóch uzupełniających się filarów emerytalnych, które mają ze sobą współpracować, których udział w składce jest zbliżony i nie następuje przeniesienie jej części z OFE do ZUS (co proponuje resort pracy - PAP).

Lewiatan proponuje wprowadzenie wielofunduszowości, która pozwoli na uzależnienie inwestycji od wieku klienta, zwiększy oczekiwaną generowaną stopę zwrotu, a przez to zredukuje ryzyko wobec osób które zbliżają się do osiągnięcia wieku emerytalnego. Kolejnym pomysłem jest uzależnienie składki emerytalnej od wyników osiąganych przez OFE i sytuacji na rynku kapitałowym, a także tworzenie rezerw na wypadek, gdy wyniki towarzystwa odchylają się od wymaganego poziomu bezpieczeństwa.

OFE powinny mieć możliwość różnego inwestowania

ekspert IBnGR dr Bohdan Wyżnikiewicz. Wyżnikiewicz jest zwolennikiem wielofunduszowości w OFE, co postulują fundusze, a co jest również akceptowane przez rząd. Chodzi o zamianę jednego funduszu, w którym oszczędzamy na emeryturę przez całe życie, na różne fundusze - wyższego ryzyka dla osób młodszych, a niższego dla osób zbliżających się do emerytury."

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: skały | skala | PKB | uzależnienie | dług publiczny | OFE | proca | oplaty | Michał Boni | dług | minister
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »