Reklama

Spór o greckie długi. Umorzyć, czy nie?

Wielki sukces wyborczy Syrizy ożywił, także w Niemczech, dyskusję o ewentualnym umorzeniu części greckiego zadłużenia.

Wielki sukces wyborczy Syrizy ożywił, także w Niemczech, dyskusję o ewentualnym umorzeniu części greckiego zadłużenia.

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz, zasiadający w nim z ramienia SPD, nie liczy się z umorzeniem greckiego zadłużenia.

Grecja potrzebuje pomocy UE

W wywiadzie dla rozgłośni Deutschlandfunk Schulz oświadczył, że nie sądzi, aby udało się uzyskać większość dla takiego rozwiązania. Lider Syrizy, Aleksis Cipras, nie zdoła wywiązać się z wszystkich radykalnych żądań i obietnic, którymi operował w kampanii wyborczej. Schulz powiedział, że rozmawiał z nim podczas nocy wyborczej i zwrócił mu na to uwagę. Szef Parlamentu Europejskiego z optymizmem zapatruje się na przyszłą współpracę Grecji pod rządami koalicji Syriza - Niezależni Grecy z partnerami z UE. O Ciprasie powiedział dosłownie, że "jest on pragmatykiem, który dobrze wie, że będzie musiał pójść na kompromis.

Reklama

Także komisarz ds. gospodarki cyfrowej i społeczeństwa Günther Oettinger (CDU) nie robi Cyprisowi wielkich nadziei na ustępstwa UE w sprawie greckiego długu. Podobnie jak Martin Schulz, także on w wywiadzie dla radia Deutschlandfunk, podkreślił, że dotychczasowe pakiety pomocowe dla Grecji udzielono jej na nadzwyczaj korzystnych warunkach. "Zaoferujemy je ponownie, bo Grecja potrzebuje nowego pakietu", oświadczył Oettinger. "Nie pogorszymy, ale też nie polepszymy naszej oferty", dodał. Na tym polega podstawa przyszłych rozmów Brukseli z nowym rządem w Atenach. UE nie może zmienić swej linii postępowania wskutek wyników wyborów w jednym z jej państw członkowskich. Cipras "musi w najbliższych dniach zdać sobie sprawę, że Grecja potrzebuje unijnej pomocy finansowej", zaznaczył Oettinger.

Zróżnicowane reakcje z Niemiec

Rząd w Berlinie opowiada się za utrzymaniem dotychczasowego kursu reform gospodarczych i społecznych w Grecji. "Z naszego punktu widzenia uważamy za słuszne, że nowy rząd podejmie działania na rzecz ożywienia gospodarczego w Grecji", oświadczył rzecznik Steffen Seibert dodając, że "Działania te obejmują również wywiązanie się przez Grecję z jej zobowiązań i nawiązanie przez nowy rząd do uzyskanych już sukcesów w realizacji reform".

Minister spraw zagranicznych Niemiec Frank-Walter Steinmeier (SPD) także zwrócił uwagę na greckie osiągnięcia we wdrażaniu reform i podkreślił, że jej unijni partnerzy oferują jej podtrzymanie dotychczasowej współpracy w tym zakresie. Grecja musi jednak przestrzegać postanowień umów i porozumień, które z nimi zawarła, podkreślił szef niemieckiego MSZ.

Partia Zielonych może sobie wyobrazić częściowe umorzenie greckiego zadłużenia, ale pod pewnymi warunkami. Szef frakcji Zielonych w Bundestagu Anton Hofreiter powiedział w wywiadzie dla "Rheinische Post": "Opowiadamy się za społecznie sprawiedliwymi zmianami w programie dostosowawczym, towarzyszącym pomocy finansowej dla Grecji i za opatrzonym warunkami częściowym umorzeniem długu, ale oczekujemy w zamian, że Grecja będzie kontynuować program reform". Państwa członkowskie UE, w tym Niemcy, powinny wraz z nowym greckim rządem wypracować wspólnie rozwiązania, które otworzą przed Grekami nowe perspektywy, dodał Hofreiter.

Stosunki w Grecji muszą się zmienić

Elmar Brok, poseł do Parlamentu Europejskiego z ramienia CDU, sprzeciwia się umorzeniu części greckiego zadłużenia, przynajmniej w tej chwili. W telewizji śniadaniowej ARD powiedział, że umorzenie długów oznaczałoby wstrzymanie reform i osłabienie zdolności konkurencyjnej greckiej gospodarki, wskutek czego za kilka lat Grecja byłaby ponownie zadłużona tak, jak dziś. Brok skrytykował błędy w greckiej polityce społecznej i fiskalnej: "Nie znam żadnego innego kraju w Europie, którego mieszkańcy byliby w takim stopniu, jak w Grecji, oszukiwani przez ponad 30 lat przez rodzimą klasę gospodarczą i polityczną", stwierdził dosłownie. "Nie można uzdrowić kraju, w którym tylko szeregowi zjadacze chleba płacą za wszystko, a planuje im się jeszcze bardziej obniżyć dochody. Tu konieczne są reformy", dodał.

Szef frakcji SPD w Bundestagu Thomas Oppermann podkreślił w wywiadzie dla "Rheinische Post", że nowy rząd Grecji będzie musiał przestrzegać przyjętych przez jego poprzedników warunków zawartych w porozumieniach o pomocy finansowej podpisanych z UE, EBC i MFW. "Także w przyszłości nie będzie mowy o żadnych świadczeniach na rzecz Grecji bez stosownych świadczeń z jej strony. Syriza musi zainicjować nowe reformy i nasilić walkę z korupcją i nepotyzmem", powiedział, dodając, że "Niemcy w dalszym ciągu będą lojalnym partnerem Grecji".

Należy kontynuować reformy

Przed odejściem od polityki oszczędności przestrzegł Grecję wiceprzewodniczący frakcji CDU/CSU w niemieckim Bundestagu Hans-Peter Friedrich (CSU), oświadczając w wywiadzie dla tabloidu "Bild", że "Grecy muszą ponieść konsekwencje swoich działań i nie mogą obciążya niemieckich podatników".

Za utrzymaniem kursu reform w Grecji opowiedział się prezes Federalnego Związku Przemysłu Niemieckiego (BDI) Markus Kerber. "Grecja osiągnęła pewien postęp na drodze reform i zatrzymanie się w pół drogi byłoby dla niej posunięciem katastrofalnym. Reformy są bolesne, ale absolutnie konieczne", oświadczył Kerber i dodał, że szef Syrizy Aleksis Cipras nie może pozwolić sobie na osłabienie międzynarodowego zaufania do swego kraju. Jeśli Grecja będzie prowadzić właściwą politykę gospodarczą ma "wszelkie szanse" na wyraźną poprawę swego położenia. Dowodem na to są już osiągnięte przez nią sukcesy we wdrażaniu reform, powiedział prezes BDI.

dpa, afp, rtr / Andrzej Pawlak, Redakcja Polska Deutsche Welle

Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »