Przed dwoma laty fast-foody Taco Bella wprowadziły technologię AI do ponad 500 lokali we wszystkich stanach. Miała ona ograniczyć liczbę pomyłek popełnianych przy zbieraniu zamówień i przyspieszyć ich realizację. Tymczasem efekt jest odwrotny. Sztuczna inteligencja popełnia błędy, przez które firma traci pieniądze.
AI w Taco Bell. Sztuczna inteligencja się myli
Jeden z klientów Taco Bell spowodował awarię systemu, kiedy zamówił 18 tys. kubków wody. Inny klient sieci został wyprowadzony przez sztuczną inteligencję z równowagi, gdy ta wielokrotnie prosiła go o dodanie kolejnych napojów do zamówienia. “A co pan do tego pije?” - pytała z uporem AI. Przedstawiająca wydarzenie rolka ma już w sieciach społecznościowych ponad 21 milionów odtworzeń.
Dyrektor ds. cyfryzacji i technologii w sieci Taco Bell, Dane Mathews, powiedział dziennikowi “The Wall Street Journal”, że wdrożenie sztucznej inteligencji opartej na głosie wiąże się z pewnymi wyzwaniami. „Czasami mnie to zawodzi, ale czasami naprawdę mnie zaskakuje” – przyznał cytowany przez BBC. Stwierdził, że firma „wiele się uczy”, ale teraz dokładnie przemyśli, gdzie w przyszłości wykorzysta sztuczną inteligencję. Nie wykluczył też, że zrezygnuje z jej stosowania w punktach obsługi klienta typu drive-through.
Sztuczna inteligencja zawodzi. Również McDonald’sa
Podobną decyzję podjął przed rokiem McDonald's, który też wycofał sztuczną inteligencję ze swoich okienek drive-through. Zrobił to, kiedy technologia wiele razy błędnie zinterpretowała zamówienia klientów. W efekcie, między innymi jedna osoba przez pomyłkę dostała bekon do lodów, a innej również przez pomyłkę dodano nuggetsy z kurczaka warte setki dolarów.
Taco Bell przyznaje, że AI nie jest nieomylna. Twierdzi jednak, że od 2023 r. - momentu wprowadzenia sztucznej inteligencji głosowej - udało się pomyślnie przetworzyć dwa miliony zamówień.












