Dzięki samorządowcom ze Śląska nie można powiedzieć, że w 2007 roku nie wystartowały żadne fundusze unijne na lata 2007-2013 (nie licząc dotychczasowych pilotaży w ramach Programu Kapitał Ludzki). Tuż przed końcem roku śląski urząd marszałkowski ogłosił dwa pierwsze konkursy o unijne pieniądze. Jest to pierwszy nabór wniosków we wszystkich 16 regionalnych programach operacyjnych oraz programach krajowych. Od 29 grudnia śląskie samorządy i inne podmioty mogą starać się o dotacje na inwestycje wodno-ściekowe (budowa sieci kanalizacyjnych czy też oczyszczalni ścieków) oraz informatyczne (zakup systemów IT). - Zdecydowaliśmy się na rozpoczęcie konkursów akurat od tych obszarów, bo w ich przypadku nie mamy wątpliwości dotyczących zasad udzielania pomocy publicznej - mówi GP Małgorzata Staś, zastępca dyrektora Wydziału Rozwoju Regionalnego w śląskim urzędzie marszałkowskim. Dodaje, że nie bez znaczenia jest fakt, że inwestycje w obszarze IT zostaną szybko zrealizowane, co pozwoli wydać pierwsze unijne pieniądze. Pozostałe samorządy wojewódzkie i urzędy centralne rozpoczną nabory wniosków w I kwartale tego roku. Część z nich może wystartować później - w II połowie roku. Tymczasem Śląsk po raz kolejny jako pierwszy zaczyna rozdysponowywanie unijnych pieniędzy. Tak było ze środkami ze starej perspektywy finansowej 2004-2006. Pierwsze projekty przyjmowano w tym regionie trzy tygodnie po wejściu Polski do Unii Europejskiej. W obu śląskich konkursach wnioski można składać do 3 marca. Do końca września urząd będzie miał czas na ich ocenę i wybór projektów, które uzyskają wsparcie. Jednak Małgorzata Staś ma nadzieję, że uda się to zrobić szybciej. - Planujemy, że w I kwartale 2008 r. ruszą na Śląsku kolejne dwa konkursy: na dotacje dla placówek oświaty oraz kultury. Przedsiębiorcy będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Pierwszy konkurs dla nich jest zaplanowany na kwiecień - dodaje przedstawicielka śląskiego urzędu marszałkowskiego. Mariusz Gawrychowski








