Reklama

Szwajcarski bank obniżył prognozy wzrostu PKB Polski

Analitycy UBS podtrzymali tegoroczną prognozę wzrostu dla Czech i podwyższyli dla Węgier. W Polskę nie wierzą...

Bank UBS obniżył prognozę wzrostu PKB Polski w latach 2014-2015 o 0,1 pkt proc. do 3,3 proc. rok do roku i 3,4 proc. w ujęciu rocznym.

Jest to wynikiem wcześniejszej korekty prognoz dla eurostrefy w tym samym okresie. Bank zakłada obecnie dla "osiemnastki" średnioroczny wzrost na lata 2014-2015 odpowiednio o 0,9 proc. rdr i 1,4 proc. rdr (poprzednio o 1,0 proc. rdr i 1,5 proc. rdr).

Nieco wyższej oddolnej korekty dokonał bank w odniesieniu do gospodarki Niemiec za lata 2014-15 do 1,5 proc. rdr i 1,8 proc. rdr wobec 1,8 proc. i 2,0 proc. zakładane wcześniej.

Reklama

UBS obniżył też prognozy wzrostu dla Włoch i Francji, a podwyższył dla Hiszpanii i Irlandii.

"Oddolna korekta prognoz dla eurostrefy odzwierciedla wpływ wyników gospodarki za II kwartał, ryzyko towarzyszące konfliktowi rosyjsko-ukraińskiemu i możliwy negatywny wpływ sankcji na perspektywę wzrostu" - napisał szwajcarski bank w komentarzu z wtorku.

Według analityków, dane o PKB dla Polski, Czech i Węgier za II kwartał 2014 r. pokazują trzy wspólne trendy: wyraźne odbicie popytu wewnętrznego, wzrost inwestycji i wciąż dobre wyniki eksportu, mimo pewnego pogorszenia koniunktury w eurolandzie.

Wzrostowi wydatków gospodarstw sprzyja przyrost siły nabywczej wsparty wyższym zatrudnieniem, rosnącymi płacami nominalnymi i niską inflacją. Wydatki na inwestycje wspiera m. in. ożywienie w budownictwie, wyższy popyt na kredyt ze strony firm, zagospodarowywanie funduszy unijnych w związku z zamknięciem budżetu UE za lata 2007-2013.

"W drugim półroczu dynamika popytu krajowego zarówno w zakresie spożycia gospodarstw, jak i inwestycji wciąż będzie prężna, choć może okazać się nieznacznie niższa niż w pierwszym. Dane z rynku pracy, o płacach, inflacji i nastawieniu konsumentów sugerują, że spożycie będzie zdrowe" - napisał UBS.

"Mimo że w III-IV kwartale można spodziewać się pewnego wyhamowania wydatków na inwestycje, nadal sądzimy, że akumulacja kapitału na inwestycje w dobra trwałe za cały 2014 r. będzie wyższa niż przewidywaliśmy we wcześniejszych prognozach. Dlatego dla wszystkich trzech krajów nieznacznie podnieśliśmy prognozę inwestycji za cały 2014 r." - napisali analitycy.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »