System kaucyjny zaliczy opóźnienie? Biznes wskazuje problemy i chce zmian

Przedstawiciele biznesu apelują, aby przesunąć w czasie wprowadzenie powszechnego systemu kaucyjnego. Ten ma wejść w życie od 1 stycznia 2025 r., przy czym strona społeczna zabiega o dodatkowy rok na dostosowanie się do rewolucji w prawie.

We wtorek 21 maja sejmowa podkomisja stała do spraw monitorowania gospodarki odpadami zajmowała się informacją Ministra Klimatu i Środowiska na temat stanu obecnego i przyszłości systemu kaucyjnego w Polsce, z uwzględnieniem obowiązującego stanu prawnego i proponowanych zmian legislacyjnych. 

Projekt nowelizacji ustawy wprowadzającej system kaucyjny przewiduje, że system zacznie działać w Polsce 1 stycznia 2025 r. Projekt trafił do konsultacji publicznych pod koniec kwietnia br. Ich termin upływa 30 maja br. 

Biznes chce dodatkowego czasu. System kaucyjny miałby wejść od 2026 roku

Obecny na posiedzeniu podkomisji wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności Andrzej Gantner ocenił, że 1 stycznia 2025 r. to jest "nierealny termin, by system kaucyjny wszedł w życie". Zwrócił uwagę, że poprawki do ustawy nie są jeszcze procedowane, wskazał też na trzy miesiące potrzebne na notyfikację techniczną. 

Reklama

"O tym, jak będzie wyglądał system kaucyjny, dowiemy się w październiku tego roku. Tak naprawdę zostanie nam listopad i grudzień na dopasowanie się do (...) zmian" - stwierdził Gantner. Jego zdaniem to stawia przedsiębiorców, którzy chcą budować duże systemy zbiórki, w "bardzo trudnej sytuacji". "Mówimy o miliardach złotych, a przedsiębiorcy ciągle nie mają zezwoleń na to, żeby powoływać spółki, które mogą być operatorami (systemu kaucyjnego - red.), czyli nic nie mogą zacząć robić" - zaznaczył. 

"Wnioskujemy o to, by ustawowo ustalić parosolową organizację dla wszystkich operatorów, żeby ujednolicić rozliczenia, ujednolicić zasady funkcjonowania systemu. Skoro zdecydowaliśmy się na system wielooperatorowy, to miejmy przynajmniej jednolite standardy jego funkcjonowania" - zaproponował Gantner. 

Przedstawiciele Konfederacji Lewiatan postulowali z kolei przesunięcie uruchomienia systemu kaucyjnego na rok 2026, tłumacząc to doświadczeniami innych krajów przy wprowadzeniu tego rodzaju systemów. Ich zdaniem, minimalny czas na wdrożenie to od dwóch do trzech lat, tymczasem w Polsce nie ma jeszcze warunków brzegowych, czyli zakończonych prac nad ustawą. 

Wiceminister przyznała: 2025 r. będzie okresem przejściowym

Wiceminister klimatu i środowiska Anita Sowińska wskazała, że do tej pory dwie firmy złożyły wnioski o powołanie jako operatora systemu kaucyjnego. "Jedna otrzymała zezwolenie. Druga jest w trakcie procedowania" - poinformowała. 

Przypomnijmy, że w kwietniu br. do UOKiK wpłynął wniosek złożony przez największych przedstawicieli branży, w tym m.in. firmy Coca-Cola HBC Polska, Grupa Maspex czy Pepsi-Cola General Bottlers Poland. 

Polityczka przyznała, że resort zakłada, iż 2025 r. będzie okresem przejściowym wprowadzania systemu kaucyjnego. "Takie było założenie od początku" - dodała Sowińska. 

Zwróciła uwagę, że przesunięty został termin objęcia systemem kaucyjnym opakowań po mleku i po produktach mlecznych. Stwierdziła, że obecnie tylko dwa kraje - Niemcy i Chorwacja - zdecydowały się na wdrożenie systemu, jeśli chodzi o takie opakowania. "Chcielibyśmy zobaczyć, jak to u nich funkcjonuje i dlatego zdecydowaliśmy się na przesunięcie tego terminu na 1 stycznia 2026 r." - poinformowała Sowińska. 

Wyjaśniła, że do sytemu kaucyjnego mogą wchodzić również mniejsze sklepy. "Nie wykluczamy, że gminy wesprą małe sklepy i będą chciały mieć recyklomaty na swoim terytorium" - zasugerowała wiceminister. "Zdajemy sobie sprawę, że małe sklepy, jeśli nie przystąpiłyby do systemu kaucyjnego, mogą potencjalnie tracić klientów" - zaznaczyła. 

Tak ma wyglądać system kaucyjny. Sklepy czeka rewolucja

Projekt nowelizacji ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi zakłada stworzenie tzw. zamkniętego systemu obiegu kaucji, czyli wdrożenie rozwiązania polegającego na pobieraniu kaucji w całym łańcuchu dystrybucji, co, jak wskazano, przyczyni się do uszczelnienia systemu i zapewnienia możliwości monitorowania przepływów kaucji. 

System kaucyjny w Polsce ma zacząć działać od 2025 r. Jego celem jest zmniejszenie ilości zmieszanych odpadów komunalnych odbieranych przez gminy i zwiększenie poziomu recyklingu. Duże sklepy, o powierzchni powyżej 200 m kw., będą musiały odbierać puste opakowania i oddawać kaucję, natomiast te mniejsze będą mogły przystąpić do systemu dobrowolnie, choć pobiorą kaucję. Nieodebrana kaucja zostanie przeznaczona na finansowanie systemu kaucyjnego. Kaucja ma zachęcić do zwrotu opakowań i zwiększyć ilość ponownie wykorzystanych i przetwarzanych surowców służących do wytworzenia opakowań. 

System ma objąć trzy rodzaje opakowań: butelki plastikowe do 3 litrów, szklane butelki wielorazowego użytku do 1,5 litra oraz metalowe puszki do 1 litra.

INTERIA.PL/PAP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »